BP odciął rurę do szybu naftowego

Koncernowi BP udało się wreszcie odciąć rurę podłączoną do szybu naftowego w Zatoce Meksykańskiej, z której od 6 tygodni wydobywa się ropa. Pozwoli to wznowić kolejna próbę zatamowania wycieku.

Inżynierowie BP chcieli nałożyć na podwodny szyb naftowy metalową kopułę , z której ropa byłaby odprowadzana do pływających na powierzchni tankowców. Wcześniej należało jednak odciąć przeciekającą rurę, która po zatonięciu platformy wiertniczej spoczęła na dnie Zatoki. Niestety specjalna piła zablokowała się podczas tej operacji.

Ostatecznie problem udało się przezwyciężyć - poinformował szef amerykańskiej straży przybrzeżnej admirał Thad Allen.

- Rura została odcięta co jest znaczącym krokiem naprzód. Następnym będzie nałożenie kopuły, która będzie przechwytywać wydobywający się gaz i ropę" - powiedział.

Admirał Allen nie chciał spekulować jakie są szanse, że realizowana obecnie metoda zatamowania wycieku będzie skuteczna. - Czy metoda ta będzie efektywna przekonamy się po nałożeniu kopuły w miejscu wycieku - dodał.

Biały Dom poinformował tymczasem, że jutro prezydent Barack Obama znów uda się do Luizjany. Będzie to jego trzecia wizyta w rejonie Zatoki Meksykańskiej od zatonięcia platformy Deepwater Horizon.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.