Biopaliwa: będzie benzyna z wodorostów, choć...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Ceny paliwa zmieniają się każdego dnia

fot: Andrzej Bęben/ARC

Część producentów samochodów nie zaleca stosowania biopaliw, bo mogą mieć niekorzystny wpływ na silniki. Mimo to ich udział w transporcie drogowym ma być systematycznie zwiększany. W odpowiedzi na krytyczne głosy dotyczące tego rodzaju paliwa, UE pracuje nad nowymi rozwiązaniami.

- Część producentów nie zaleca stosowania biopaliw ze względu na niekorzystny wpływ na silniki samochodów i potencjalnie można nawet utracić gwarancje stosując takie paliwa - mówi Piotr Michalczyk, ekspert ds. sektora motoryzacyjnego w PwC.

W 2007 r. przywódcy państw UE zobowiązali się do zwiększenia udziału biopaliw w transporcie drogowym do 10 proc. w 2020 r. Program rozwoju biopaliw jest częścią strategii walki z globalnym ociepleniem. W roku 2012 w Polsce udział ten wyniósł ok. 5,79 proc. (według danych Urzędu Regulacji Energetyki) i ma stopniowo wzrastać.

Zgodnie z rządowymi celami na lata 2013-2018 określającymi minimalny udział biokomponentów i innych paliw odnawialnych w ogólnej ilości paliw zużywanych w ciągu roku kalendarzowego w transporcie powinno to być:
• w latach 2013-2016 - 7,10 proc.,
• w 2017 r., - 7,8 proc. i
• w 2018 r. - 8,5 proc.

- Trudno powiedzieć, czy tego typu paliwa mają negatywny wpływ na silniki ze względu na coraz większy poziom skomplikowania tych napędów. Producenci samochodów w momencie konstruowania silnika powinni brać pod uwagę sposób zasilania, a tutaj w pewnym momencie zostali zaskoczeni tym, że będzie obowiązek stosowania jakiegoś procentu dodatku biopaliw do paliw konwencjonalnych - tłumaczy Piotr Michalczyk.

Zwolennicy stosowania biokomponentów podkreślają mniejsze uzależnienie od ropy naftowej oraz mniejszą emisję CO2. Natomiast przeciwnicy mówią o wzroście cen żywności ze względu na produkcje roślinną na potrzeby paliw oraz paradoksalnie zwiększenie emisji CO2 wziąwszy pod uwagę również proces produkcji paliw.

- Największym na świecie producentem biopaliw wytwarzanych m.in. z kukurydzy, żyta, pszenicy, cukru czy oleju palmowego są Stany Zjednoczone. Jednak UE zastanawia się nad sensownością tego planu, z uwagi na potencjalny negatywny wpływ na produkcję żywności na świecie, szczególnie w czasach kryzysu. Może to spowodować spowolnienie w zwiększaniu udziału biopaliw w przyszłości - mówi Piotr Michalczyk.

Europejska Komisja ds. Środowiska chce ograniczenia dla biopaliw pierwszej generacji (roślin uprawnych jak głównie kukurydza, trzcina cukrowa czy rzepak). Proponuje zmniejszenie stosowania tradycyjnej produkcji biopaliw i przyspieszenie przejścia na te nowej generacji, czyli produkowane z takich źródeł jak np. wodorosty. Te propozycje zostaną poddane głosowaniu na sesji plenarnej w Strasburgu we wrześniu.

- Przemysł musi mieć czas na dostosowanie się, a ja proponuję kompromis w tym celu - powiedziała Corinne Lepage, francuska polityk podczas głosowania nad tymi propozycjami w komisji środowiska w połowie lipca.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zapłacą odbiorcom za redukcję poboru energii w razie wprowadzenia stopni zasilania?

Wprowadzenie wynagrodzenia za redukcję zużycia energii w przypadku wprowadzenia stopni zasilania, czyli ograniczeń poboru wprowadzanych w razie braku innej możliwości zbilansowania systemu elektroenergetycznego - to zmiana, którą Ministerstwo Energii proponuje wprowadzić w drodze rozporządzenia rządu.

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu.