Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.30 PLN (-1.67%)

KGHM Polska Miedź S.A.

302.80 PLN (-0.41%)

ORLEN S.A.

132.92 PLN (+0.58%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.65 PLN (-1.43%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.47 PLN (+1.63%)

Enea S.A.

22.00 PLN (+0.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.25 PLN (+1.00%)

Złoto

4 642.49 USD (+0.01%)

Srebro

74.62 USD (-0.08%)

Ropa naftowa

110.84 USD (-0.30%)

Gaz ziemny

2.76 USD (+0.25%)

Miedź

6.03 USD (-0.01%)

Węgiel kamienny

115.15 USD (+3.79%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.30 PLN (-1.67%)

KGHM Polska Miedź S.A.

302.80 PLN (-0.41%)

ORLEN S.A.

132.92 PLN (+0.58%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.65 PLN (-1.43%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.47 PLN (+1.63%)

Enea S.A.

22.00 PLN (+0.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.25 PLN (+1.00%)

Złoto

4 642.49 USD (+0.01%)

Srebro

74.62 USD (-0.08%)

Ropa naftowa

110.84 USD (-0.30%)

Gaz ziemny

2.76 USD (+0.25%)

Miedź

6.03 USD (-0.01%)

Węgiel kamienny

115.15 USD (+3.79%)

Bielusieńki symbol jedności i zgody

1577173111 stodolkiewicz iv kaj

fot: Kajetan Berezowski

Tradycja wypieku opłatków jest tak stara, jak zwyczaj dzielenia się nim podczas wieczerzy wigilijnej

fot: Kajetan Berezowski

Wigilia bez opłatka? Dla większości z nas to wykluczone. W wirze przedświątecznej krzątaniny o bielutkim chlebie nie można o zapomnieć.

W Sosnowcu od prawie pół wieku działa Piekarnia Opłatków i Komunikantów. Prowadzi ją Włodzimierz Stodółkiewicz. Mistrz chętnie opowiada o tajnikach produkcji i surowych normach, których pod przysięgą musi przestrzegać. W szczegółach wyjaśnia procesy technologiczne.

- Mąka pszenna, woda i to wszystko, bo też opłatek jest cieniutki jak żyletka i bardzo kruchy – tłumaczy Stodółkiewicz.

Najwięcej starań trzeba dołożyć, by nie pękł w trakcie procesu produkcyjnego. Duże płaty mają wymiary 36/42 cm. Z nich wycina się następnie sześć mniejszych. I takie właśnie trafiają na wigilijne stoły. Wypieka się również opłatki kolorowe, którymi na wsiach, w noc wigilijną, karmi się trzodę.                                       

Tradycja wypieku opłatków jest tak stara, jak zwyczaj dzielenia się nim podczas wieczerzy wigilijnej. Dawniej wyrabiały je mniszki. One też pilnie strzegły receptury przygotowywania ciasta, aby przypadkiem nie dostała się w niepowołane ręce. Z czasem produkcję bielusieńkiego chleba przejęły świeckie piekarnie. To one właśnie wprowadziły zwyczaj jego zdobienia. Opłatki pakowano po kilka sztuk. Owijano banderolą zadrukowaną motywami bożonarodzeniowymi, święcono i rozdawano co łaska już w pierwszą niedzielę Adwentu. Nie dla wszystkich wystarczyło. Kto spóźnił się do kościoła musiał potem długo naprzykrzać się organiście, by ten raczył uszczknąć coś z parafialnych zapasów.

Wspólnie z mistrzem obserwujemy jak rzadkie ciasto rozlewa się wzdłuż i wszerz formy. Chwilę później metalowa prasa zsuwa się w dół. Bucha para i oto cieniusieńki niczym włos blok opłatkowy jest gotowy do wyjęcia.

Zerkam na ciepłe jeszcze opłatki. Na wszystkich widnieją symbole związane ze świętami - gwiazda betlejemska i Święta Rodzina. Smak jest specyficzny, słodowy.

