Biskup: „Nie jestem duszpasterzem górników”

fot: Kajetan Berezowski

Niemieckich górników mocno dotknęły słowa biskupa Essen, że nie jest już ich duszpasterzem. Na zdjęciu: prawie 160-letnia kopalnia Prosper-Haniel w Bottrop w Zagłębiu Ruhry, która obecnie wydobywa 3,5 mln t węgla rocznie i daje pracę ponad 4000 górników

fot: Kajetan Berezowski

- Nie jestem biskupem górników - stwierdził w wywiadzie dla Westdeutsche Allgemeine Zeitung (WAZ) ks. dr Franz-Josef Overbeck, biskup diecezji Essen.

Pracownicy RAG czują się głęboko poruszeni tym faktem - ma to być też główny powód, dla którego odwołano koncerty górniczego chóru Ruhrkohle, który miał przybyć na Śląsk 28 października.

W wywiadzie dla WAZ hierarcha stwierdził m.in., że kończy się epoka węgla i stali w Zagłębiu Ruhry, zmienia się więc również rola Kościoła.

- On nie jest już biskupem górników, doprawdy trudno w to uwierzyć - przyznają pracownicy RAG.

Wskazują przy tym na fakt, że to właśnie przemysł ciężki, w tym górnictwo i hutnictwo, przyczynił się do stworzenia potęgi gospodarczej Niemiec.

Bp Franz-Josef Overbeck miał przyjechać do Katowic wraz z chórem Ruhrkohle na zaproszenie ks. abp Wiktora Skworca. Jak dowiedzieliśmy się, jego wizyta na Śląsku ma jedna dojść do skutku. Chór Ruhrkohle odmówił jednak przyjazdu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Jakie zostały ślady po postindustrialnych zabytkach Bytomia?

Przełom XX i XXI wieku to ogromne zmiany w Bytomiu związane z transformacją gospodarczą. Wiele zakładów przemysłowych, jak: kopalnie, huty, elektrociepłownie oraz inne zakłady produkcyjne zostało zlikwidowanych. Część obiektów bezpowrotnie wyburzono, jednak spora część została zachowana,  jak: EC Szombierki, szyb Krystyna czy budynki po dawnych zakładach Orzeł Biały oraz kopalniach Rozbark i Bolko. 

Bytomskie perełki postindustrialu na znaczkach pocztowych

Elektrociepłownia Szombierki – jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków przemysłowych Górnego Śląska oraz wizerunek najstarszej, nieprzerwanie czynnej bytomskiej kolei wąskotorowej, trafiły na znaczki i pocztówki. Można je już zakupić w sklepie internetowym Poczty Polskiej.