Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.97 PLN (-2.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

288.20 PLN (-1.97%)

ORLEN S.A.

130.50 PLN (+1.24%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.16 PLN (-2.68%)

Enea S.A.

21.00 PLN (-0.28%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 084.00 USD (-1.44%)

Srebro

83.91 USD (-1.72%)

Ropa naftowa

101.75 USD (+5.03%)

Gaz ziemny

3.23 USD (-0.37%)

Miedź

5.83 USD (-1.01%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.97 PLN (-2.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

288.20 PLN (-1.97%)

ORLEN S.A.

130.50 PLN (+1.24%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.16 PLN (-2.68%)

Enea S.A.

21.00 PLN (-0.28%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 084.00 USD (-1.44%)

Srebro

83.91 USD (-1.72%)

Ropa naftowa

101.75 USD (+5.03%)

Gaz ziemny

3.23 USD (-0.37%)

Miedź

5.83 USD (-1.01%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Bilans węgla na świecie musi wyjść na zero?

fot: Jarosław Galusek/ARC

Zakulisowe zagrywki, intrygi, przymusowe aranżowane małżeństwa, ostre starcia – wszystko, czym zachwycały się nasze babcie, ciotki, matki, żony i kochanki oglądając kolejny odcinek „Zbuntowanego anioła” albo „Dzikiego księżyca” – miało niedawno miejsce na krajowym podwórku. Prześledźmy odcinek nr 2016

fot: Jarosław Galusek/ARC

Kiedy z deklaracji Chińczycy przechodzą do działania i zaczynają faktycznie ograniczać zużycie węgla w swojej wewnętrznej produkcji energii, nieoczekiwanie zainteresowanie tym surowcem przychodzi z regionu, który nigdy nie był z nim utożsamiany.

Bliski Wschód, który wszystkim kojarzy się raczej z ropą i możliwościami rozwoju fotowoltaiki ,robi zdecydowany krok w kierunku węgla, i to na całej swojej rozciągłości geograficznej, gdzie poza Iranem i Turcją nie występują pokłady tego paliwa. Kubeł zimnej wody dla wszystkich, którzy chińskie decyzje próbują tłumaczyć zieloną ideologią i zaangażowaniem w globalną politykę klimatyczną: w budowie nowych elektrowni węglowych na Bliskim Wschodzie oczywiście pomoże... Pekin.

W połowie sierpnia chińska agencja prasowa Xinhua podała, że Narodowa Komisja Rozwoju i Reform wstrzymuje do 2020 r. budowę nowych mocy opartych na węglu (łącznie 150 GW), które w związku z rozwojem czystego miksu zostały uznane za „zbędną nadwyżkę”. Do czasu ogłoszenia nowego planu pięcioletniego w mocy ma pozostać 1100 GW zmodernizowanych mocy węglowych, później rząd rozważy ewentualne odblokowanie poszczególnych projektów. Póki co, zarówno wydobycie, jak i import węgla rosną (w pierwszym półroczu 2017 r. kolejno o 4,3 proc. i 16,6 proc. rdr), ale rząd w Pekinie konsekwentnie dąży również do ograniczenia przemysłu ciężkiego - hutnictwa i górnictwa.

Podczas gdy potęga Dalekiego Wschodu ogranicza udział węgla w swoim miksie energetycznym, państwa tego Bliskiego zachowują się dokładnie odwrotnie. W przeciwieństwie do Chin, które są największym producentem węgla, na Bliskim Wschodzie nie ma go w zasadzie wcale, dlatego właśnie dziwić niektórych może duża liczba nowych projektów węglowych w tym regionie. Strategia energetyczna Zjednoczonych Emiratów Arabskich w perspektywie 2050 r. zakłada 12 proc. udział węgla w krajowym miksie energetycznym, tj. łącznie ponad 11 GW mocy.

Jedną z takich instalacji ma być elektrownia Hassyan Clean Coal w Dubaju, której cztery bloki o łącznej mocy 2400 MW mają kolejno zostać oddane do użytku w latach 2020-2023. Zastosowana technologia GE umożliwia wykorzystanie zarówno węgla, jak i gazu ziemnego jako paliwa zapasowego (w sąsiedztwie znajduje się już inna elektrownia właśnie na gaz). Warta 3,4 mld dolarów inwestycja to dziecko joint-venture dubajskiej DEWA oraz saudyjskiej ACWA Power i chińskiej Harbin Electric (ze wsparciem funduszu Silk Road, założonego przez rząd w Pekinie).

