Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.37 PLN (-2.84%)

KGHM Polska Miedź S.A.

338.70 PLN (+0.50%)

ORLEN S.A.

139.74 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.61 PLN (-2.84%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.51 PLN (-1.96%)

Enea S.A.

21.10 PLN (-4.26%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-1.86%)

Złoto

4 741.55 USD (+0.89%)

Srebro

81.51 USD (+3.13%)

Ropa naftowa

101.20 USD (-1.31%)

Gaz ziemny

2.84 USD (+2.02%)

Miedź

6.28 USD (+2.61%)

Węgiel kamienny

111.15 USD (+2.44%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.37 PLN (-2.84%)

KGHM Polska Miedź S.A.

338.70 PLN (+0.50%)

ORLEN S.A.

139.74 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.61 PLN (-2.84%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.51 PLN (-1.96%)

Enea S.A.

21.10 PLN (-4.26%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-1.86%)

Złoto

4 741.55 USD (+0.89%)

Srebro

81.51 USD (+3.13%)

Ropa naftowa

101.20 USD (-1.31%)

Gaz ziemny

2.84 USD (+2.02%)

Miedź

6.28 USD (+2.61%)

Węgiel kamienny

111.15 USD (+2.44%)

Biegiem przez życie

Królem biegania na nartach – zdobywając w Lahti złoto na dystansie 15 km i brąz na trzydziestkę – był w 1978 r. Józef Łuszczek. Tamtymi sukcesami – na 50 km był wtedy siódmy – na stałe wszedł do annałów zimowych sportów. O rok starszy od niego Edward Dudek wielokrotnie rywalizował przed laty z Łuszczkiem na narciarskich trasach.

Wprawdzie góral z beskidzkich Radziechów szanuje mistrzowskie osiągnięcia górala z Zębu koło Zakopanego, ale też nie ma wobec niego jakichkolwiek sportowych kompleksów. – W rywalizacji między nami rozmaicie bywało. Niejeden raz zdarzało się, że to Józek, dobiegając do mety, oglądał moje plecy – wspomina Dudek.

Narty i kopalnia

W biografii Edwarda Dudka sport przeplata się z górnictwem. Mając 15 lat został uczniem szkoły górniczej przy kopalni „Murcki”. Po roku nauki przeniósł się do równorzędnej szkoły przy kopalni „Silesia” w Czechowicach-Dziedzicach, gdzie w 1969 r. zdobył zawód elektromontera maszyn górniczych. Nie były to przenosiny przypadkowe, czy też wymuszone jakąś niesubordynacją. Z Czechowic miał po prostu bliżej i do domu, i do żywieckiego klubu „Czarni”, w którym kilkunastoletni młodzieniec uprawiał biegi narciarskie. Latem dla odmiany biegał średnie dystanse w żywieckiej „Śrubiarni”. W „Silesii” – w ramach uczniowskich praktyk – po raz pierwszy posmakował kopalni.

Z doliny Soły nad Pełcznicę

Zdobyte w barwach „Czarnych” wicemistrzostwo Polski juniorów w biegach narciarskich, zostało dostrzeżone przez działaczy wałbrzyskiego Górnika, którzy postanowili ściągnąć obiecującego młodzieńca do tamtejszego klubu.

– W latach 70. Górnik Wałbrzych był jedną z największych potęg w polskim sporcie. Jego zawodnicy odnosili duże sukcesy m.in. w piłce nożnej, koszykówce i lekkiej atletyce. To właśnie na wałbrzyskim stadionie położono pierwszy w Polsce tartan – wspomina Dudek.

W barwach Górnika startował 15 lat (1970–1985). Biegał dystanse od 15 km po narciarskie maratony (50 km). Przez wszystkie te lata utrzymywał się w krajowej czołówce tej dyscypliny sportu, kolekcjonując złote, srebrne i brązowe medale mistrzostw Polski.

– Przed laty w Wałbrzychu regularnie był organizowany Bieg Gwarków. Jestem jednym z trójki jego uczestników, którzy startowali we wszystkich 30 edycjach. W tym czasie startowałem też w każdym z organizowanych w Polsce biegów masowych. Nie było takiego, którego bym nie wygrał. Kilkakrotnie triumfowałem m.in. w Narciarskim Pucharze Górniczym, rozgrywanym na dystansie 10 km – wspomina Edward Dudek.

