Bogdanka: Zaawansowane przygotowania do wybierania niskich pokładów techniką strugową
fot: ARC
Na zwałowiska może trafić w najbliższym czasie 2,5 mln ton węgla
fot: ARC
- W myśl zawartej umowy do końca tego roku firma Bucyrus Polska ma nam dostarczyć sprzęt, konieczny do eksploatacji niskich (poniżej 1,6 m) pokładów. Obejmuje ona dostawę kompletu wyposażenia, czyli nie tylko samego struga, lecz również obudowy i zestawu przenośników - informuje Tomasz Zięba, rzecznik prasowy ,,Bogdanki\".
Pierwsza ze ścian, która ma być eksploatowana techniką strugową, ma zostać uruchomiona w polu VI w pokładzie 385. Jego miąższość wynosi w tym rejonie w granicach 1,4-1,7 m. Po dojściu do końca wybiegu ściany jej wyposażenie ma zostać przeniesione do Pola ,,Stefanów\".
- Po przetestowaniu tej nienowej wprawdzie w polskim górnictwie, lecz zaniechanej przez trzy dekady technologii wybierania niskich pokładów, być może zdecydujemy się na następny kompleks strugowy - zapowiada Zbigniew Stopa, wiceprezes LW ,,Bogdanka\" ds. technicznych.
Dopowiedzmy, że tamtą i obecną technikę strugową z jej całkowitą automatyzacją i nasyceniem elektroniką dzieli prawdziwa przepaść. O jej rozmiarach świadczą oczekiwania, jakie łączy się w ,,Bogdance\" z zastosowaniem kompleksu strugowego do niskich pokładów.
- Spodziewamy się, że wydajność, uzyskiwana z zastosowaniem kompleksu strugowego sięgnie co najmniej 10 tys. ton urobku na dobę - mówi Tomasz Zięba.
Dodajmy: w warunkach śląskich kopalń rzadko zdarzają się ściany, sypiące takimi ilościami węgla z zastosowaniem techniki kombajnowej.