Mało kto wie, że chleb, którego używa się przy sprawowaniu Najświętszej Ofiary Eucharystycznej, powinien być niekwaszony, czysto pszenny i świeżo upieczony, aby nie było żadnego niebezpieczeństwa zepsucia. Mówi o tym instrukcja Redemptionis Sacramentum. Hostie, które zgodnie z nauka Kościoła podczas liturgii przeistaczają się za sprawa kapłana w Ciało Chrystusa, wypiekane są specjalnych piecach. Mają 65 mm średnicy i posiadają wytłoczony znak w postaci krzyża lub ryby. Ich krawędzie zabezpieczane są przed kruszeniem. Komunikanty mają mniejsze wymiary – 32 mm.

„Chleb wykonany z innej substancji, nawet zbożowej, lub taki, do którego została dodana znaczna ilość materii różnej od pszenicy, tak że zgodnie z powszechną opinią nie może być nazwany chlebem pszennym, nie stanowi ważnej materii dla sprawowania Ofiary i Sakramentu Eucharystii” – brzmi dalej tekst instrukcji Redemptionis Sacramentum.

Dla Włodzimierza Stodółkiewicza to rzecz święta. Składał przysięgę, że ani na krok nie odstąpi od określonych reguł. Zyskał sobie tym samym zaufanie Kościoła Rzymskokatolickiego. Lecz nie tylko. Od pewnego czasu w jego piekarni zaopatrują się również ewangelicy i duchowni mniejszych wspólnot

„Poważne nadużycie stanowi dodawanie do chleba przeznaczonego do Eucharystii innych substancji, jakimi są owoce lub cukier czy miód. Jest oczywiste, że hostie winny być wykonywane przez osoby, które odznaczają się nie tylko uczciwością, lecz również mają kompetencje do ich wykonywania i wyposażone są w odpowiednie narzędzia” – brzmią słowa dokumentu Komisji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów Episkopatu Polski.

„Natura znaku domaga się tego, by materia do sprawowania sakramentu miała wygląd pokarmu. Wynika stąd, że chleb eucharystyczny, jakkolwiek niekwaszony i w formie tradycyjnej, powinien być tak przyrządzony, aby kapłan w czasie Mszy z ludem mógł rzeczywiście przełamać Hostię na kilka części i rozdzielić przynajmniej niektórym wiernym” – zaznaczono w dokumencie.

Łamiąc się opłatkiem od dziesiątek lat życzymy sobie pomyślności, zdrowia i błogosławieństwa bożego. Przepraszano za krzywdy za złe słowa i złości. Pamiętajmy, że opłatek zawsze był i nadal jest symbolem jedności i zgody w rodzinie. Zawsze powszechne było przekonanie, że "kto w wigilię z drugim dzieli się opłatkiem przez cały rok nie zazna głodu i będzie mógł chlebem lub inną strawą dzielić się z ubogimi”. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W kwietniu mieszkania podrożały

Ceny mieszkań deweloperskich wzrosły w kwietniu rok do roku we wszystkich siedmiu głównych miastach w Polsce, a średnia cena w Warszawie zbliża się do 20 tys. zł za mkw. - wynika ze wstępnych danych Otodom. Eksperci zwrócili uwagę, że różnice cenowe między metropoliami są coraz większe.

Oto nowe Rafako. W jego halach będzie produkowany Jelcz

W Raciborzu podpisano list intencyjny i porozumienie dzierżawy majątku po Rafako. To wyznaczenie nowego kierunku dla poprzemysłowych aktywów regionu.

Sejm odrzucił wniosek o odwołanie ministry klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski

Sejm odrzucił w czwartek wniosek posłów PiS i Konfederacji o odwołanie ministry klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski. Przeciw wotum nieufności głosowali posłowie koalicji, z wyjątkiem trójki, która nie wzięła udziału w głosowaniu i posła Polski 2050, który był za odwołaniem ministry.

Po kopalniach w Bytomiu zostały wspomnienia i zdjęcia...

Jeszcze w latach 90. XX wieku w krajobrazie Bytomia dominowały kominy zakładów przemysłowych i produkcyjnych, które tworzyły trzon bytomskiej gospodarki. Dzisiaj po większości zakładów jak: huty, elektrownie, kopalnie węgla kamiennego oraz rud cynku i ołowiu, a także karbidowni, browaru i wielu innych zakładach pozostały tylko wspomnienie i zdjęcia. Historię nieczynnych już zakładów przemysłowych i produkcyjnych przedstawił podczas prelekcji „Dawne Zakłady Przemysłowe i Produkcyjne na terenie Bytomia” bytomski historyk Tomasz Sanecki.