Biomasa: przygotowania do uruchomienia rynku - na ukończeniu

fot: Kajetan Berezowski

Polska ma problem z bardzo dużym importem biomasy, a pieniądze zamiast iść do rodzimych producentów trafiają za granicę

fot: Kajetan Berezowski

Przygotowania do uruchomienia rynku obrotu biomasą na cele energetyczne są na ukończeniu, szczegóły będą uzgadniane we wtorek na spotkaniu z podmiotami zainteresowanymi handlem tym paliwem - poinformował prezes Towarowej Giełdy Energii Ireneusz Łazor.

Jak podkreślił, TGE od dłuższego czasu zapowiadała pomoc w uruchomieniu platformy obrotu biomasą, choćby dlatego, że jest to kwestia ściśle powiązana z prowadzonym przez giełdę rynkiem świadectw pochodzenia energii, tzw. zielonych certyfikatów.

Łazor zaznaczył, że biomasa nie jest jednak typowym produktem giełdowym, który podlega zabezpieczeniu takiemu jak obrót gazem czy energią elektryczną. Z tego powodu TGE nie mogła włączyć parkietu biomasy w swoje struktury i prowadzeniem platformy biomasy zajmie się więc inny podmiot.

- Od strony uczestników handlu partnerem jest stowarzyszenie producentów biomasy POLBIO. Jednak, aby taka platforma mogła funkcjonować i gwarantować bezpieczeństwo wszystkim stronom, transakcje za pomocą systemu wadiów zabezpieczy Izba Rozliczeniowa Giełd Towarowych (IRGT) - wyjaśnił prezes TGE.

- W Grupie Kapitałowej GPW interesuje nas rynek towarów rolnych. Jedną z kluczowych barier rozwoju w tym obszarze jest brak ustawy o domach składowych (została uchylona w 2011 r. jako martwa - PAP). Towar giełdowy musi mieć gwarantowane pełne rozliczenie. Dziś tego nie możemy zrobić np. w przypadku biomasy z powodu braku tej ustawy. Jej istnienie znacznie rozszerzyłoby paletę produktów giełdowych - powiedział Łazor.

Jak dodał, pomysł na uporządkowanie rynku biomasy był taki, żeby sami uczestnicy przygotowali podmiot, który poprowadzi później notowania biomasy. - Notowania powinny odbywać się regionalnie, z kilkoma miejscami dostawy i wadiami, które będą gwarantować, że obie strony transakcji wywiążą się z umowy - dodał Łazor.

Natomiast kluczem do sukcesu - zdaniem Łazora - jest to, czy ci, którzy dokonują obrotu tym paliwem, zechcą podjąć wyzwanie zorganizowania takiego parkietu.

Prezes POLBIO Jan Bocian powiedział PAP, że są wstępne deklaracje ze strony producentów, potwierdzające zainteresowanie zarówno samym projektem platformy handlu, jak i sposobem jej organizacji.

- Widzimy ten podmiot jako spółkę akcyjną uczestników rynku. Wydaje się, że często ci, którzy produkują biomasę, nie do końca są uczestnikami wszystkich poziomów handlu, na których mogliby skorzystać i zarobić. Chcemy zaoferować więc system uczestnictwa w spółce, żeby zwiększyć przejrzystość zawieranych transakcji i umożliwić producentom bycie bardziej podmiotami w rozwoju tego rynku - powiedział Bocian.

Jak dodał, celem jest, by system i spółka, która będzie operatorem platformy zawierania transakcji, były jak najbardziej funkcjonalne i użyteczne dla uczestników rynku - zarówno po stronie producentów i dostawców, jak i odbiorców, czyli energetyki, docelowo nie tylko zawodowej, ale i elektrociepłowni czy ciepłowni.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.