Bilans: jest zgoda na (ewentualny) strajk solidarnościowy...

fot: Andrzej Bęben/ARC

MKPS nie jest zadowolony z postawy strony rządowej w negocjacjach

fot: Andrzej Bęben/ARC

Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. To hasło, które towarzyszyło referendum strajkowym prowadzonym przez Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjni-Strajkowy na Śląsku i Zagłębiu Dąbrowskim. We wtorek (12 marca) podsumowano (kończącą się) akcję referendalną i jej - ewentualną - konsekwencję.

W siedzibie śląsko-dąbrowskiej Solidarności statystycznie rzecz biorąc powiało średnim optymizmem. To wypadkowa wysokiego optymizmu - wynikającego z rezultatów akcji referendalnej i sceptycyzmu po dotychczasowych rozmowach ze stroną rządową i przed decydującą ich rundą, do której ma dojść w czwartek, 14 marca.

Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności podał, że w referenda zorganizowano w ok. 600 zakładach różnych branż. Przy ok. 70-procentowej frekwencji - w głosowaniu uczestniczyło 146800 uprawnionych) - 90 proc. uczestniczących opowiedziało się za 4 godzinnym strajkiem solidarnościowym na Sląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim.

Zgodnie z prawem w Polsce nie można strajkować przeciwko decyzjom rządowym. Stąd też ta formuła solidarnościowego strajku, który nie może trwać dłużej niż 4 godziny.

Zdaniem MKPS ten wynik świadczy o tym, że społeczeństwo Śląska i Zagłębia jest zdeterminowane w dążeniu do realizacji postulatów, mających wpływ na codzienne życie ludzi.

- Społeczeństwo jest niezadowolone z prowadzonej przez rząd polityki gospodarczej, a właściwie jej braku (...). Biorąc udział w referendach pracownicy pokazali, że mają większe zaufanie do związkowców niż do polityków. Czas, by rząd zaczął po partnersku traktować pracowników, a nie tylko związki partnerskie.

Związkowcy podkreślają, że ich celem nie jest to, "by komuś dokopać", że nie dążą do strajku za wszelką cenę, ale do porozumienia ze stroną rządową. W tej ostatniej materii są jednak rozczarowani, bo zauważają, że o ile rozmowy prowadzone z przedstawicielami PSL są rzeczowe, o tyle, gdy do nich przyłączają się przedstawiciele "większego koalicjanta", to dialog załamuje się.

Tym nie mniej liczą, że 14 marca nie będzie tym dniem, w którym MKPS będzie musiał ogłaszać termin spotkania "dla ustalenia termin strajku". Zgodnie z prawem od ogłoszenia decyzji o proteście do dnia strajku musi minąć co najmniej pięć dni.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.

Więcej kobiet w zarządach. Ustawa weszła w życie

Regulacje dotyczące równowagi płci we władzach Spółek Skarbu Państwa trafiły do polskiego prawa.