Bitron: rozpoczął się strajk generalny

fot: Jarosław Galusek/ARC

Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności, podziękował górnikom, którzy brali udział we wszystkich akcjach protestacyjnych organizowanych przez związek

fot: Jarosław Galusek/ARC

O godz. 14.00 w sosnowieckim zakładzie Bitron Poland rozpoczął się strajk generalny - dowiedział się portal górniczy nettg.pl  zinformacji przekazanych przez śląsko-dabrowską Solidarność. Strajkujący domagają się m.in. gwarancji zatrudnienia oraz podwyżek płac. Pracownicy I, II i III zmiany zebrali się w stołówce zakładu i zapowiadają, że dopóki zarząd nie podejmie z nimi rozmów, to oni nie podejmą pracy.

- Musimy być razem i walczyć razem, bo wtedy jesteśmy silniejsi. Wszyscy wiemy, że nasza praca nie jest wynagradzana tak, jak na to zasługujemy. Wszyscy boimy się, że za jakiś czas pracodawca znów będzie zwalniał pracowników i kontraktował kolejne agencje zewnętrzne. Jeśli teraz razem się nie sprzeciwimy, to wkrótce może być za późno. Strajk jest ostatecznością, ale pracodawca nie dał nam innej wyjścia - mówiła do strajkujących Izabela Będkowska, przewodnicząca zakładowej Solidarności.

Do protestujących kobiet z Bitronu (większość zatrudnionych w tym zakładzie to kobiety) przyjechał Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności.

- To ważne, że miałyście odwagę zastrajkować. Wiem, że macie więcej odwagi niż niejeden mężczyzna i wierzę, że wasza akcja będzie skuteczna. Możecie liczyć na wsparcie całej śląsko-dąbrowskiej Solidarności - powiedział Kolorz.

Spór zbiorowy w sosnowieckim zakładzie rozpoczął się na początku stycznia. Kolejne rozmowy, a następnie mediacje zakończyły się fiaskiem. Ostatnim krokiem mógł być już tylko strajk. Podczas rozmów "ostatniej szansy" pracodawca oświadczył, że ewentualne negocjacje na temat zgłaszanych postulatów może podjąc najwcześniej w 2014 roku.

Jak podkreśla Będkowska, w ciągu ostatnich lat zatrudnienie w Bitronie zostało zredukowane o połowę, a miejsce zwalnianych pracowników zajęły firmy zewnętrzne, dlatego strajkujący domagają się gwarancji zatrudnienia. - Jeszcze do niedawna pracowało u nas 1200 osób. Dzisiaj jest nas 600 i blisko drugie tyle z firm zewnętrznych - wylicza przewodnicząca. Oprócz gwarancji zatrudnienia strajkujący domagają się 7-proc. podwyżek płac zasadniczych. - Jesteśmy jednym z najlepszych zakładów koncernu Bitron, a zarabiamy kilka razy mniej niż pracownicy naszych zakładów w innych krajach, np. we Włoszech. Wynagrodzenia osób zatrudnionych przy produkcji wynoszą ok. 1700 zł na rękę. Firmę stać na podwyżki, a mimo to pracodawca nie chce o nich słyszeć - zaznacza Będkowska.

Bitron produkuje podzespoły dla przemysłu motoryzacyjnego i sprzętu AGD.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

Trójkąt Transformacji. Co po fedrowaniu? Cyfrowy i bezpieczny Śląsk

W Katowicach wiele razy mówiono, że transformacja Śląska powinna być sprawiedliwa, zrównoważona, nowoczesna, zielona, ambitna i innowacyjna. Prof. Artur Dyczko, dyrektor Oddziału Górnośląskiego PIG-PIB, dopisał do tej listy słowo: bezpieczna. Jego wystąpienie pokazało wizję Cyfrowego i Bezpiecznego Śląska - regionu, który dzięki danym, mapom, modelom, monitoringowi i cyberodporności będzie potrafił nie tylko przechodzić transformację, ale także ją rozumieć, monitorować i zabezpieczać.

Na koniec maja br. zasoby złota wzrosły do 613,9 ton

W rezerwach Narodowego Banku Polskiego na koniec maja było niemal 613,9 ton złota - poinformował w piątek bank centralny. To wzrost o ponad 18 ton wobec poprzedniego miesiąca.