Bieg Dwóch Szybów. To była ostatnia jego edycja

fot: Monika Krężel

Trasa biegu prowadziła spod chorzowskiego Szybu Prezydent

fot: Monika Krężel

W Chorzowie i Siemianowicach Śląskich odbył się w niedzielę, 3 listopada, Bieg Dwóch Szybów. To była jego, dziesiąta, jubileuszowa i ostatnia edycja. Trasa, licząca 15 km, prowadziła spod chorzowskiego Szybu Prezydent do siemianowickiego Szybu Bańgów i z powrotem.

„Wszystko, co dobre, kiedyś się kończy. Bieg Dwóch Szybów przeszedł właśnie do historii. Jego X, jubileuszowa edycja była ostatnią w dotychczasowej formule i zakończyła wyjątkowy rozdział w naszym życiu” – czytamy w mediach społecznościowych Chorzowskiego Stowarzyszenia Biegaczy Długodystansowych „W Ruchu”, organizatora imprezy.

Jubileuszową edycję ukończyły 292 osoby. Biegacze pokonali w niełatwych warunkach uliczno-przełajowej trasy 15 km. Trasa prowadziła spod chorzowskiego Szybu Prezydent do siemianowickiego Szybu Bańgów i z powrotem: ulicami, nasypami, kamienistymi i trawiastymi ścieżkami. Sportowcy mijali po drodze piękną architekturę Chorzowa Starego, industrialno-ruralne śląskie krajobrazy, w tym cel tegorocznej edycji: wieżę Szybu Bańgów dawnej KWK Siemianowice, która znalazła się na medalach.

Zwycięzcą X Biegu Dwóch Szybów został Jakub Bartecki, który do mety dobiegł z wynikiem 00:52:44,1. Drugie miejsce zajął Andrzej Nowak, który ukończył bieg 15 sekund później. Trzecie miejsce miał Kamil Jakub Bezner z wynikiem 00:54:51,6. Wśród kobiet ponownie zwyciężyła Aleksandra Tuleja, osiągając wynik 01:00:28,7. Drugie miejsce z wynikiem 01:03:19 ma Katarzyna Księżyc, a trzecie Wiktoria Redzimska.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.