Biznes: wystartowała fińska córka polskiego giganta

fot: Kajetan Berezowski

Uroczystego przecięcia wstęgi na linii produkcyjnej blach rudnościeralnych w hali tarnogórskiego Tagora dokonali: Józef Wolski, prezes Grupy Kopex, Czesław Swoboda, prezes zarządu Miilux Poland oraz Pekka Miilukangas, prezes zarządu Miilukangas Group

fot: Kajetan Berezowski

+8 Zobacz galerię

Galeria
(11 zdjęć)

Na polskim rynku firm okołogórniczych pojawiła się nowa spółka - Miilux Poland - wyspecjalizowana w produkcji blach trudnościeralnych. Hala produkcyjna mieści się na terenie tarnogórskiej Fabryki Maszyn i Urządzeń TAGOR.

Spółka Miilux Poland powstała w oparciu o kapitał i doświadczenie fińskiej Grupy Miilukangas oraz Grupy Kopex, które są jej udziałowcami. Przy czym Finowie objęli 67 proc. udziałów w firmie.

- Sprzęt do produkcji został sprowadzony z Finlandii. Tam produkuje się szerszy asortyment, ale i my nie poprzestaniemy tylko na obecnej ofercie. W przyszłości zamierzamy produkować blachy wysokowytrzymałe. Odbiorcami naszych produktów będzie górnictwo, nie tylko węglowe, ale również skalne i rud - wyjaśniał 4 bm. podczas uroczystości uruchomienia produkcji Czesław Swoboda, prezes zarządu Miilux Poland.

Miilux cieszy się zaufaniem światowych producentów maszyn drogowych, rolniczych i pojazdów pancernych. Poza blachami trudnościeralnymi do standardowych wyrobów firmy należą m.in. robocze elementy koparek i ładowarek, wykładziny przenośników górniczych, płyty boczne kruszarek, sita, czerpaki oraz ostrza.

- Jestem przekonany, że wspólnie osiągniemy sukces również na polskim rynku. Polaków i Finów łączy wspólna cecha, są bardzo pracowici - podkreślił Pekka Miilukangas, prezes zarządu Miilukangas Group.

Warto wiedzieć, że produkty trudnościeralne Miilux gwarantują najwyższą jakość i parametry trwałości dzięki stosowanej technologii "Hard from edge to edge". Technologia eliminuje całkowicie strefy zmian cieplnych w materiale, co znacznie wydłuża żywotność całych urządzeń. Wysoka dokładność wymiarowa sprawia, że wyroby Miilux mogą być dostarczone w formie elementów gotowych do dalszego montażu w maszynach i urządzeniach przemysłowych.

Dzięki nowej spółce Kopex wygeneruje nowe miejsca pracy oraz będzie produkować perspektywiczny, wysokiej jakości wyrób, na który jest duże zapotrzebowanie na rynku.

Mówił o tym w swym wystąpieniu Józef Wolski, prezes zarządu Grupy Kopex.

Wspomniał również o kryzysie w polskiej branży górniczej i stratach jakie z tego tytułu ponoszą firmy produkujące maszyny i urządzenia dla branży.
Wolski podkreślił, że restrukturyzacja, której głównym celem jest redukcja miejsc pracy nie jest dobrym rozwiązaniem. Dlatego Kopex stara się wciąż poszukiwać nowych rynków zbytu i uruchamiać produkcję, na która jest zapotrzebowanie rynku. Dobrym tego przykładem jest właśnie Miilux Poland.

 

W galerii: uroczyste uruchomienie linii produkcyjnej blach rudnościeralnych w hali tarnogórskiego Tagora (zdjęcia Kajetan Berezowski - portal górniczy nettg.pl).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceminister Gołota: RAFAKO to dziś wielki projekt inwestycyjny

Czy pracownicy śląskiego przemysłu mogą znaleźć pracę w zbrojeniówce? M. in. o tym rozmawialiśmy z wiceministrem aktywów państwowych, Konradem Gołotą. 

Najbardziej we wrześniu podrożały słodycze, tłuszcze nadal tańsze niż rok temu

Spośród 17 kategorii produktów najbardziej we wrześniu podrożały słodycze i desery - średnio o 6,7 proc. rok do roku - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Największe obniżki w ujęciu rocznym kolejny miesiąc z rzędu dotyczyły tłuszczów - tym razem ich ceny spadły o 8,1 proc.

Kiedyś te lokomotywy woziły węgiel, teraz trafiły do sprzedaży

PKP Cargo sprzedało 106 z 337 lokomotyw wyłączonych z eksploatacji za łączną kwotę 26,4 mln zł netto - poinformowała spółka w poniedziałkowym raporcie giełdowym. Środki mają wesprzeć realizację działań restrukturyzacyjnych przewidzianych w planie naprawczym.

Konflikt na Bliskim Wschodzie ma ograniczony wpływ na polską gospodarkę

Dane o produkcji przemysłowej, budowlano-montażowej oraz wynagrodzeniach i zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw wskazują m.in. na ograniczony wpływ konfliktu na Bliskim Wschodzie na polską gospodarkę - ocenił starszy ekonomista Credit Agricole Krystian Jaworski, komentując wtorkowe dane GUS.