Z chińskiego finansowania korzystać będzie również Egipt, którego władze planują postawienie kilku dużych elektrowni węglowych na terenie całego kraju. Dla Węglokoksu i naszego górnictwa jest to o tyle interesujące, że najludniejsze państwo w Afryce nie posiadając dostępu do własnych złóż węgla, już dzisiaj importuje go właśnie m.in. z Polski. Innym potencjalnym odbiorcą może być Jordania, która w czerwcu podpisała umowę na budowę małej elektrowni opalanej węglem. Do 2025 r. węgiel ma stanowić 5 proc. miksu energetycznego królestwa, małą niedogodnością może być tylko brak bezpośredniego dostępu do morza.

Tego problemu nie ma za to Oman, który planuje budowę nowej elektrowni w pobliżu portu w Duqm, gdzie będzie mógł importować węgiel z Pacyfiku. Listę krajów Bliskiego Wschodu rozwijających energetykę węglową zamykają Iran i Turcja, chociaż one akurat stanowią wyjątki, jeśli chodzi o dostępność własnych złóż. Tureckie jednostki opalane węglem już dzisiaj generują 16 GW mocy, a w planie jest budowa kolejnych. W Iranie węgiel jest wydobywany we wschodnim regionie Tabas i właśnie tam planowane są nowe inwestycje, podobnie jak w przypadku Dubaju i Egiptu – z wykorzystaniem finansowania Państwa Środka.

Podczas gdy rzekomo cały świat wycofuje się z energetyki węglowej, Bliski Wschód robi zwrot w tym kierunku głównie po to, żeby uniknąć szoku cenowo-podażowego. Dywersyfikacja źródeł ma także na celu głównie uniknięcie sytuacji, w której kraje takie jak Dubaj, Egipt czy Turcja znajdują się na swoistej „gazowej smyczy”. Zwłaszcza Turcja obawia się tego ze strony swoich największych rywali w regionie – Rosji i Iranu. Dodatkowo, przy wsparciu Chin na etapie konstrukcji całej infrastruktury również rachunek ekonomiczny przemawia za węglem, który (dla już funkcjonujących jednostek) jest zwyczajnie tańszy w eksploatacji niż gaz.

Co więcej, pomimo dobrych warunków klimatycznych i początkowych sukcesów na polu energetyki solarnej, dla niektórych krajów rozwój tej branży jest mało prawdopodobny z powodu przerośniętego aparatu biurokratycznego i niestabilnych rządów, odstraszających potencjalnych prywatnych inwestorów (którzy i tak nie są witani z otwartymi rękami w takich krajach jak Oman, Egipt czy Iran). Wygląda na to, że analogicznie do tego jak w ostatnich dekadach zużycie węgla malało w Europie i rosło w Azji, tak teraz ten proces będziemy obserwować na odcinku Chiny-Bliski Wschód, a to oznacza że globalny handel węglem nie ucierpi, a po prostu przeniesie się na inne rynki.

 

Ekspert Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego i portalu polishcoaldaily.com.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tereny dawnej kopalni Miechowice czeka potężna transformacja. Co tam powstanie?

"Silesia Bytom Park" to nowy rozdział w historii dawnej kopalni Miechowice. Na 26 poprzemysłowych hektarach pojawi się nowoczesne centrum aktywności gospodarczej. Tereny od SRK kupiło Towarzystwo Finansowe Silesia.

Fitch podwyższa prognozę wzrostu PKB Polski w '26 do 3,6 proc.

Agencja Fitch podwyższyła prognozę dynamiki PKB Polski w 2026 r. do 3,6 proc. z 3,2 proc., a w bieżącym roku prognozuje jeszcze jedną, ostatnią obniżkę stóp przez RPP o 25 pb. - podano w kwartalnym raporcie agencji.

Nie takie hałdy straszne, jak je malują

Wokół hałd narosło wiele opowieści o tym, jak potrafią uprzykrzyć życie, jak bardzo trują i niszczą wszystko, co na nich rośnie. Nie zawsze jednak tak się dzieje.

Konflikt na Bliskim Wschodzie pokazał, że Europa nie ma autonomii energetycznej

Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie ponownie uwidoczniła brak pełnego bezpieczeństwa energetycznego Europy - ocenili w opublikowanym w czwartek komentarzu analitycy Allianz Trade. W ich opinii, choć zależność Europy od rosyjskiego gazu uległa poprawie, jest to jednak zastąpienie jednej zależności inną.