Boom w fotowoltaice, stagnacja w wietrze

fot: Krystian Krawczyk

W projekcie ustawy o OZE zakłada się, że najwyższe wsparcie otrzymywałyby instalacje fotowoltaiczne o mocy powyżej 100 kW

fot: Krystian Krawczyk

W przygotowaniu jest więcej inwestycji w elektrownie słoneczne, niż ich dzisiaj działa, a wiatraki próbują przełamać impas - informuje w środowym wydaniu "Puls Biznesu".

Powołując się na dane Instytutu Energetyki Odnawialnej (IEO) "PB" pisze, że w fotowoltaice wydano więcej pozwoleń budowy dla projektów fotowoltaicznych (PV) niż wynosi łączna moc funkcjonujących już projektów. Tych pozwoleń jest też już więcej, niż wynosi wolumen przewidziany na tegoroczną aukcję na wsparcie (wynosi co najmniej 800 MW).

Gazeta wskazuje, że "widać wyraźny trend wzrostowy, niewątpliwie nowych pozwoleń budowalnych w kolejnych miesiącach będzie przybywać. "O ile fotowoltaika przeżywa boom, o tyle wiatr wychodzi z głębokiej stagnacji" - czytamy w "PB".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.