W Wałbrzychu pracował jako górnik w Oddziale Szybowym. – Nie, to nie była fikcja. To były rzeczywiste dniówki w kopalni. Oczywiście, na czas zgrupowań i zawodów byłem urlopowany – przyznaje otwarcie.

Jednocześnie wrócił do szkoły. W tamtejszym Technikum Górniczym zdobył dyplom technika-mechanika.

Przed autobusem

W 1885 r. Edward Dudek wrócił do Radziechów, do domu i górnictwa. Podjął pracę w mysłowickim Przedsiębiorstwie Robót Górniczych. W tej firmie – do emerytury – zaliczył 10 lat pracy na dole. Cały czas w przodkach. No i nie zerwał z bieganiem.

– PRG pędziło chodniki m.in. w „Bożych Darach”, w „Piaście”, w „Brzeszczach”... Wstawałem o trzeciej rano i biegłem do Żywca na autobus. Po szychcie koledzy szli na piwo, a ja biegłem trasą autobusu. Bywało, że w drodze z Murcek zabierali mnie koło Pszczyny, a z Brzeszcz – już w okolicach Kęt – opowiada.

Nie gnuśnieje również na emeryturze. Nie bacząc na metrykę, 55-letni dziś Dudek zaczyna dzień od biegania.

– Wstaję o szóstej rano, bo o tej porze jest najlepsze powietrze. Zakładam narty albo sportowe buty. Zwykła codzienna dawka, to półtoragodzinny trening, czyli kilkanaście kilometrów. Krócej nie miałoby sensu się myć – śmieje się.

– Bieganie to sposób na życie. Żyję sportem, zaraziłem nim wszystkie moje dzieci – dodaje.

Z Edwardem Dudkiem rozmawialiśmy, kiedy akurat pakował narty do samochodu przed wyjazdem na maraton w Jakuszycach. – W Biegu Piastów wystartuję po raz trzydziesty – informował.

„Prywatny” Bieg Dudka

Ale góral z Beskidu Żywieckiego nie tylko sam biega, ale – na wzór Biegu Gwarków – organizuje swój „prywatny” Międzynarodowy Bieg Dudka. W tym roku odbyła się już 23. edycja tych zawodów.

– Po Biegu Piastów jest to druga w Polsce masowa impreza narciarska pod względem liczby uczestników. W tym roku na trasę wyruszyło ich przeszło 300, ale bywały lata, kiedy na starcie stawało przeszło 700 narciarzy. Jest przy tym zawsze rozgrywana w terminie, czyli w drugą sobotę stycznia. Zazwyczaj w Radziechowach. Natomiast, jeśli nie ma śniegu, to jest przenoszona gdzie indziej, np. na Kubalonkę – podkreśla.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1758694244 wielki piec

Wielka moda i Wielki Piec? To ma sens

W najbliższą sobotę, 9 maja, o godz. 20.00 na placu Jana Pawła II w Rudzie Śląskiej – Nowym Bytomiu odbędzie się pokaz mody inspirowany Wielkim Piecem Huty „Pokój”. Autorką kolekcji „Alchemia Wielkiego Pieca” jest Joanna Decowska. Po prezentacji wystąpi Marcin Wyrostek z zespołem Corazon. Wydarzenie odbędzie się w ramach realizacji projektu „Wielki Piec Huty Pokój – Centrum Transformacji w Rudzie Śląskiej”. Wstęp wolny.

Bytomski Rozbark. Od pięknych kamienic po kopalnie węgla

„Śladami zabytków i górnictwa w Rozbarku”  - taki tytuł miała kolejna prelekcja bytomskiego historyka Tomasza Saneckiego. Jej tematem były piękne zabytkowe kamienice, postindustrialne obiekty po dawnych kopalniach węgla kamiennego oraz rud cynku i ołowiu, a także górujący nad dzielnicą neoromański kościół pw. św. Jacka. 

Nowa wystawa w Carbonarium. Będzie makieta prezentująca miasto pod powierzchnią ziemi

Funkcjonujące w ramach Łaźni Moszczenica Carbonarium wzbogaci się o nową wystawę stałą. Jednym z ciekawszych jej elementów będą autentyczne szafki górnicze z kopalni Jas-Mos.

Szyb Mikołaj w pełnej krasie. Warto zobaczyć go na zdjęciach

To kolejny szyb, który świetnie się prezentuje na zdjęciach specjalistów z Mobilnego Centrum Digitalizacji Instytutu in. Wojciecha Korfantego. Chodzi o szyb Mikołaj z Rudy Śląskiej.