Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.50 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

356.65 PLN (+5.83%)

ORLEN S.A.

143.86 PLN (+2.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+3.41%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (+1.73%)

Enea S.A.

21.68 PLN (+2.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-2.06%)

Złoto

4 760.26 USD (+0.22%)

Srebro

87.68 USD (+0.78%)

Ropa naftowa

104.58 USD (+0.41%)

Gaz ziemny

2.92 USD (0.00%)

Miedź

6.49 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

111.60 USD (-0.31%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.50 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

356.65 PLN (+5.83%)

ORLEN S.A.

143.86 PLN (+2.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+3.41%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (+1.73%)

Enea S.A.

21.68 PLN (+2.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-2.06%)

Złoto

4 760.26 USD (+0.22%)

Srebro

87.68 USD (+0.78%)

Ropa naftowa

104.58 USD (+0.41%)

Gaz ziemny

2.92 USD (0.00%)

Miedź

6.49 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

111.60 USD (-0.31%)

Bon ciepłowniczy obejmie kilkaset tysięcy osób;

fot: Krystian Krawczyk

Przedstawiciele firmy podkreślają, że rozwój sieci ciepłowniczej wprost przekłada się na poprawę jakości powietrza oraz sprzyja klimatowi

fot: Krystian Krawczyk

Kilkaset tysięcy osób może zostać objętych wsparciem w ramach bonu ciepłowniczego - poinformował w czwartek minister energii Miłosz Motyka. Dodał, że przez 1,5 roku wprowadzenie bonu będzie kosztowało budżet państwa 900 mln zł.

Wprowadzenie bonu ciepłowniczego, wypłacanego gospodarstwom domowym o niższych dochodach na pokrycie kosztów wysokich cen ciepła systemowego, przewidują opublikowane przez Ministerstwo Energii założenia projektu ustawy. Resort przewiduje, że bon będzie wypłacany za drugą połowę 2025 r. i za cały rok 2026, z terminem do końca 2031 r. na ostateczne rozliczenie (m.in. na ew. rozstrzygnięcie sporów sądowych, czy odwołań od decyzji odmownych dotyczących przyznania bonu).

Szef resortu energii Miłosz Motyka w czwartek w Polsat News zaznaczył, że bon ciepłowniczy będzie zaadresowany do tych, którzy mogliby zostać objęci ewentualnym wzrostem rachunków za ciepło jeszcze w nadchodzącym okresie grzewczym. Jak mówił, bon ma być wypłacany osobom “o odpowiednim progu dochodowym“ na zasadzie “złotówka za złotówkę podwyżki cen ciepła“.

Z przekazanych przez niego informacji wynika, że przez 1,5 roku bon będzie kosztować budżet państwa 900 mln zł. - Te szacunki są dokładnie takie, jakie projektowaliśmy, z tym tylko, że to zawsze będzie na końcu zależało od zużycia - poinformował Motyka.

Zgodnie z opublikowanymi we wtorek w Wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów założeniami, ustawa ma na celu utrzymanie wsparcia dla gospodarstw domowych o niskich dochodach przez pokrycie części należności odbiorców ciepła wobec przedsiębiorstw energetycznych prowadzących działalność niekoncesjonowaną i koncesjonowaną w zakresie wytwarzania i dystrybucji ciepła wynikających ze wzrostu kosztów ogrzewania.

Bon ciepłowniczy miałby być wypłacany jednoosobowym gospodarstwom domowym o dochodach niższych niż 3272,69 zł, a w przypadku gospodarstw wieloosobowych 2454,52 zł na jedną osobę. Przekroczenie progu dochodowego skutkowałoby odpowiednim ograniczeniem wartości bonu, zgodnie z zasadą złotówka za złotówkę. Dodatkowo wspierane bonem gospodarstwa muszą korzystać z ciepła systemowego i płacić za nie więcej niż 170 zł za GJ. Wartość bonu będzie zależała od ceny ciepła obowiązującej w rozliczeniach z przedsiębiorstwem ciepłowniczym po dniu 1 lipca 2025 r., czyli po ustaniu poprzedniego systemu wsparcia odbiorców ciepła.

