Bielszowice: podglądanie rejonów

fot: Kajetan Berezowski

Informatycy z ruchu Bielszowice podczas testów systemu w kopalnianej dyspozytorni

fot: Kajetan Berezowski

Wystarczy kliknąć myszką, a na monitorze komputera lub ścianie wizyjnej pojawia się wybrany rejon wentylacyjny kopalni wraz z animacją kierunku przepływu powietrza. Dyspozytor ma pełny przegląd sytuacji. Widzi, którędy przemieszczają się gazy pożarowe i jakie wyrobiska znajdują się w strefie zagrożenia pożarowego.

Na tradycyjnych mapach górniczych kierunek przepływu powietrza oznacza się strzałkami i kolorami. Niebieski oznacza powietrze zużyte, czerwony - świeże.

- Przypuśćmy, że w jakimś rejonie kopalni powstał pożar. Zostaje wszczęty alarm. Kierujący akcją ratowniczą obserwuje na monitorze cały schemat wentylacyjny kopalni wraz z naniesionymi czujnikami gazometrycznymi. Klika w zagrożony rejon i uzyskuje pełny i przejrzysty obraz sytuacji. Dzięki płynnej animacji ruchu przepływu powietrza śledzi, którędy przemieszcza się powietrze. Ma także automatycznie wgląd w wartości stężenia gazów rejestrowanych przez urządzenia rozmieszczone na dole - opisuje Mariusz Szyguła, główny specjalista ds. systemów dyspozytorskich w ruchu Bielszowice, jeden ze współautorów systemu Bryza.

W strefie zagrożenia
Ale to jeszcze nie wszystko. W razie zaistnienia nieprzewidzianych zjawisk na dole kopalni możliwe jest zasymulowanie zmiany przepływu powietrza bezpośrednio poprzez aplikację. Dyspozytor lub kierujący akcją ratowniczą mogą też skorzystać z funkcji wyznaczania punktów obstawy dla zagrożonego rejonu. Pojawiają się automatycznie na schemacie przestrzennym kopalni. Pobierane są z modułu wspomagania prowadzenia akcji ratowniczej w zależności od rejonu zagrożenia.

- Do posterunków obstawy kierowani są pracownicy znajdujący się na dole. Ich zadaniem jest pilnowanie, aby podczas przemieszczania się załogi, ktoś przypadkowo nie wszedł do wyrobiska znajdującego się w strefie zagrożenia. Punkty te pulsują na monitorze dyspozytora, aż do momentu ich obstawienia - tłumaczy Jarosław Wysota, nadsztygar ds. teletechniki, automatyki i gazometrii w ruchu Bielszowice, nadzorujący projekt.

I jeszcze jedna istotna kwestia. Otóż na schemacie wentylacyjnym kopalni wyświetlane są wszystkie aparaty telefoniczne znajdujące się w podziemnych wyrobiskach. Dyspozytor ma podgląd, z których prowadzone są obecnie rozmowy. Zyskuje tym samym wstępną orientację o tym, czy w danym rejonie przebywa ktoś z załogi. Każdą rozmowę może przerwać i przekazać ważną instrukcję dla załogi.

Wystarczy kliknąć
W taki oto sposób informatycy z ruchu Bielszowice kopalni Ruda scalili w jeden system informacje związane z parametrami bezpieczeństwa i urządzeniami łączności. Ich wynalazek przede wszystkim usprawnił działanie służb dyspozytorskich, zwłaszcza w przypadku powstania zagrożenia i prowadzenia akcji ratowniczej. Do tej pory musiano posiłkować się tradycyjnymi schematami rejonów kopalni - innymi słowy - dokumentacją papierową zarchiwizowaną w segregatorach. Teraz wystarczy monitor, kliknięcie myszką komputera i wszystko widać jak na dłoni.

Warto zatem przypomnieć, że kilka lat temu w bielszowickiej kopalni powstała jedna z najnowocześniejszych w polskim górnictwie dyspozytorni zakładowych. Wyposażono ją w nowoczesne ekrany wielkoformatowe służące wizualizacji i monitorowaniu parametrów bezpieczeństwa metanowego, pożarowego, a także w zakresie nadzoru procesów technologicznych.

- Za namową Michała Piechy, dyrektora kopalni Ruda, postanowiliśmy modernizować i rozbudowywać nasze systemy informatyczne. To konkretne narzędzie też zamierzamy udoskonalić o kolejne ciekawe rozwiązania. Mamy je już w głowach. Wszystko po to, aby załodze pracowało się jeszcze bezpieczniej i z większym komfortem psychicznym. Wiadomo, o ludzki błąd nie jest trudno. Informatyka może mu zapobiec i w tym jest całe sedno sprawy - konkluduje Mirosław Tompalski, główny specjalista ds. systemów dyspozytorskich w ruchu Bielszowice kopalni Ruda, drugi z autorów innowacyjnego rozwiązania.

Przypomnijmy, że poprzedni wynalazek informatyków z Bielszowic dotyczący wspomagania prowadzenia akcji ratowniczej został nagrodzony w Ogólnopolskim Konkursie Poprawy Warunków Pracy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryptonim „Wypadek”. Katastrofa w kopalni Mysłowice

4 lutego 1987 roku w kopalni Mysłowice w Mysłowicach miał miejsce tragiczny wypadek. Doszło tam do wybuchu metanu i pyłu węglowego, zginęło 19 górników, kilkudziesięciu zostało rannych. Przygotowaliśmy podcast o tej tragedii na podstawie materiałów zgromadzonych w Instytucie Pamięci Narodowej w Katowicach. Zachęcamy do posłuchania.

Będzie wieża widokowa na Szlaku Węgla i Stali

W ramach programu Industrial Space na Szlaku Węgla i Stali pojawią się nowe obiekty. Jeden z nich zaplanowano w Jastrzębiu-Zdroju, w okolicach Zielonego Mostu. Stanie wieża widokowa w formie kopalnianego skipu.

Gaz w Europie drożeje po wtorkowych zniżkach cen

Ceny gazu w Europie idą w górę po wtorkowych spadkach. Wśród inwestorów nie słabną wątpliwości co do porozumienia pokojowego pomiędzy USA a Iranem - informują maklerzy.

Przemysł potrzebuje ludzi gotowych na cyberwojnę

Nowoczesne kopalnie, elektrownie i zakłady przemysłowe są dziś chronione nie tylko przez technologie, ale przede wszystkim przez ludzi potrafiących je rozumieć i zabezpieczać. O tym, dlaczego uczelnie techniczne stają się ważnym elementem systemu bezpieczeństwa państwa, jak kształcić kadry dla infrastruktury krytycznej oraz dlaczego Politechnika Śląska planuje dołączyć do ISAC-SIG, rozmawiamy z prof. Krzysztofem Filipowiczem, Dziekanem Wydziału Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej.