Biełaz: robot-wywrotka na poligonie pod Mińskiem

1368268860 bielaz75603 bielaz minsk by

fot: bielaz.misk.by

Co trzeci gigant do przewozu ponad 100 t ładunku na świecie wyprodukowano w białoruskiej fabryce, która ściśle współpracuje z rosyjskimi specjalistami

fot: bielaz.misk.by

Zrobotyzowana ciężarówka Biełaz, zaprojektowana do przewozu węgla i rudy, przeszła pomyślnie techniczne katusze na poligonie pod Mińskiem. Wywrotka-robot potrafi samodzielnie wspinać się po zadanej trasie, automatycznie objeżdża przeszkody, przepuszcza przodem inne maszyny i w wyznaczonym punkcie wysypuje 130-tonowy ładunek z kipra.

Wiele lat zajęło fachowcom z Rosji opracowanie systemu obsługi robota-giganta na zamówienie białoruskiego Biełaza. Na pulpicie sterowniczym maszyny wprowadza się dane o trasie, jaką ma przebyć, zaznacza postoje, prędkości, czas załadunku węgla lub rudy. Robot samoczynnie wykonuje zadania, analizując obrazy z wielu zamontowanych na nim kamer. W razie potrzeby komendy można zmieniać kanałem radiowym, przy użyciu najzwyklejszego laptopa. W ostateczności człowiek może przejąć całkowitą kontrolę nad wywrotką, wchodząc do specjalnej zdalnej kabiny kierowcy, którą zamontowano w biurach kopalni.
Roboty - w zamyśle projektantów - mają z czasem zastąpić kierowców gigantycznych wywrotek przemysłowych.

W fabryce Biełazu poinformowano, że wdrożenie masowej produkcji ciężarówek-robotów możliwe będzie dopiero za kilka lat. Obecnie pracuje się również nad zrobotyzowanymi koparkami. System o nazwie "inteligenty kamieniołom" ma w przyszłości całkowicie obywać się bez kierowców i operatorów na miejscu załadunku, przewozu i wyładunku surowca w kopalniach rud i odkrywkach, gdzie do transportu używa się samochodów i koparko-ładowarek.

Rosyjski portal gornoe-delo.ru zauważa, że nad podobnymi systemami robotów pracuje także zagraniczna konkurencja. W Australii w odkrywkach węgla kilka miesięcy temu dopuszczono do użytku pierwszych 15 robotów-wywrotek.

Iwan Strogij, główny technolog ds. wydobycia węgla energetycznego syberyjskiej kompanii OJSC, mówi, że dzisiaj poważnym kłopotem jest dla jego firmy niedobór wykwalifikowanych kierowców. - Mieszkańcy we wszystkich wioskach sąsiadujących z zakładem górniczym mają już pracę u nas i po prostu nie starcza ludzi. To jedna z najważniejszych przesłanek, by rozwijać zrobotyzowane systemy kopalń - ocenia Strogij.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.