Brak cudzoziemców na rynku pracy to problemy dla co piątej firmy

fot: Pixabay.com

Polskie firmy w miarę dobrze zniosły decyzje Trumpa

fot: Pixabay.com

Zniknięcie zagranicznych pracowników z polskiego rynku pracy przyniosłoby negatywne konsekwencje dla 20 proc. przedsiębiorstw - wynika z badania Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Instytut przypomniał, że w latach 2021-2023 imigranci mieli 18 - procentowy wkład w polski wzrost gospodarczy.

Cudzoziemcy odgrywają istotną rolę na polskim rynku pracy, co potwierdzają zarówno dane statystyczne, jak i opinie przedsiębiorców. Hipotetyczne zniknięcie cudzoziemców z rynku pracy wiązałoby się dla wielu firm z poważnymi konsekwencjami - od trudności w realizacji zamówień, przez spadek jakości usług, aż po konieczność ograniczenia działalności. Tylko niewielka część przedsiębiorstw byłaby w stanie łatwo zastąpić ich polskimi pracownikami - wskazał PIE.

Według danych GUS, w latach 2022-2024 liczba cudzoziemców wykonujących pracę w Polsce wzrosła o 33 proc. Na koniec marca 2025 r. liczba ubezpieczonych w ZUS, którzy w zgłoszeniu do ubezpieczeń emerytalnego i rentowych podali obywatelstwo inne niż polskie wynosiła 1 210 027 osób - przekazał Instytut w “Tygodniku Gospodarczym PIE“.

Zdecydowana większość - 94 proc. to cudzoziemcy wykonujący pracę na umowę o pracę, umowę zlecenie lub umowę agencyjną, a pozostałe 6 proc. to osoby prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą. Wśród wszystkich osób fizycznych ubezpieczonych w ZUS, na koniec 2024 r. cudzoziemcy stanowili 7,3 proc.

Z badania PIE z maja 2025 r. wynika, że ok. 1/3 z 500 ankietowanych firm zatrudnia cudzoziemców. Głównie są to przedsiębiorstwa duże - 50 proc. i średnie - 47 proc. W małych podmiotach odsetek ten wynosi 35 proc, a w mikrofirmach 22 proc. Najczęściej cudzoziemców zatrudniają firmy z branży TSL - 46 proc., przemysłowej 40 proc. i budowlanej - 36 proc. W handlu i usługach odsetek ten wynosi po 23 proc.

“Przedsiębiorców zapytaliśmy w badaniu o hipotetyczną sytuację, polegającą na zniknięciu cudzoziemców z polskiego rynku pracy. Okazuje się, że brak cudzoziemców jako pracowników miałby konsekwencje dla co piątej firmy. Natomiast zaledwie 13 proc. firm poradziłoby sobie w takiej sytuacji zatrudniając większą liczbę Polaków. Pozostała część (67 proc.) to firmy, które nie zatrudniają cudzoziemców, w związku z tym taka hipotetyczna sytuacja zniknięcia cudzoziemców z rynku pracy ich nie dotyczy“ - wskazał PIE.

Brak cudzoziemców wiązałby się z wydłużeniem czasu pracy dla pozostałych pracowników - wskazała co trzecia firma, która przyznała, że odczułaby brak pracowników zza granicy. 32 proc. przedsiębiorstw z tej grupy wyraziło obawy, że nie mogłyby realizować zamówień, a 30 proc. przewiduje konieczność ograniczenia skali działalności lub rezygnacji z części usług, szczególnie w budownictwie i branży TSL.

Spadek jakości usług lub opóźnienia dostaw bierze pod uwagę 24 proc. firm, głównie handlowych i z branży TSL. Dla 18 proc. przedsiębiorstw, zwłaszcza produkcyjnych i TSL brak cudzoziemców groziłby utratą ciągłości działania. 15 proc firm, głównie produkcyjnych, rozważyłoby zastąpienie ich pracy automatyzacją.

PIE przypomniał, że z danych makroekonomicznych wynika, iż w latach 2021-2023 dzięki pracy imigrantów roczny PKB Polski był o 0,5 pkt. proc. wyższy, co przekłada się na ok. 18 proc. całego wzrostu.

“Zgodnie z analizami OECD, cudzoziemcy odgrywają kluczową rolę w zapełnianiu luk kadrowych w zawodach deficytowych, zwłaszcza w krajach o rosnących potrzebach zatrudnieniowych, np. w Polsce. Wynika z tego, że cudzoziemcy są ważnym i w wielu przypadkach niezastąpionym elementem polskiego rynku pracy“ - podsumował PIE. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Trójkąt Transformacji. Co po fedrowaniu? Cyfrowy i bezpieczny Śląsk

W Katowicach wiele razy mówiono, że transformacja Śląska powinna być sprawiedliwa, zrównoważona, nowoczesna, zielona, ambitna i innowacyjna. Prof. Artur Dyczko, dyrektor Oddziału Górnośląskiego PIG-PIB, dopisał do tej listy słowo: bezpieczna. Jego wystąpienie pokazało wizję Cyfrowego i Bezpiecznego Śląska - regionu, który dzięki danym, mapom, modelom, monitoringowi i cyberodporności będzie potrafił nie tylko przechodzić transformację, ale także ją rozumieć, monitorować i zabezpieczać.

Na koniec maja br. zasoby złota wzrosły do 613,9 ton

W rezerwach Narodowego Banku Polskiego na koniec maja było niemal 613,9 ton złota - poinformował w piątek bank centralny. To wzrost o ponad 18 ton wobec poprzedniego miesiąca.

Zalety aplikacji mobilnej wirtualnej centrali telefonicznej dla kadry kierowniczej

Dzisiaj kierownik działu sprzedaży, marketingu lub właściciel firmy nie jest już przywiązany do biurowego fotela. Niezależnie od tego, w którym miejscu na świecie się znajdujesz, aplikacja mobilna zintegrowana z centralą telefoniczną zamieni Twój smartfon w panel sterowania zespołem — z dostępem do pełnej analityki rozmów, efektywności kanałów i pracy menedżerów w czasie rzeczywistym. 

Muzeum Górnośląskie wraca do lat 30. XX wieku. Rozpoczęła się wielka modernizacja

Zmieniamy się, by zachwycać – podkreślają w Muzeum Górnośląskim w Bytomiu. Wybudowany w okresie międzywojennym funkcjonalistyczny gmach instytucji przejdzie gruntowną modernizację. – To będzie powrót do korzeni, do tego co było w latach 30. XX wieku – zaznaczyła dyrektor muzeum Iwona Mohl.