BP tamuje wyciek, Obama wyznacza termin zapłaty odszkodowania
Naftowy gigant BP zaczął odciągać ropę z uszkodzonej platformy wiertniczej w Zatoce Meksykańskiej. Oznacza to, że pierwszy etap akcji ratowniczej ostatniej szansy zakończył się sukcesem.
Wcześniej przepiłowano uszkodzone rury plaftormy i osadzono na nich metalową kopułę. To ona zaczęła wyłapywać wyciekającą ropę. Na razie nie wiadomo dokładnie, ile nafty udaje się wypompowywać na powierzchnię - według straży przybrzeżnej około tysiąca baryłek dziennie, a więc od czterech do dziesięciu procent całej wylewającej się do Zatoki nafty. Nie wiadomo też, czy system będzie stabilny, zdaniem BP okaże się to w ciągu 48 godzin.
Do tej pory firma BP wydała na akcję ratowniczą około miliarda dolarów. Zanieczyszczone rejony ma ponownie odwiedzić dziś prezydent Barack Obama, który wieczorem dał koncernowi BP ultimatum do 1 lipca na zapłatę prawie 70 mln dolarów odszkodowania za straty spowodowane podwodnym wciekiem oleju w Zatoce.