Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.98 PLN (-2.37%)

KGHM Polska Miedź S.A.

367.90 PLN (-2.80%)

ORLEN S.A.

144.36 PLN (-0.37%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.38 PLN (-2.08%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.31 PLN (-2.60%)

Enea S.A.

20.52 PLN (-1.54%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

22.00 PLN (-4.35%)

Złoto

4 663.12 USD (+0.19%)

Srebro

84.12 USD (+0.23%)

Ropa naftowa

106.57 USD (+0.89%)

Gaz ziemny

2.92 USD (-0.27%)

Miedź

6.58 USD (+0.08%)

Węgiel kamienny

112.50 USD (-0.44%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.98 PLN (-2.37%)

KGHM Polska Miedź S.A.

367.90 PLN (-2.80%)

ORLEN S.A.

144.36 PLN (-0.37%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.38 PLN (-2.08%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.31 PLN (-2.60%)

Enea S.A.

20.52 PLN (-1.54%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

22.00 PLN (-4.35%)

Złoto

4 663.12 USD (+0.19%)

Srebro

84.12 USD (+0.23%)

Ropa naftowa

106.57 USD (+0.89%)

Gaz ziemny

2.92 USD (-0.27%)

Miedź

6.58 USD (+0.08%)

Węgiel kamienny

112.50 USD (-0.44%)

Boże Narodzenie po śląsku

fot: Kajetan Berezowski

Na Śląsku prezenty pod choinkę przynosi dzieciątko, nie Mikołaj! - przypomina Marek Szołtysek

fot: Kajetan Berezowski

Zwyczaje bożonorodzeniowe na Śląsku są wyjątkowo zróżnicowane. Niektórzy badacze twierdzą wręcz, że należą one do najbarwniejszych i najbardziej urozmaiconych w Polsce. Jakże zresztą miałoby być inaczej, skoro do rosnącej w siłę przemysłowej aglomeracji przybywali ongiś ludzie ze wszystkich stron Europy.

Nie wszystkie zwyczaje przetrwały do dziś, choć spoglądając na wigilijne stoły można odnieść zupełnie inne wrażenie.

- Wigilijne menu w kuchni śląskiej ukształtowało się bardzo dawno temu. Jest bardzo bogate. Najstarsze są potrawy przyrządzane z suszonych owoców, jak np. moczka. Makówki są również dawnym przysmakiem wigilijnym. Podawano do stołu także rybę, ponieważ wigilia to dzień postny, no i oczywiście kapustę. Dodawano do niej groch, albo grzyby. Jakieś dwieście lat temu w wigilijnym jadłospisie pojawiły się ziemniaki. Z rozpoczęciem wieczerzy wigilijnej czekano do zmroku. Raczej nie wyglądano pierwszej gwiazdki, bo przecież tego dnia mogło być zachmurzenie. Po prostu, musiało się zećmić - opowiada Marek Szołtysek, śląski pisarz, dziennikarz, historyk, autor książek związanych z kulturą i kuchnią śląską.

Innym bardzo charakterystycznym elementem śląskiej wigilii, i w ogóle świąt Bożego Narodzenia, jest dzieciątko. Leży na sianku, ale nie w szopce, ani też stajence, lecz w betlejce.

Betlejka gościła
niemal w każdym domu, a już na pewno w górniczej rodzinie. Biedniejsi zdawali się na własne siły i sklecali ją z drewna i słomy, bogatsi zaś zamawiali u stolarzy. Betlejka przypominała wyglądem pasterski szałas, bądź skalną grotę. Daszek zrobiony był ze słomy. Nad nim umieszczano gwiazdę zatkniętą na druciku przyczepionym do daszka - drogowskaz dla Trzech Króli. Najczęściej Świętej Rodzinie towarzyszą baranki i wół. Z czasem do tej trzódki dołączył wielbłąd.

- Obecnie odchodzi się już od tego rodzaju obrazowania narodzin Jezusa. Ze śląskich szopek, a nie jak bywało dawniej betlejek, znikają egzotyczne zwierzęta i koń, którego nie było przy narodzinach Chrystusa. Małemu Jezusowi cześć oddają jedynie pasterz i baranek. 6 stycznia rankiem dostawia się figurki Trzech Króli - opowiada Mieczysław Ząbczyk, twórca ludowy z Zabrza.

