Biznes: Kulczyk dla polskich inwestorów w Afryce

Jan Kulczyk powołał Radę Polskich Inwestorów, która pomoże rodzimym przedsiębiorcom w rozwoju działalności w Afryce, informuje "Puls Biznesu".

Razem z Jerzym Starakiem, właścicielem Polfarmy, Romanek Karkosikiem, kontrolującym Krezusa, Adamem Góralem z Asseco i Karolem Zarajczykiem z Ursusa chce wymieniać doświadczenia i rozwijać polsko-afrykańską współpracę.

Kulczyk przypomina, że w najbliższych latach na świecie liczba ludności wzrośnie o 2 miliardy, z czego połowa przybędzie w Afryce. Dla polskich firm będzie to więc atrakcyjny rynek zbytu i region, w którym warto budować zakłady.

Potencjał dostrzegła już Polfarma, która mieszkańcom Czarnego Lądu oferuje m.in. antybiotyki i farmaceutyki wspomagające leczenie chorób oczu. Nie próżnuje też Asseco, które po zdobyciu kontraktu na systemy IT w Etiopii przygląda się teraz Angoli i Nigerii. Ursus liczy, że afrykańscy rolnicy zamienią petrodolary na jego ciągniki.

Przedsiębiorcy zdają sobie sprawę, że ogromny potencjał Afryki wiąże się też z dużym ryzykiem inwestowania. Dlatego Jan Kulczyk stara się przekonać unijnych polityków do powołania tzw. funduszu gwarancyjnego, który mógłby zabezpieczyć inwestorów przed niekorzystnymi skutkami konfliktów w Afryce.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje prof. Marian Mitręga. Wieloletni pracownik Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego

Nie żyje prof. dr hab. Marian Mitręga. Politolog przez blisko pół wieku związany był z Wydziałem Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. W lipcu skończyłby 74 lata.

Basen nieczynny, zawiniły szkody górnicze

Jeden z basenów na terenie kąpieliska odkrytego w Bytomiu uległ poważnej awarii. W ubiegłym tygodniu, najprawdopodobniej na skutek szkód górniczych, pękła żelbetowa konstrukcja basenu.

Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci w województwie śląskim

To będzie pierwsze takie miejsce w województwie śląskim. Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci. Zanim jednak placówka zacznie pomagać najmłodszym pacjentom, potrzeba szesnastu milionów złotych na dokończenie budowy i wyposażenie obiektu. Fundacja apeluje o pomoc i uruchamia zbiórkę.

Jak hale pneumatyczne radzą sobie z ekstremalnymi warunkami pogodowymi?

Hale pneumatyczne są coraz częściej wybierane jako zadaszenie kortów tenisowych, boisk piłkarskich i innych obiektów sportowych. Pozwalają ograniczyć wpływ deszczu, śniegu, wiatru oraz niskich temperatur na codzienne użytkowanie obiektu. Dzięki temu sezon sportowy może trwać znacznie dłużej, a w wielu przypadkach obiekt może być wykorzystywany także w okresie jesienno-zimowym.