Bocznice są już gotowe

1332422841 lobodzinska strzelec joanna3

fot: ARC/KWSA

W gronie 10 kobiet nominowanych do nagrody Narcyzy 2012 znalazła się Joanna Strzelec-Łobodzińska, prezes Kompanii Węglowej

fot: ARC/KWSA

Przed kilkoma dniami w jednym z ogólnopolskich dzienników ukazała się informacja, że projekt Kompanii Węglowej, polegający na budowie, wraz z partnerem strategicznym, elektrowni opalanej węglem kamiennym, opóźni się o dwa lata.

Czy te informacje są zgodne z prawdą?

Odpowiada Joanna Strzelec-Łobodzińska, prezes Kompanii Węglowej:

To nie jest nieprawda, ale, jak to zwykle bywa, wszystko zależy od tego, jak się jakiś problem opisze. Jeśli chodzi o czas budowy, to przyjęliśmy standardowy harmonogram. Jeżeli jednak spełnią się założenia i naszym wspólnikiem będzie firma pochodzenia azjatyckiego, która obejmie większościowe udziały w spółce celowej, to całą procedurę zamówień publicznych, zazwyczaj wydłużającą każdy tego typu projekt, będzie można pominąć. To znacząco skróci okres prac przygotowawczych do budowy. Na pewno nie można przesądzać na obecnym etapie tego, czy elektrownia zostanie oddana do użytku 1,5 roku wcześniej, czy później. Harmonogram realizacji projektu zostanie zweryfikowany po wyborze wspólnika.

Jak w takim razie przebiegają prace nad projektem elektrowni?
Zakończyliśmy właśnie, wraz z firmą Elzam, etap wstępnego studium wykonalności projektu. Z opracowania, po analizie uwarunkowań funkcjonowania polskich elektrowni, wynika, że bez względu na to, jak w relacji do prognozy ukształtują się ceny energii i koszty budowy, nasza elektrownia będzie tańsza od wszystkich innych. O konkurencyjności tego projektu decyduje przede wszystkim logistyka. W miejscu wybranym na budowę elektrowni - a będzie to teren dawnej kopalni Czeczott - są gotowe bocznice, łączące to miejsce z kopalniami Piast i Ziemowit, które będą dostarczały węgiel do elektrowni.

Na liście potencjalnych kontrahentów znajdują się obecnie dwie firmy?
Cały czas są to dwie firmy z Azji. Rozmowy trwają. Nie chcielibyśmy, aby rola naszego przyszłego partnera ograniczyła się wyłącznie do dostarczenia wyposażenia i technologii. Zakładamy, że wyłoniona w rozmowach firma stanie się współwłaścicielem elektrowni i będzie odpowiedzialna za proces technologiczny. Zgodnie z naszym zapytaniem, potencjalny kontrahent miał także zapewnić finansowanie. Obecnie kwestia wyboru instytucji finansowych jest otwarta, cały czas trwają na ten temat rozmowy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO). 

Tauron Ciepło zwiększa przepustowość sieci ciepłowniczej z Elektrociepłowni Łagisza

Spółka Tauron Ciepło rozpoczęła zwiększanie przepustowości sieci ciepłowniczej, która umożliwi dodatkową produkcję ciepła z Elektrociepłowni Łagisza. Od sezonu grzewczego 2026/27 z tamtejszego ciepła będą mogli korzystać m.in. mieszkańcy Sosnowca.