Bobrek-Centrum: górniczy głos w sprawie referendum

fot: ARC

Planowane roboty górnicze zostały pozytywnie zaopiniowane przez prezydentów miast: Bytomia i Piekary Śląskie

fot: ARC

W piątek (9 marca) pracownicy kopalni Bobrek-Centrum, należącej do Kompanii Węglowej, wyrażą swoje stanowisko w sprawie referendum dotyczącego odwołania prezydenta Bytomia Piotra Koja oraz rady miasta.

- Zbieranie podpisów poparcia dla referendum będzie odbywało się w cechowni ruchu Bobrek. Potrwa ono od godziny 5.30 do 15.30. W ten sposób odnieśliśmy się do prośby przedstawionej przez załogę zakładu, która w miejscu pracy także chciała przyłączyć się do akcji. Odpowiednia ilość podpisów musi zostać zebrana, by komisarz wyborczy mógł ogłosić referendum dotyczace odwołania prezydenta i rady miasta - powiedział portalowi gorniczemu nettg.pl Mariusz Wakuła, przewodniczący ZZ Kadra w kopalni Bobrek-Centrum.

W całym Bytomiu mieszkańcy miasta mogą przedstawić swoje stanowisko dotyczące organizacji referendum w kilkudziesięciu miejscach. W ten sposób przy wykorzystaniu referendum jako narzędzia demokracji bzpośredniej mieszkańcy Bytomia wyrażą swój stosunek do urzędujących włodarzy miasta.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.