Bogdanka pójdzie pierwsza na giełdę

Śląskie kopalnie przegrały wyścig prywatyzacyjny. Pierwszą firmą z branży górniczej, która jeszcze w tym roku trafi na giełdę, będzie lubelska kopalnia Bogdanka - czytamy w \"Gazecie Wyborczej\". 

Lubelski Węgiel Bogdanka jest jedyną kopalnią węgla kamiennego w Polsce usytuowaną poza Śląskiem. Dziś firma przeżywa prawdziwy triumf. Nie dość, że w sobotę publicznie pochwalił ją premier Donald Tusk, stawiając za wzór całemu górnictwu, to jest już pewne, że Bogdanka będzie pierwszą w branży węglowej, która trafi na Giełdę Papierów Wartościowych. Wczoraj potwierdziła to w Katowicach wiceminister skarbu Joanna Schmid i poinformowała, że może stać się to jeszcze w tym roku. - Zarząd kopalni jest zdeterminowany i przedstawił konkretny plan prywatyzacji - stwierdziła wiceminister Schmid.

Kopalnia chce ponaddwukrotnie zwiększyć wydobycie (do 12 mln ton), ale żeby to osiągnąć, potrzebuje ok. 1,1 mld zł. Część pieniędzy zamierza pozyskać z giełdy.

Tymczasem jeszcze do niedawna wydawało się, że pierwszymi spółkami, które wejdą na GPW, będą śląskie firmy: Katowicki Holding Węglowy oraz Jastrzębska Spółka Węglowa. Holding wyłonił już nawet doradcę prywatyzacyjnego, ale na giełdę trafi nie wcześniej niż pod koniec 2009 roku. Holding musi jeszcze wynegocjować pakiet socjalny z załogą, a rozmowy nawet nie ruszyły. Podobnie jak w JSW, gdzie rząd musi jeszcze rozstrzygnąć, czy bardziej opłaca się prywatyzować samą spółkę, czy też w połączeniu z dwiema koksowniami w Wałbrzychu i Zabrzu.

Śląskie spółki węglowe są w gorszej sytuacji prywatyzacyjnej, bo podlegają Ministerstwu Gospodarki, a nie tak jak Bogdanka resortowi skarbu. To powoduje zamieszanie, bo aby wprowadzić śląskie kopalnie na giełdę, oba resorty muszą się w tej sprawie porozumieć. Tymczasem - jak wynika z informacji \"Gazety\" - negocjacje są w powijakach i do tej pory nie ma w tej sprawie żadnych konkretów.

- Przykład Bogdanki pokazuje, że samodzielność w górnictwie to atut, a nie obciążenie. Mogliśmy już dawno wprowadzić na giełdę kopalnię Budryk w Ornontowicach, a zamiast tego przyłączono ją do Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Jesteśmy w tyle nie tylko za lubelską Bogdanką, ale i za czeskim biznesmenem Zdenkiem Bakalą. Jego koncern węglowy niedawno zadebiutował na GPW - mówi Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki w rządzie SLD-PSL.

Na pocieszenie pozostaje nam fakt, że prędzej czy później rząd sprzeda mniejszościowy pakiet zarówno katowickiego holdingu, jak i JSW. Chyba że prywatyzację zablokują nasi związkowcy, którzy w odróżnieniu od tych z Bogdanki na giełdę patrzą z niechęcią. 


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojciech Balczun: Wszelkimi sposobami próbujemy uratować JSW

Minister Aktywów Państwowych, Wojciech Balczun, na antenie RMF FM odniósł się do sytuacji Jastrzębskiej Spółki Węglowej. – Perspektywy i sygnały z rynku delikatnie napawają optymizmem, ale bez tej głębokiej restrukturyzacji JSW się w tym modelu finansowym nie utrzyma – podkreślił.

Sierra Gorda z nową inwestycją. Grupa KGHM zwiększy skalę produkcji w Chile

Grupa KGHM wspólnie z South32 Ltd. zainwestuje w budowę czwartej linii mielenia w kopalni Sierra Gorda w Chile. Dzięki projektowi moce przerobowe zakładu mają wzrosnąć z około 48 mln do około 60 mln ton rudy rocznie (dla 100% udziałów). To jedna z najważniejszych inwestycji KGHM poza Polską i ważny element prac nad strategią rozwoju Sierra Gorda. Projekt ma zwiększyć skalę produkcji miedzi, wzmocnić pozycję Grupy na globalnym rynku metali nieżelaznych. Inwestycja wpisuje się także w długoterminową strategię budowania wartości opracowaną przez Sierra Gorda w ramach Life of Operation Plan („LoOP), której perspektywy wzmacnia potencjał wydłużenia funkcjonowania kopalni dzięki obecnie eksplorowanemu obszarowi Catabela Northeast.

Koszt programu CPN wyniósł około 4,7 mld zł

Ministerstwo Finansów poinformowało w środę, że koszt rządowego programu Ceny Paliwa Niżej (CPN) wyniósł około 4,7 mld zł. Resort podkreślił, że "program okazał się sukcesem".

Orlen szykuje się do uruchomienia produkcji z nowego złoża na Morzu Północnym

Orlen Upstream Norway, wspólnie z partnerami koncesyjnymi, podjął ostateczną decyzję inwestycyjną w sprawie zagospodarowania złoża Cerisa na Morzu Północnym. Koncern pozyska z niego 8,5 mln baryłek ekwiwalentu ropy naftowej, w tym ok. 0,8 mld m sześc. gazu ziemnego. Początek wydobycia zaplanowano na 2027 rok.