Borys Budka: Europa musi postawić na przemysł, nowe technologie i kapitał ludzki
O potrzebie deregulacji, czasach taniej energii z Rosji i amerykańskim parasolu bezpieczeństwa oraz o 400 miliardach euro na konkurencyjność Europy mówił europoseł Borys Budka podczas inauguracji XVI edycji Europejskiego Kongresu Małych i Średnich Przedsiębiorstw w Katowicach.
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Europoseł Borys Budka
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
O potrzebie deregulacji, czasach taniej energii z Rosji i amerykańskim parasolu bezpieczeństwa oraz o 400 miliardach euro na konkurencyjność Europy mówił europoseł Borys Budka podczas inauguracji XVI edycji Europejskiego Kongresu Małych i Średnich Przedsiębiorstw w Katowicach.
Borys Budka, przewodniczący Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii ITRE w Parlamencie Europejskim nie krył, że Europa musi postawić na przemysł i eksport technologii.
Podkreślił, że jego komisja działa dziś w zupełnie innej rzeczywistości geopolitycznej niż jeszcze kilkanaście lat temu.
- Europa była przekonana, że zawsze będziemy mieli filar bezpieczeństwa gwarantowany przez Waszyngton. Jeszcze kilkanaście lat temu tania energia z Rosji wydawała się czymś oczywistym. Import tanich rzeczy z Chin gwarantował, że w Europie będzie taniej. Ten czas się skończył – zaznaczył.
Jak dodał, właśnie dlatego Europa dokonuje dziś fundamentalnych zmian w podejściu do przemysłu i konkurencyjności. Kluczowym elementem tej zmiany ma być nowy program finansowy Komisji Europejskiej.
- Wielki projekt finansowy, program, który ma zapewnić europejską konkurencyjność, to w założeniu Komisji Europejskiej ponad 400 miliardów euro razem z Funduszem Horyzont - wskazał Budka. - My walczymy o to, by pomimo tego, że są niektóre państwa, które chcą to ciąć, Europa była ambitna i chciała się zmieniać.
Tym projektem jest - jak mówił - akcelerator przedsiębiorczości pod nazwą Made in Europe.
- Tak, powinniśmy i będziemy dumni z Europy wówczas, kiedy to my będziemy eksportować technologie. Kiedy to właśnie my będziemy tym hubem, który pokazuje, w którym kierunku ma iść świat, a nie będziemy wszystko do Europy importować – podkreślił.
Za optymistyczny sygnał Budka uznał tegoroczne orędzie State of the Union Ursuli von der Leyen, w którym - jak przypomniał - pojawił się akcent śląski. Chodzi o Rafała Modrzewskiego, współzałożyciela firmy ICEYE, nagradzanego również przez izbę gospodarczą organizującą panel.
- Jest przykładem tego, że przemysł kosmiczny może być flagowym przemysłem europejskim. A zrobił to podczas programu Erasmus. To podczas tego wielkiego projektu europejskiego, który daje szansę studentom na to, by studiować w innych krajach, by poznawać, zawierać nowe znajomości, powstał projekt, który dzisiaj jest warty ponad 10 miliardów euro - mówił europoseł.
Budka zadeklarował, że chce być w Brukseli właśnie tym „racjonalnym głosem Europy”, o który apelują przedsiębiorcy.
-Tylko racjonalna Europa stawiająca na przemysł, na nowe technologie, stawiająca na kapitał ludzki, jest w stanie dowieźć wielką transformację energetyczną i jest w stanie być liderem tej zielonej transformacji - podsumował.