Bogusław Ziętek: Związkowy projekt umowy jest dużo bogatszy i obszerniejszy

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Sierpień 80 to porozumienie podpisał, bo musiał - argumentuje przewodniczący związku Bogusław Ziętek

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Związkowcy przygotowali własny projekt umowy społecznej dla górnictwa. Zdaniem Bogusława Ziętka, lidera Sierpnia 80, w projekcie związkowym ważne są rozwiązania, które regulują kwestie co będzie na Śląsku „po węglu”.

- Jeśli ma dojść do transformacji górnictwa, likwidacji kopalń i zmniejszenia wydobycia związanego ze zmniejszeniem zapotrzebowania węgla przez energetykę, to trzeba ustalić, jakie inwestycje muszą być zrealizowane w różnego rodzaju projekty wykorzystujące węgiel w spalaniu niskoemisyjnym, tak aby to było w zgodzie z unijnymi załażeniami polityki klimatycznej, a jednocześnie pozwalało na realizację wydobycia węgla na wyższym poziomie niż wynika to tylko z potrzeb energetyki. Dlatego złożyliśmy propozycję konkretnych inwestycji oraz włączenia w ten proces samorządów, które rząd potraktował całkowicie po macoszemu. My uważamy, że samorządy muszą być istotnym elementem wspierającym i uczestniczącym w procesie transformacji Śląska i górnictwa. Przygotowaliśmy również zapisy, które następnie będą musiały zostać uzupełnione o dodatkowe dokument, załączniki i ustawy, które regulują kwestię pomocy dla przedsiębiorstw okołogórniczych i gmin górniczych. Są wreszcie kwestie związane z osłonami socjalnymi dla górników. Chodzi o to, żeby ci którzy zostaną w górnictwie mogli dopracować do emerytury, a ci którzy nie będą mogli tego zrobić mogli skorzystać z pakietu osłon socjalnych - argumentuje Ziętek.

- Nie rościmy sobie oczywiście prawa, do tego że zawarliśmy wszystko, co konieczne w naszym projekcie, ale jest on niewątpliwie dużo bogatszy i obszerniejszy niż dokument rządowy – dodaje związkowiec.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.