BHP: pierwsi absolwenci Akademii SIP

Akademia sip final txt MD

fot: Maciej Dorosiński

Beata Marynowska w obecności zaproszonych gości i absolwentów Akademii SIP podsumowała pierwszą edycję projektu

fot: Maciej Dorosiński

+6 Zobacz galerię

Galeria
(9 zdjęć)

Blisko 20 społecznych inspektorów pracy z zakładów górniczych i hutniczych w środę (7 grudnia) zakończyło swoją edukację w ramach Akademii Społecznej Inspekcji Pracy. Trzymiesięczne szkolenie zostało zorganizowane przez Okręgowy Inspektorat Pracy w Katowicach we współpracy z organizacjami związkowymi. Jednym z patronów medialnych projektu była Trybuna Górnicza oraz jej portal nettg.pl.

 

Dzisiejsze spotkanie w ramach Akademii miało podwójne znaczenie, bo poza zakończeniem szkolenia sipowcy musieli zmierzyć się z testem sprawdzającym nabytą wiedzę. Jak się okazało wszyscy zdali "śpiewająco".

 

W zakończeniu Akademii poza Beatą Marynowską - Okręgowym Inspektorem Pracy w Katowicach i świeżo upieczonymi absolwentami udział wzięli przedstawiciele śląsko-dąbrowskiej Solidarności: przewodniczący Dominik Kolorz i wiceprzewodniczący Sławomir Ciebiera oraz Henryk Moskwa - przewodniczący Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych województwa śląskiego.

 

- Jesteście Państwo społecznymi inspektorami pracy z najbardziej zagrożonych uciążliwymi warunkami pracy branż czyli górnictwa i hutnictwa. To także dwie najtrudniejsze branże pod względem bezpieczeństwa. Myślę, że poprzez tą Akademii nie tylko podnieśliście swoje kwalifikacje ale przede wszystkim powinniście pamiętać o jednej zasadniczej sprawie. O tym, że społeczny inspektor pracy jest niezależną instytucja w zasadzie wobec wszystkich. Życzę Wam, aby przynajmniej 30 procent tego czego się tutaj nauczyliście udało Wam się wprowadzić w praktyce - mówił do pierwszych absolwentów Akademii Dominik Kolorz.

 

- Jednym z celów Akademii było to, aby umocnić w Państwu przekonanie, że jesteście bardzo ważnymi osobami w zakładzie. Na początku mówiliśmy, że społeczny inspektor pracy, tu zaryzykuje takie stwierdzenie, jest ważniejszy niż państwowy inspektor pracy, bo państwowy inspektor pracy przychodzi do zakładu raz na jakiś czas. Natomiast wy jesteście stale obecni w swoim miejscu pracy. Dlatego musicie posiadać odpowiednią wiedzę, aby skutecznie przeprowadzać kontrole - mówiła Beata Marynowska, która przedstawiła także zakres tematyczny pierwszej edycji i zapowiedziała kolejną Akademię SIP, która odbędzie się w przyszłym roku w okresie od lutego do listopada.

 

Po przemówieniach głos zabrali główni bohaterowie dnia czyli "sipowcy". Podzielili się oni swoimi wrażeniami i opiniami na temat pierwszej edycji Akademii.

 

Ostatnim punktem uroczystości było wręczenie dyplomów, które oficjalnie zamknęło pierwszą edycję projektu, któremu przyświecała sentencja autorstwa Herberta George'a Wellsa: "Edukacja to wyścig między cywilizacją a katastrofą".

 

W galerii: Zakończenie pierwszej edycji Akademii Społecznej Inspekcji Pracy. Katowice, 7 grudnia 2011 r. (zdjęcia: Maciej Dorosiński - nettg.pl)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.