Bielszczanie oraz mieszkańcy okolicy mają to szczęście, że żyją w przepięknych Beskidach

fot: Krystian Krawczyk

Akcja "Czyste Beskidy" ma tez zwrócić uwagę na piękno tego regionu

fot: Krystian Krawczyk

Ok. 500 młodych bielszczan sprzątało w środę beskidzkie szlaki na Szyndzielni, Czantorii, Skrzycznem i Magurce. Akcja "Czyste Beskidy", której organizatorem jest bielska Akademia Techniczno-Humanistyczna, ma zwrócić uwagę turystom, by nie śmiecili w górach.

- Akcja ma charakter edukacyjny. Chcemy zwrócić uwagę na to, jak ważna jest troska o środowisko. Każdy, nawet najmniejszy gest, jak podniesienie papierka, ma znaczenie. Kształtuje w nas poczucie odpowiedzialności za otaczającą przyrodę - powiedziała w środę rzecznik Akademii Małgorzata Skrzypek.

Jak zaznaczyła, bielszczanie oraz mieszkańcy okolicy mają to szczęście, że żyją w przepięknych Beskidach.

- Takie akcje, wpisując się w realizację misji społecznej odpowiedzialności uczelni, zostawiają trwały ślad w świadomości zarówno całej wspólnoty akademickiej, jak i mieszkańców - podkreśliła.

Większość uczestników środowej akcji to studenci bielskiej Akademii Techniczno-Humanistycznej. Byli także bielszczanie.

ATH organizuję akcję "Czyste Beskidy" już po raz drugi. Poprzednia edycja odbyła się dwa lata temu. Małgorzata Skrzypek powiedziała, że tym razem przedsięwzięcie odbędzie się w dwa jesienne dni: oprócz środy także w najbliższą sobotę. Aby wziąć w nim udział należy się zarejestrować na stronie https://www.bielsko.czystebeskidy.pl/. W sobotę turyści będą sprzątali szlaki na Magurce. W tę część akcji włączył się uczelniany Uniwersytet Trzeciego Wieku.

Środowe sprzątanie gór zakończy, zorganizowana w kampusie uczelnianym przez samorząd studencki, Biesiada Beskidzka.

Partnerem merytorycznym bielskiej akcji jest Stowarzyszenie Czysta Polska, organizator inicjatywy "Czyste Tatry".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.