Bon ciepłowniczy obejmie kilkaset tysięcy osób;

fot: Krystian Krawczyk

Przedstawiciele firmy podkreślają, że rozwój sieci ciepłowniczej wprost przekłada się na poprawę jakości powietrza oraz sprzyja klimatowi

fot: Krystian Krawczyk

Kilkaset tysięcy osób może zostać objętych wsparciem w ramach bonu ciepłowniczego - poinformował w czwartek minister energii Miłosz Motyka. Dodał, że przez 1,5 roku wprowadzenie bonu będzie kosztowało budżet państwa 900 mln zł.

Wprowadzenie bonu ciepłowniczego, wypłacanego gospodarstwom domowym o niższych dochodach na pokrycie kosztów wysokich cen ciepła systemowego, przewidują opublikowane przez Ministerstwo Energii założenia projektu ustawy. Resort przewiduje, że bon będzie wypłacany za drugą połowę 2025 r. i za cały rok 2026, z terminem do końca 2031 r. na ostateczne rozliczenie (m.in. na ew. rozstrzygnięcie sporów sądowych, czy odwołań od decyzji odmownych dotyczących przyznania bonu).

Szef resortu energii Miłosz Motyka w czwartek w Polsat News zaznaczył, że bon ciepłowniczy będzie zaadresowany do tych, którzy mogliby zostać objęci ewentualnym wzrostem rachunków za ciepło jeszcze w nadchodzącym okresie grzewczym. Jak mówił, bon ma być wypłacany osobom “o odpowiednim progu dochodowym“ na zasadzie “złotówka za złotówkę podwyżki cen ciepła“.

Z przekazanych przez niego informacji wynika, że przez 1,5 roku bon będzie kosztować budżet państwa 900 mln zł. - Te szacunki są dokładnie takie, jakie projektowaliśmy, z tym tylko, że to zawsze będzie na końcu zależało od zużycia - poinformował Motyka.

Zgodnie z opublikowanymi we wtorek w Wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów założeniami, ustawa ma na celu utrzymanie wsparcia dla gospodarstw domowych o niskich dochodach przez pokrycie części należności odbiorców ciepła wobec przedsiębiorstw energetycznych prowadzących działalność niekoncesjonowaną i koncesjonowaną w zakresie wytwarzania i dystrybucji ciepła wynikających ze wzrostu kosztów ogrzewania.

Bon ciepłowniczy miałby być wypłacany jednoosobowym gospodarstwom domowym o dochodach niższych niż 3272,69 zł, a w przypadku gospodarstw wieloosobowych 2454,52 zł na jedną osobę. Przekroczenie progu dochodowego skutkowałoby odpowiednim ograniczeniem wartości bonu, zgodnie z zasadą złotówka za złotówkę. Dodatkowo wspierane bonem gospodarstwa muszą korzystać z ciepła systemowego i płacić za nie więcej niż 170 zł za GJ. Wartość bonu będzie zależała od ceny ciepła obowiązującej w rozliczeniach z przedsiębiorstwem ciepłowniczym po dniu 1 lipca 2025 r., czyli po ustaniu poprzedniego systemu wsparcia odbiorców ciepła.

Motyka odniósł się w czwartek również do tzw. ustawy wiatrakowej, która czeka obecnie na podpis prezydenta Karola Nawrockiego. Pytany, czy resort energii ma plan na zamrożenie cen energii w przypadku weta prezydenta, powiedział, że tak, zaznaczając jednak, że liczy na podpisanie ustawy. - Liczę, że pan prezydent zagwarantuje tą ustawą, że te ceny pozostają na niezmienionym poziomie, ustabilizowanym ceną maksymalną. Inaczej weźmie na siebie odpowiedzialność za wyższe ceny. I ja tutaj innej drogi nie widzę, niż podpisanie tej ustawy - powiedział Miłosz Motyka.

Ocenił, że ustawa daje szansę na tańszy prąd. Wyliczył, że jeden gigawat mocy więcej z instalacji wiatrowych przekłada się na obniżkę o 10-20 zł za megawatogodzinę na rachunku. Zaznaczył, że finalnie to radny gminy będzie decydował, czy turbina wiatrowa powstaje, czy nie, i w jakiej odległości od zabudowań.

Tzw. ustawa wiatrakowa, a właściwie nowelizacja ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych została skierowana do podpisu prezydenta w sierpniu. Głównym celem ustawy jest liberalizacja dotychczasowych przepisów ws. inwestycji w wiatraki na lądzie. Nowela znosi wprowadzoną w 2016 r. zasadę 10H i wprowadza 500 m jako minimalną dopuszczalną odległość nowych turbin wiatrowych od budynków mieszkalnych. Obecnie jest to 700 m.

Oprócz przepisów dotyczących budowy turbin wiatrowych w ustawie znajduje się wprowadzony w trakcie prac sejmowych zapis przedłużający na IV kwartał 2025 r. zamrożenie ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych na poziomie 500 zł za MWh netto. Obecnie mrożenie obowiązuje do końca września.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Skarbówka licytuje dużą nieruchomość. Teren pod usługi, produkcję lub mieszkania

Urząd Skarbowy w Sosnowcu licytuje 2-hektarową nieruchomość położoną blisko centrum miasta. Teren przeznaczony jest pod budownictwo usługowe i przemysłowe, ale można postawić tu również bloki mieszkalne. Wartość przedmiotu sprzedaży to niemal 9 mln zł.

To już prawie koniec remontu stacji kolejowej w Mysłowicach. Mocno się zmieniła

Polskie Linie Kolejowe kończą remont stacji kolejowej Mysłowice. Ma on zwiększyć komfort i bezpieczeństwo pasażerów podróżujących z Mysłowic do Katowic, Krakowa i Oświęcimia.