Borynia: Komputer nadzoruje maszynę wyciągową
Uruchomienie w kopalni poziomu 950 spowodowało konieczność pogłębienia szybu II, służącego do transportu na dół ludzi i zwózki materiałów. Wraz z zabudową zbrojenia zgłębionego szybu, przeprowadzona została gruntowna modernizacja maszyny wyciągowej w jego południowym przedziale.
– Wymieniony został układ sterowania maszyny – informuje Janusz Zielonka, zastępca głównego mechanika ds. urządzeń wyciągowych i ruchu powierzchni w „Boryni”. – Ma on zainstalowany cyfrowy regulator jazdy. Nowy jest także system sterowania i zasilania hamulca maszyny wyciągowej.
Układ sygnalizacji maszyny nadzorowany jest obecnie przez system komputerowy, który kontroluje jej pracę i informuje o ewentualnych awariach. To umożliwiło zastosowanie wizualizacji.
– Teraz, kiedy zdarza się jakaś awaria, na ekranie komputera wyświetla się informacja o tym, co się stało i gdzie. Dzięki temu możemy bardzo szybko naprawić uszkodzenie – podkreśla zastępca głównego mechanika.
Wymieniona została zasilająca maszynę wyciągową rozdzielnia 6 kV. Nowa, to urządzenie tyrystorowe najnowszej generacji. Wszystkie urządzenia elektryczne zostały wymienione na iskrobezpieczne.
W wymienionej w trakcie modernizacji sygnalizacji szybowej zastosowano również rozwiązania najnowszej generacji – układy sterownikowe i łączność światłowodową.
– Podczas prac konserwatorskich w szybie możemy teraz sterować maszyną wyciągową z klatki – zauważa Jerzy Sokół, sztygar zmianowy ds. elektrycznych. – Nie musi tego robić maszynista. On tylko przełącza tryb sterowania na automatyczny.
Pogłębienie szybu II spowodowało konieczność wymiany liny wyciągowej na dłuższą. Aby nie zwiększać jej ciężaru, nowa lina jest cieńsza, ale o tych samych parametrach. Wymieniona została także lina wyrównawcza. Nowa jest płaska. Dzięki temu, że jest zalana gumą, jest trwalsza i nie koroduje.
W trakcie modernizacji urządzenia przyszybowe: zapycharki wózków, zapory końcowe i pomost wahadłowy na dole, zostały przystosowane do nowych przepisów prawa górniczego.
Nowe klatki szybowe umożliwiają zamontowanie kosza materiałowego. – To nam zdecydowanie ułatwiło transport materiałów długich na dół kopalni. Nie trzeba go konwojować, a jazda odbywa się na pełnej prędkości, co przyspiesza zwózkę – informuje Zielonka.
Wszystkie zastosowane w trakcie modernizacji szybu II rozwiązania i urządzenia są niezawodne. Poprawił się dzięki temu poziom bezpieczeństwa i komfort pracy brygad szybowych. W bardziej komfortowych warunkach pracują także maszyniści obsługujący maszynę wyciągową i sygnaliści.
Potwierdza to jeden z maszynistów, Marian Franc. – W klimatyzowanej kabinie jest bardzo cicho, pracującej maszyny nie słychać – zauważa. – Temperatura jest tu stała. Z kabiny odbywa się całe sterowanie maszyną. Nie trzeba, jak przed modernizacją, wychodzić z niej na zewnątrz, żeby coś zmienić, przestroić.