Blisko 6,9 mld zł z tarczy finansowej PFR dla ponad 39,5 tys. firm z woj. śląskiego

fot: Krystian Krawczyk

Bank Millennium zaniechał stosowania kwestionowanej przez UOKiK praktyki. Ma prawo odwołać się od decyzji nakładającej na niego 20 mln zł kary

fot: Krystian Krawczyk

Ponad 39,5 tys. mikro-, małych i średnich firm z woj. śląskiego, zatrudniających łącznie ponad 323 tys. pracowników, otrzymało dotąd łącznie 6,9 mld zł wsparcia w ramach tarczy finansowej Polskiego Funduszu Rozwoju. Wnioski o udzielenie subwencji są przyjmowane do końca lipca.Jeszcze mozna ubiegać sie 

Środki z uruchomionej w końcu kwietnia br. tarczy finansowej PFR mają pomóc firmom w przetrwaniu trudnego czasu spowodowanego pandemią Covid-19 i ochronić miejsca pracy. W ciągu ponad 2,5 miesiąca do firm z woj. śląskiego trafiło 11,8 proc. wszystkich środków rozdysponowanych w kraju.

Jak wynika z opublikowanych we wtorek danych, najwięcej z tej puli, bo ponad 714,5 mln zł, otrzymało ponad 3,5 tys. firm z Katowic, zatrudniających łącznie niemal 30,8 tys. pracowników. Za nimi plasują się firmy z Bielsko-Białej i Częstochowy, które otrzymały łącznie po blisko 500 mln zł, oraz firmy z Gliwic, które dostały przeszło 362 mln zł. Środki trafiły do wszystkich powiatów regionu.

W całym kraju subwencję przyznano dotąd ponad 326,7 tys. firmom, które dzięki wsparciu utrzymały 2,7 mln miejsc pracy. Z dostępnej puli 25 mld zł dla mikrofirm pozostało jeszcze 7,2 mld zł, a dla małych i średnich przedsiębiorstw - 9,4 mld zł z dostępnych 50 mld zł. Firmy, które ucierpiały w wyniku pandemii koronawirusa, mogą wnioskować o wsparcie jeszcze do końca lipca br. za pomocą formularzy udostępnianych w systemach bankowości elektronicznej 18 banków komercyjnych i kilkuset banków spółdzielczych.

Z badania, przeprowadzonego przez SW Research na zlecenie Polskiego Funduszu Rozwoju w ramach kampanii "Solidarni Zwyciężymy", wynika, że coraz mniej Polaków obawia się o utratę pracy z powodu problemów firmy, spowodowanych skutkami pandemii - taką postawę deklaruje 47,6 proc. badanych (w woj. śląskim 53,8 proc.), wobec 32,8 proc. (na Śląsku - 30,1 proc.) osób, wciąż obawiających się utraty pracy.

Według badania, 70,5 proc. pracodawców w Polsce, a 66,7 proc. na Śląsku, przewiduje, że jest w stanie poradzić sobie z problemami w nadchodzących miesiącach. Solidarna współpraca pracodawców i pracowników - zdaniem 47,7 proc. badanych z woj. śląskiego - odgrywa kluczową rolę w procesie radzenia sobie ze skutkami i wychodzenia z kryzysu wywołanego pandemią Covid-19.

Tarcza finansowa PFR dla firm i pracowników jest programem wsparcia o wartości 100 mld zł skierowanym do mikrofirm (zatrudniających co najmniej 1 pracownika) oraz małych, średnich i dużych przedsiębiorstw. Weryfikacja uprawnień przedsiębiorców oraz ich statusu następuje automatycznie za pomocą rejestrów publicznych - deklaracji VAT, danych z ZUS oraz dostępnych dokumentów księgowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.