Biznes: nowy akcjonariusz Polskich Kolei Linowych

1527194250 kasprowy kolej linowa pkl pl

fot: PKL

Kolej linowa na Kasprowy Wierch w Zakopanem po 2013 r. przeszła na własności firmy z Luksemburga

fot: PKL

Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa (KOWR) skorzystał z prawa pierwokupu i w piątek kupił 45 tys. akcji Polskich Kolei Linowych (PKL) - właściciela m.in. kolejki linowej na Kasprowy Wierch.

Na podstawie ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego KOWR wystąpi do sądu o ustalenie ceny sprzedaży akcji PKL. Akt notarialny w tej sprawie został upubliczniony na stronie internetowej KOWR.

Kapitał akcyjny spółki PKL wynosi w sumie 17 mln 270 tys. akcji. W czerwcu do KOWR wpłynęło zawiadomienie o zawarciu warunkowej umowy sprzedaży akcji pomiędzy właścicielem PKL - luksemburską spółką Altura, a chcącym kupić akcje jako osoba prywatna prezesem PKL Januszem Rysiem. Jednak ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego przewiduje, że jeżeli ktoś sprzedaje nieruchomości rolne powyżej 0,3 hektara, to pierwokup ma Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, z którego skorzystał. Takie prawo przysługuje także na zakup akcji spółek, jeżeli taka posiada grunty rolne.

- Zmiana akcjonariusza w tak nieznacznym stopniu w żaden sposób nie wpłynie na funkcjonowanie spółki - powiedział PAP prezes PKL Janusz Ryś.

Polskie Koleje Linowe posiadają w swoim kapitale grunty rolne, które stanowią m.in. tereny pod trasami narciarskimi na przykład na Gubałówce w Zakopanem, Butorowym Wierchu w Kościelisku, Palenicy w Szczawnicy czy na górze Żar w Międzybrodziu Żywieckim.

Prawo pierwszeństwa akcji przysługiwało gminom Zakopane, Kościelisko, Bukowina Tatrzańska i Poronin - założycielom spółki Polskie Koleje Górskie, która posiada 0,22 proc. akcji PKL. Gminy jednak nie skorzystały z pierwszeństwa pierwokupu.

W 2013 r. w procesie prywatyzacji akcje PKL kupiła spółka Polskie Koleje Górskie (PKG) powołana specjalnie do tego celu przez cztery samorządy podhalańskie, na czele z Zakopanem. Pieniądze na zakup, czyli 215 mln zł, zapewnił fundusz inwestycyjny Mid Europa Partners. Następnie fundusz przekazał swoje akcje specjalnie powołanej do tego celu spółce Altura, zarejestrowanej w Luksemburgu, która stała się posiadaczem 99,78 akcji.

Sprzedaż PKL budziła wiele kontrowersji. Oprócz kolejek linowych na Kasprowy Wierch, do PKL należą też kolejki na Gubałówkę, Butorowy Wierch, wyciągi w Krynicy, Szczawnicy, Zawoi i Międzybrodziu Żywieckim.

Powrót kolejek "w polskie ręce" zapowiadali politycy PiS w tym Jarosław Kaczyński i Beata Szydło.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.

Osoby między 18 a 20 rokiem życia zadłużone na niemal 100 mln zł

Niemal 100 mln zł to łączna kwota długów ponad 31 tys. osób między 18 a 20 rokiem życia - wynika z danych BIG InfoMonitor. Niemal połowa tej kwoty to zobowiązania pozakredytowe, np. mandaty za jazdę na gapę, czy nieopłacone rachunki za telefon lub internet.