Motyka odniósł się w czwartek również do tzw. ustawy wiatrakowej, która czeka obecnie na podpis prezydenta Karola Nawrockiego. Pytany, czy resort energii ma plan na zamrożenie cen energii w przypadku weta prezydenta, powiedział, że tak, zaznaczając jednak, że liczy na podpisanie ustawy. - Liczę, że pan prezydent zagwarantuje tą ustawą, że te ceny pozostają na niezmienionym poziomie, ustabilizowanym ceną maksymalną. Inaczej weźmie na siebie odpowiedzialność za wyższe ceny. I ja tutaj innej drogi nie widzę, niż podpisanie tej ustawy - powiedział Miłosz Motyka.

Ocenił, że ustawa daje szansę na tańszy prąd. Wyliczył, że jeden gigawat mocy więcej z instalacji wiatrowych przekłada się na obniżkę o 10-20 zł za megawatogodzinę na rachunku. Zaznaczył, że finalnie to radny gminy będzie decydował, czy turbina wiatrowa powstaje, czy nie, i w jakiej odległości od zabudowań.

Tzw. ustawa wiatrakowa, a właściwie nowelizacja ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych została skierowana do podpisu prezydenta w sierpniu. Głównym celem ustawy jest liberalizacja dotychczasowych przepisów ws. inwestycji w wiatraki na lądzie. Nowela znosi wprowadzoną w 2016 r. zasadę 10H i wprowadza 500 m jako minimalną dopuszczalną odległość nowych turbin wiatrowych od budynków mieszkalnych. Obecnie jest to 700 m.

Oprócz przepisów dotyczących budowy turbin wiatrowych w ustawie znajduje się wprowadzony w trakcie prac sejmowych zapis przedłużający na IV kwartał 2025 r. zamrożenie ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych na poziomie 500 zł za MWh netto. Obecnie mrożenie obowiązuje do końca września.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Elastyczność i wolność w sercu nowoczesnego miasta – czy mieszkania na wynajem w abonamencie to dobry pomysł?

Współczesny styl życia w dynamicznym otoczeniu wymaga od nas niezwykłej mobilności oraz umiejętności szybkiego adaptowania się do ciągle zmieniających się warunków rynkowych. Coraz więcej osób rezygnuje z tradycyjnych zobowiązań na rzecz rozwiązań, które pozwalają zachować pełną niezależność bez konieczności wiązania się długoletnimi kredytami hipotecznymi. Wybór odpowiedniego miejsca do życia staje się zatem deklaracją naszych priorytetów, gdzie komfort oraz bliskość centrum grają zazwyczaj pierwsze i najważniejsze skrzypce w codziennym grafiku.

Rząd przyjął projekt ustawy o rynku kryptoaktywów i skierował go do Sejmu

Rząd przyjął projekt ustawy o rynku kryptoaktywów i skierował go do Sejmu - poinformował w piątek minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu Maciej Berek. Dodał, że prezydent Karol Nawrocki tym razem nie ma "argumentów przeciwko tej ustawie".

Sebastian Pypłacz: Referendum daje tylko „tak" albo „nie" na pytanie sformułowane z konkretnym interesem politycznym

- Właśnie tak działa populistyczne referendum. Bierzesz temat, który budzi emocje. Formułujesz pytanie tak, żeby odpowiedź była z góry wiadoma. Zbierasz wynik. I używasz go jako mandatu — do czegokolwiek, co akurat potrzebujesz uzasadnić - Sebastian Pypłacz, wiceprezes Stowarzyszenia BoMiasto komentuje zabiegi prezydenta Karola Nawrockiego o przeprowadzenie referendum na temat Zielonego Ładu.

Giełdy lekko w dół po mocnych wzrostach dzień wcześniej

Czwartkowa sesja na Wall Street zakończyła się niewielkimi spadkami głównych indeksów po mocnych zwyżkach i nowym rekordzie wszechczasów S&P 500 dzień wcześniej. Inwestorzy analizują doniesienia z Bliskiego Wschodu oraz wyniki amerykańskich spółek.