BIEC: wzrósł Wskaźnik Przyszłej Inflacji

fot: Andrzej Bęben/ARC

Polska waluta nadal pozostaje pod wypływem czynników globalnych

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wskutek drożejących surowców i słabszego złotego, Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI), prognozujący z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem kierunek zmian cen, wzrósł w grudniu 2016 r. o 0,4 pkt - poinformowało Biuro Inwestycji i Cyki Ekonomicznych. BIEC wyjaśniło, że w październiku br. WPI wyniósł 78,3 pkt, a w listopadzie 78,7 pkt.

"Po blisko dwu i pół rocznym okresie deflacji cen dóbr i usług konsumpcyjnych wyrażonych wskaźnikiem CPI, gospodarka weszła w fazę inflacji, co wskaźnik sygnalizował od wielu miesięcy. Podobne tendencje obserwujemy w przypadku cen producentów (PPI). Okres spadających cen, po których zawierane są transakcje pomiędzy przedsiębiorstwami, trwał nieco dłużej - blisko cztery lata, od początku 2013 roku" - napisało BIEC w komunikacie.

Zdaniem analityków instytutu deflacja nie była bardzo dotkliwa dla uczestników rynku, choć w przypadku przedsiębiorstw działała w kierunku pogorszenia ich sytuacji finansowej, a w przypadku gospodarstw domowych redukowała skłonność do dokonywania poważniejszych zakupów.

"Do wzrostu wskaźnika WPI w grudniu br. w największym stopniu przyczyniły się drożejące surowce oraz osłabienie złotego" - napisano.

BIEC zwróciło uwagę, że indeks cen surowców publikowany przez MFW po dość gwałtownym wzroście sprzed miesiąca w listopadzie tego roku nie zmienił się istotnie. W stosunku do swej wartości sprzed roku jest jednak wyższy o ponad 10 proc. "Z punktu widzenia kształtowania się cen w Polsce, decydujące znaczenie dla inflacji będzie miał kurs złotego. Jego osłabienie podroży bowiem import surowców oraz innych importowanych towarów oraz zachęci do podwyżek rodzimych producentów" - wyjaśniono.

Zgodnie z komunikatem oczekiwania konsumentów na temat kształtowania się cen pozostają na podwyższonym poziomie w relacji do oczekiwań wyrażanych w ciągu ostatniego roku. Jednocześnie zmniejszyła się w stosunku do notowań z ostatnich miesięcy skłonność gospodarstw domowych do dokonywania zakupów. "Jeśli konsumenci, tak jak deklarują w badaniach, ograniczą swe wydatki, zmniejszenie popytu konsumpcyjnego wpłynie stabilizująco na tempo wzrostu cen" - zaznaczono.

Wskazano, że przeciwnie do oczekiwań konsumentów kształtowały się w ostatnim miesiącu oczekiwania przedsiębiorców na temat cen na produkowane przez nich wyroby. W porównaniu do opinii wyrażanych w ciągu ostatniego pół roku, zwiększył się bowiem odsetek tych firm, które planują w najbliższej przyszłości obniżać ceny. Wyjaśniono, że przewaga ich jest niewielka i dotyczy przede wszystkim firm małych i średnich zatrudniających do 250 pracowników. Przedsiębiorstwa duże, niezmiennie od blisko dwóch lat, planują podnosić ceny.

"Po stronie pozostałych czynników kształtujących przyszłą inflację, istotne znaczenie ma wzrost kosztów pracy, który obserwujemy od początku roku. Był on konsekwencją podwyższonego w stosunku do lat ubiegłych tempa wzrostu wynagrodzeń. Te z kolei wpływają na zmiany po stronie popytu konsumpcyjnego i dostosowania po stronie cen" - dodano.

Wśród pozostałych kosztów, związanych przede wszystkim z utrzymaniem trwałych środków produkcji, analitycy BIEC nie obserwują w ciągu minionego roku istotnych zmian. "Biorąc jednak pod uwagę dość wysoki odsetek ich wykorzystania, sięgający blisko 80 proc. oraz niską skłonność przedsiębiorstw do inwestycji, należy liczyć się z możliwością wzrostu cen usług napraw i konserwacji, świadczonych na rzecz przedsiębiorstw" - poinformowało BIEC.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Górnicza spółka inwestuje w obronność

Bumech reorganizuje działalność związaną z sektorem obronnym i przenosi ją do spółki giełdowej. Capital Partners ma stać się docelowym centrum aktywności obronnych Grupy Bumech. To właśnie tam będą rozwijane projekty związane z produkcją i obrotem sprzętem oraz technologiami o przeznaczeniu wojskowym, w ramach wyodrębnionej struktury biznesowej.

Zwolnienia z podatku dla inwestorów rozwijających nowoczesne technologie

Nieruchomości należą do miasta oraz Górnośląskiego Akceleratora Przedsiębiorczości Rynkowej (miejskiej spółki zarządzającej m.in. lotniskiem w Gliwicach) i są przygotowywane z myślą o kolejnych inwestycjach