Blisko połowa Polaków uważa, że za 10 lat chińska motoryzacja będzie najpopularniejsza w Europie

fot: Pixabay.com

Weszło w życie rozporządzenie dotyczące używanych samochodów.

fot: Pixabay.com

Za dekadę chińskie auta będą najpopularniejsze w Europie - tak wskazało 47 proc. uczestników badania Santander Consumer Multirent. Trzy czwarte ankietowanych uważa, że chińskie pojazdy mogą być alternatywą dla mniej zamożnych, jednocześnie połowa uważa, że te auta szybciej tracą na wartości.

Autorzy badania wskazali, że chińskie samochody, jeszcze do niedawna traktowane z dystansem, obecnie coraz częściej postrzegane są jako realna konkurencja dla zachodnich producentów. 72 proc. respondentów uznało, że samochody z Chin podnoszą konkurencyjność europejskiego rynku motoryzacyjnego. Opinii tej nie podziela natomiast 12 proc. ankietowanych. Największy odsetek pozytywnych odpowiedzi uzyskano w grupie pięćdziesięciolatków - 76 proc. oraz seniorów - 77 proc.

Niskie koszty zakupu to - w ocenie polskich konsumentów - jeden z kluczowych atutów chińskich marek. 71 proc. badanych uważa, że ich obecność na europejskim rynku może przyczynić się do ogólnego obniżenia cen samochodów. 76 proc. badanych postrzega chińskie auta jako realną alternatywę dla osób, których nie stać na nowe samochody innych producentów.

Jednocześnie połowa respondentów zgadza się ze stwierdzeniem, że pojazdy z Chin szybciej tracą na wartości niż modele innych marek. 36 proc. respondentów nie ma wyrobionego zdania na ten temat.

“Dane pokazują, że mężczyźni znacznie częściej niż kobiety uważają, że obecność chińskich aut będzie miała pozytywny wpływ na konkurencyjność rynku. Różnica w przekonaniu o tym, że spowodują one również spadek cen sięga aż 20 punktów procentowych na korzyść panów“ - zwrócił uwagę Piotr Półtorzycki z Santander Consumer Multirent.

Z kolei różnice w podejściu do kosztów eksploatacji widać w poszczególnych grupach wiekowych. Seniorzy niemal dwukrotnie częściej niż najmłodsi badani zwracali uwagę na to, że chińskie auta mogą szybciej tracić na wartości.

Jako główną barierę w zwiększeniu udziału w rynku przez chińskich producentów badani uznali trudności z obsługą tych pojazdów. 39 proc. wyraziło obawę, że części zamienne i serwis tych aut są w Polsce trudno dostępne. Jednocześnie 44 proc. ankietowanych przyznało, że nie wie, czy takie problemy rzeczywiście występują.

Z badania wynika też, że polscy kierowcy spodziewają się, iż w nadchodzącej dekadzie układ sił na europejskim rynku ulegnie wyraźnej zmianie. 47 proc. przewiduje, że za dziesięć lat samochody z Chin będą najpopularniejsze. Równocześnie 62 proc. ankietowanych wskazało, że Polacy stają się coraz bardziej otwarci na zakup pojazdów z Państwa Środka.

35 proc. respondentów zadeklarowało, że ufa tym autom bardziej niż rok temu. Najwyższą dynamikę zmian widać w grupie wiekowej 30-39 lat, w której wskazała tak połowa badanych.

Badanie zostało zrealizowane na zlecenie Santander Consumer Multirent przez Instytut Badań Rynkowych i Społecznych (IBRiS) na grupie tysiąca dorosłych Polaków dysponujących prawem jazdy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Górnictwo to część historii tego miasta. Nowy mural powstał w Rydułtowach

Na budynku strzelnicy sportowej, czyli dawnej sztolni w Rydułtowach, powstał mural mówiący o górniczej historii miasta.

Zielone światło dla obwodnicy Blachowni i Herb. Nowa DK46 będzie miała 12,5 km

Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach (DŚU) dla obwodnicy Blachowni i Herb w ciągu drogi krajowej nr 46. To kluczowa zgoda, która otwiera drogę do przygotowania przetargu na realizację inwestycji z rządowego Programu budowy 100 obwodnic.