BP tamuje wyciek, Obama wyznacza termin zapłaty odszkodowania

Naftowy gigant BP zaczął odciągać ropę z uszkodzonej platformy wiertniczej w Zatoce Meksykańskiej. Oznacza to, że pierwszy etap akcji ratowniczej ostatniej szansy zakończył się sukcesem.

Wcześniej przepiłowano uszkodzone rury plaftormy i osadzono na nich metalową kopułę. To ona zaczęła wyłapywać wyciekającą ropę. Na razie nie wiadomo dokładnie, ile nafty udaje się wypompowywać na powierzchnię - według straży przybrzeżnej około tysiąca baryłek dziennie, a więc od czterech do dziesięciu procent całej wylewającej się do Zatoki nafty. Nie wiadomo też, czy system będzie stabilny, zdaniem BP okaże się to w ciągu 48 godzin.

Do tej pory firma BP wydała na akcję ratowniczą około miliarda dolarów. Zanieczyszczone rejony ma ponownie odwiedzić dziś prezydent Barack Obama, który wieczorem dał koncernowi BP ultimatum do 1 lipca na zapłatę prawie 70 mln dolarów odszkodowania za straty spowodowane podwodnym wciekiem oleju w Zatoce.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.