Bobrek-Piekary: Testy potwierdziły koronawirusa u ponad 50 górników

fot: Jarosław Galusek/ARC

W ruchu Bobrek kopalni Bobrek-Piekary obecność koronawirusa potwierdzono u 54 górników. Zakład pracuje normalnie.

fot: Jarosław Galusek/ARC

W kopalni Bobrek-Piekary ruch Bobrek stwierdzono koronawirusa u 54 górników – potwierdził 6 maja br. Jarosław Latacz, rzecznik prasowy spółki Weglokoks, do której należy kopalnia.

Potwierdzone przypadki, to efekt testów przeprowadzonych przez kopalnię. Na kwarantannie przybywa kolejnych 52 pracowników.

- Kopalnia pracuje normalnie, nie ma żadnych przerw, prowadzone jest wydobycie i prace przodkowe – dodał rzecznik.

Sztab kryzysowy, który monitoruje sytuację w zakładzie, rozważa możliwość zakupienia dodatkowego sprzętu ochronnego oraz testów na wykrycie SARS-CoV-2. Dyskutowane są również formy pomocy dla osób, które zostały odizolowane w ramach kwarantanny.

Kierownictwo bytomskiej kopalni bardzo czujnie podeszło do kwestii epidemii koronawirusa. Już miesiąc temu, 2 kwietnia br., dwie brygady górników zostały prewencyjnie wycofane z rejonu prowadzonych prac, gdy okazało się, że w kręgu znajomych jednego z pracowników może być osoba zarażona koronawirusem.

Dwa tygodnie później badania potwierdziły, że jeden z górników jest na pewno zakażony koronawirusem. Wszystkie osoby, które miały z nim kontakt zostały objęte kwarantanną. Wkrótce odnotowano kolejnych 18 przypadków.

W ruchu Bobrek kopalni Bobrek-Piekary wprowadzono wzmożone środki ostrożności. Pracownikom przychodzącym do pracy mierzona jest temperatura, obowiązują też zmienione zasady transportu, częściej dezynfekowane są powierzchnie w pomieszczeniach, z których korzystają górnicy. Wydzielono ponadto pomieszczenia przeznaczone na izolatki dla pracowników z podejrzeniem zarażenia koronawirusem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.