Bielszowice: przywracana świetności

Na czas rekonstrukcji przeszło stuletniego obiektu cechowni patronka górników została „wykwaterowana” do parafii pw. św. Marii Magdaleny.

Bardzo rzadko zdarza się, by przedsiębiorcy miewali szczególne względy wobec historycznej spuścizny. Na ogół najchętniej obróciliby w ruinę kłopotliwe dla nich obiekty albo wyczekują na dotacyjną mannę skądkolwiek. Ten rodzaj postawy miejski konserwator zabytków w Rudzie Śląskiej, Łukasz Urbańczyk, przeciwstawia podejściu dyrekcji kopalni Bielszowice, która bez presji z zewnątrz i na wyłączny koszt zakładu przywraca do pierwotnego blasku prawdziwą architektoniczną perłę, czyli przeszło stuletni budynek cechowni i łaźni łańcuszkowej. W pierwszy etap trwającej renowacji rudzki zakład górniczy zaangażuje około 1,4 mln zł.

Kopalnia Bielszowice została założona w 1895 roku. Metryka gmachu z charakterystyczną wieżą zegarową sięga 1908 roku. Ozdobą wnętrza starej cechowni jest chór, gdzie zwykła wcześniej koncertować górnicza orkiestra i skąd – przy uroczystych okazjach – przemawiali do załogi kolejni dyrektorzy zakładu. Kolorytu dodaje obiektowi unikalna więźba z dębowych krokwi. Wieńczącymi je detalami są owoce dębu, symbolizujące siłę i niezłomność górniczej braci. Dopełnieniem architektury wnętrza jest nisza, tworząca ramę ołtarza św. Barbary. Przestrzeń dawnej łaźni łańcuszkowej wypełnia stalowa konstrukcja z kilkudziesięciu podtrzymujących sklepienie słupów.

Fascynujące dzieje ma również rezydująca tu dotąd w podwójnym wizerunku patronka górników. Dotąd, ponieważ na czas renowacji cechowni św. Barbara została „wykwaterowana” do bielszowickiej parafii pw. św. Marii Magdaleny. Przed czterema laty – w trakcie inwentaryzacji należących do tego nurtu rzeźb i obrazów – osobliwość malowideł odkryła Beata Piecha van Schagen, znana śląska badaczka kultu św. Barbary. Ustaliła, że tutejsze „bliźniacze” patronki powstały pierwotnie prawdopodobnie w 1906 roku na zamówienie Królewskiego Urzędu Górniczego i wyszły spod pędzla znanego niemieckiego malarza Maxa Wislicenusa. Do obu obrazów pozowała mu ta sama modelka, Wanda Bibrowicz, także artystka i druga żona. Dlaczego nie przypadły do gustu ówczesnym zarządcom kopalni i zostały zamalowane przez nieprofesjonalnego artystę? Według domniemań Beaty Piechy van Schagen, zalotny uśmiech i powabna kibić patronki mogły zostać uznane za „niestosowne”.

Renowacja cechowni objęła naprawę więźby dachowej i wieży zegarowej, wymianę karpiówki, zainstalowanie nowych okien, ułożenie podłóg, a następnie odświeżenie elewacji. Potem przyjdzie pora na odtwarzanie chóru i nowej przestrzeni dla patronki.

– Gorliwie doglądam renowacji tego przepięknego obiektu i – abstrahując od pieczołowitości kopalni w jego restaurowaniu – mile zaskakuje mnie przyjazny sposób traktowania konserwatora i jego sugestii. Nikomu nie trzeba przecież specjalnie tłumaczyć, że oczekiwania konserwatora zabytków na ogół łączą się dla inwestora z dodatkowymi kosztami. Przy tym nie chodzi tylko o pieniądze, lecz także o innego rodzaju „kłopoty”. Zachowanie pierwotnego kształtu cechowni z wszystkimi jej detalami wymaga niekiedy zabiegów niemieszczących się w stosowanych dziś technologiach budowlanych. Tymczasem w Bielszowicach czuję taką oto filozofię: skoro już robimy, to zróbmy to dobrze. Kopalnia zaczęła od dachu, który przed remontem był w doprawdy tragicznym stanie. Część pokrycia już została wymieniona i roboty biegną. Odtworzenie porządnego dachu spowoduje, że obiekt nie będzie dalej niszczał i w kolejnych etapach będzie można wziąć się za odnowienie wnętrza – z satysfakcją podkreśla Łukasz Urbańczyk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ile zarabia twój szef? Zarobki członków zarządu spółek giełdowych podwoiły się od 2008 r.

Średnie wynagrodzenie członka zarządu spółki giełdowej wyniosło ok. 1,36 mln zł w 2025 r. i było o 2,11 proc. niższe niż rok wcześniej ale jednocześnie dwukrotnie wyższe niż w 2008 r. - wynika z danych zebranych przez firmę Sedlak & Sedlak.

Kopalnia ma kłopoty. Wypełnianie wyrobiska potrzebne do przedłużenia koncesji

Jeżeli do 2052 r. kopalnia Kłodawa nie rozpocznie wypełniania swoich wyrobisk, nie będzie mogła ubiegać się o przedłużenie koncesji - poinformował podczas środowej konferencji prasowej zarząd spółki. Wcześniej kontrowersje wzbudził pomysł składowania w wyrobiskach odpadów.

TAURON planuje transformację Elektrowni Siersza. Inwestycje o wartości 3,5 mld zł

Siersza to ważny punkt na energetycznej mapie Polski. TAURON przygotowuje plan stopniowej transformacji lokalizacji w nowoczesny kompleks energetyczno-przemysłowy, łączący nowoczesne źródła wytwórcze, magazynowanie energii oraz nowe przedsięwzięcia przemysłowe. Portfel projektów obejmuje nawet 800 MW nowych mocy i inwestycje o wartości do 3,5 mld zł.

A ty już znasz Śląską Lokację Filmową 2026? Wygrał obiekt związany z górnictwem

Zakończyło się głosowanie w Plebiscycie na Śląską Lokację Filmową 2026. Tegorocznym zwycięzcą konkursu został Oddział Centrów Demontażowych w Rudzie Śląskiej - jeden z najciekawszych i najbardziej wszechstronnych industrialnych obiektów Górnego Śląska. Gratulujemy!