Blackout w Hiszpanii i Portugalii nie ma wpływu na polski system

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Do pierwszego tegorocznego naboru na indywidualną premię kogeneracyjną nie zgłosił się żaden chętny

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Awaria prądu w Hiszpanii i Portugalii nie ma wpływu na krajowy system elektroenergetyczny, który pracuje stabilnie - poinformował rzecznik prasowy PSE Maciej Wapiński. Dodał, że polski operator przesyłu energii jest przygotowany na takie potencjalne zagrożenia.

Kontynentalna Hiszpania i część Portugalii zostały dotknięte w poniedziałek dużą awarią prądu - poinformowała agencja EFE, powołując się na krajowego dostawcę energii. Do awarii doszło ok. godz. 12.30. W Madrycie nie działają m.in. sygnalizacja świetlna i metro.

Premier Hiszpanii Pedro Sanchez zwołał na poniedziałek posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego w sprawie awarii sieci energetycznej, która dotknęła także Portugalię i Francję - podała agencja EFE. Według służb portugalskich nic nie świadczy na razie o tym, by awarię spowodował cyberatak.

Rzecznik Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE) - operatora krajowego systemu przesyłu energii Maciej Wapiński powiedział PAP, że polski system elektroenergetyczny pracuje stabilnie.

- To zakłócenie w Hiszpanii nie miało wpływu na pracę naszego systemu elektroenergetycznego. Nie ma powodów do niepokoju. Jeśli chodzi o wymianę handlową z innymi krajami to eksport odbywa się na planowanym poziomie. Nie mam na razie informacji, żeby energia była eksportowana w ramach pomocy awaryjnej - powiedział. Jego zdaniem, jeśli hiszpański operator będzie zmuszony o nią prosić to skieruje zapytanie przede wszystkim do sąsiednich państw.

Wapiński dodał, że z informacji jakie docierają do PSE wynika, że hiszpański operator stara się przywrócić zasilanie jak najszybciej.

- Każdy operator jest przygotowany na takie sytuacje, kiedy jest awaria w skali całego systemu i ma plan na przywrócenia zasilania, który nazywa się Black Start - poinformował.

Wapiński podkreślił, że każdy operator systemu elektroenergetycznego ma obowiązek przygotowywać się “na najgorsze“ i na to co po “najgorszym“.

- Czyli nawet po takiej awarii, kiedy całkowicie tracimy kontrolę nad systemem i nie ma w ogóle zasilania, jak najszybciej normalną pracę systemu. Są odpowiednie umowy z jednostkami wytwórczymi, jest to też ćwiczone z innymi operatorami z sąsiednich państw. W PSE takie ćwiczenia też prowadzimy co jakiś czas, by być gotowym na taką ewentualność - przekazał rzecznik prasowy PSE.

Przyznał, że na razie jest zbyt wcześnie, by mówić o przyczynach awarii na półwyspie Iberyjskim.

- Na pewno będą prowadzone analizy i badania co do tych przyczyn. Po każdej takiej awarii powstaje raport przygotowywany przez europejskie stowarzyszenie operatorów ENTSO-E, w którym są wyjaśnione i opisane przyczyny danego zdarzenia po to, by na przyszłość przygotować się na taką ewentualność i wdrożyć rozwiązana, które będą nas lepiej chronić przed takimi zdarzeniami - stwierdził Wapiński.

Przypomniał, że w Polsce jak do tej pory, nie było takiego zdarzenia jak to obecne na Półwyspie Iberyjskim. - Ostatnie takie zdarzenie to była awaria w Szczecinie w 2008 r., ale dotyczyła ona jedynie aglomeracji szczecińskiej. W zeszłym roku podobne zdarzenie miało miejsce na Bałkanach, gdzie przede wszystkim Albania nie miała zasilania w efekcie awarii linii energetycznych - wskazał Wapiński.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

„Górnicy rzewnie płakali na kolędzie”. Poruszające słowa proboszcza z Bielszowic przed zamknięciem kopalni

Już 30 czerwca ruch Bielszowice KWK Ruda w Rudzie Śląskiej oficjalnie zakończy wydobycie, co dla lokalnej społeczności oznacza niewątpliwie koniec pewnej epoki. O łzach górników podczas kolędy, strachu małych przedsiębiorców o przetrwanie oraz pożegnalnej mszy świętej rozmawiamy z ks. Mariuszem Obałką, proboszczem bielszowickiej parafii.

W wypadkach śmiertelnych w 2025 r. najwięcej poszkodowanych było w górnictwie

Okręgowy Inspektorat Pracy udostępnił nam sprawozdanie z działalności za 2025 r.

Asseco pokazało system Polski antydron

Największa polska firma IT stworzyła własny system do wykrywania i monitorowania dronów. Rozwiązanie, które czeka na pierwsze wdrożenie, ma znaleźć zastosowanie militarne i cywilne - czytamy w środę w "Pulsie Biznesu".

Nie będzie zapisów w prawie pozwalających wyłączyć przydomową fotowoltaikę

W projektowanym rozporządzeniu Ministra Energii nie będzie zapisów pozwalających zdalnie wyłączyć przydomowe instalacje fotowoltaiczne - wynika z wtorkowej wypowiedzi ministra energii Miłosza Motyki.