Bogdanka: górnicy mogą sprzedać akcje

1325755336 bogdanka debiut gpw09

fot: GPW

Bogdanka zadebiutowała na warszawskim parkiecie 25 czerwca 2009 r.

fot: GPW

Od środy (4 stycznia) byli i obecni pracownicy kopalni Bogdanka mogą sprzedać swoje akcje na Giełdzie Papierów Wartościowych. Jest to możliwe dzięki Komisji Nadzoru Bankowego, która pod koniec grudnia zatwierdziła prospekt emisyjny spółki. Dzięki temu należące do górników papiery mogą być przedmiotem obrotu na warszawskim parkiecie.

Akcje pracownicze trafiły do blisko 4000 byłych i obecnych pracowników spółki. Jedynym kryterium decydującym o ilości przysługujących akcji był staż pracy. Rekordziści w ten sposób otrzymali nawet ponad 1000 akcji.

Proces nieodpłatnego udostępniania akcji pracowniczych został uruchomiony 8 grudnia 2009 roku, kilka miesięcy po debiucie spółki na GPW. Pula wynosiła 3 243 000 akcji.

Dwa lata temu cena walorów kształtowała się na poziomie ok. 50 zł, obecnie jest to dwa razy więcej. Z łatwego rachunku wynika, że niektórzy z górników posiadają akcje o wartości ponad 100 tys. zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

„Górnicy rzewnie płakali na kolędzie”. Poruszające słowa proboszcza z Bielszowic przed zamknięciem kopalni

Już 30 czerwca ruch Bielszowice KWK Ruda w Rudzie Śląskiej oficjalnie zakończy wydobycie, co dla lokalnej społeczności oznacza niewątpliwie koniec pewnej epoki. O łzach górników podczas kolędy, strachu małych przedsiębiorców o przetrwanie oraz pożegnalnej mszy świętej rozmawiamy z ks. Mariuszem Obałką, proboszczem bielszowickiej parafii.

W wypadkach śmiertelnych w 2025 r. najwięcej poszkodowanych było w górnictwie

Okręgowy Inspektorat Pracy udostępnił nam sprawozdanie z działalności za 2025 r.

Asseco pokazało system Polski antydron

Największa polska firma IT stworzyła własny system do wykrywania i monitorowania dronów. Rozwiązanie, które czeka na pierwsze wdrożenie, ma znaleźć zastosowanie militarne i cywilne - czytamy w środę w "Pulsie Biznesu".

Nie będzie zapisów w prawie pozwalających wyłączyć przydomową fotowoltaikę

W projektowanym rozporządzeniu Ministra Energii nie będzie zapisów pozwalających zdalnie wyłączyć przydomowe instalacje fotowoltaiczne - wynika z wtorkowej wypowiedzi ministra energii Miłosza Motyki.