Trzeba wiedzieć, że na Śląsku prezenty pod choinkę przynosił nie aniołek, lecz dzieciątko.

- Przybywało zwykle podczas spożywania wieczerzy wigilijnej. Tę piękną tradycję psuje nam trochę wszędobylski Mikołaj w czerwonej czapce, rodem z Hollywood - zwraca uwagę Szołtysek.

Na wsiach popularny
był ponadto zwyczaj karmienia zwierząt żółtym lub zielonym opłatkiem, albo wkładanie siana pod obrus. Są to dwa najbardziej charakterystyczne elementy dawnych zwyczajów, które przetrwały jeszcze do dziś.

Jest wreszcie jeszcze jeden, jakże charakterystyczny zwyczaj związany ze śląskim Bożym Narodzeniem, mianowicie kolędowanie. Herody, czyli przedstawienia odgrywane przez amatorskie teatrzyki, zdobyły popularność w XIX w. Skład herodów nie był stały, występowali w nich jednak najczęściej: Herod, żołnierz, anioł, śmierć i diabeł, czasem Turek, Żyd i rycerz. Jedni prowadzili żywe zwierzęta, inni przychodzili z gwiazdą, niektórzy z turoniem.

W niektórych miejscowościach na południu regionu śląskiego kolędowano z kozą. Na czele grupy kolędników szedł wówczas pasterz prowadzący na powrozie kozę, którą udawało dwóch chłopców ukrytych pod prześcieradłem. Jeden trzymał na kiju psyk z ruchomą paszczą. Za nim podążał masorz w białym fartuchu, Żyd we fraku i cylindrze, obowiązkowo z brodą, górnik w mundurze, a na końcu maszerowali muzykanci. Kolędnicy z reguły odgrywali jasełka, czyli przedstawienie o narodzeniu Chrystusa.

Zwyczaj kolędowania
na Śląsku przetrwał w wielu miejscowościach, chociażby w rejonach Tarnowskich Gór, a w szczególności na Śląsku Cieszyńskim.

- W wigilię jednak nie kolędowano. Dzień ten spędzano w gronie rodzinnym. Podobnie pierwsze święto. Odwiedziny zaczynały się na św. Szczepana. Wówczas w teren wychodzili kolędnicy. Na Śląsku nazywano ich pastuszkami. Odwiedzali domostwa i śpiewali kolędy w zamian za poczęstunek. Ta zabawa trwała dość długo. Ślązacy świętowali bowiem od Wigilii do Trzech Króli praktycznie bez przerwy - podsumowuje Marek Szołtysek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spojrzał górnikom w twarz. Może jesteś wśród nich?

Uznany śląski fotografik Jan Czypionka uwiecznił na zdjęciach wizerunki górników przy pracy. Mało kto trafia w te miejsca z obiektywem. Sesja pod ziemią, przy ostrym świetle lamp na górniczych kaskach, nie należy do łatwych zadań.

Efekt skali się opłaca, czyli warto postawić na wspólne zakupy ubezpieczeń

Wspólne zakupy usług ubezpieczenia mienia i odpowiedzialności cywilnej stają się coraz ważniejszym narzędziem racjonalnego zarządzania środkami publicznymi w samorządach. Jak podkreślają przedstawiciele Województwa Śląskiego i Województwa Mazowieckiego, współpraca jednostek, efekt skali oraz jednolite standardy ochrony pozwalają nie tylko znacząco obniżyć koszty, lecz także zwiększyć bezpieczeństwo instytucji publicznych.

Ceny ropy w USA rosną; obawy o zawieszenie broni USA-Iran

Ceny ropy naftowej w USA rosną. Inwestorzy śledzą wydarzenia w Zatoce Perskiej. Prezydent USA Donald Trump powiedział, że jego cierpliwość wobec Iranu kończy się, ponieważ wciąż utrzymują się obawy dotyczące ataków na statki w cieśninie Ormuz.

1760087348 elf mniejszy

Rowerowy weekend z Kolejami Śląskimi

Przed nami weekend pełen rowerowych wydarzeń i atrakcji. 15 maja w Częstochowie startuje Czewa Bike Fest, a dzień później na pograniczu polsko-czeskim Festiwal Żelazny Szlak Rowerowy. Z myślą o uczestnikach imprez Koleje Śląskie uruchomią dodatkowe połączenia obsługiwane przez Velo Cug.