BHP: energetycy z KGHM pracują bezpiecznie

fot: kghm.pl

KGHM Polska Miedź SA posiada trzy oddziały hutnicze zatrudniające prawie 3800 osób. Na zdjęciu produkcja anod w Hucie Miedzi Głogów

fot: kghm.pl

Spółka Energetyka z Lubina, należąca do Grupy Kapitałowej KGHM Polska Miedź, zredukowała liczbę wypadków przy pracy o połowę - poinformowało portal górniczy nettg.pl biuro prasowe firmy. Na 800 zatrudnionych osób lekkim obrażeniom uległo w ostatnim roku 6 pracowników. To efekt zakończonej, drugiej już edycji programu "Pracuj bezpiecznie"

Średnia krajowa niezmiennie oscyluje wokół wskaźnika na poziomie 12,47 wypadków na 1000 zatrudnionych osób. W lubińskiej spółce ten wskaźnik wynosi 7,52; przy czym dane Głównego Urzędu Statystycznego wskazują, że Dolny Śląsk jako region, gdzie działa bardzo dużo firm, zdecydowanie zawyża średnią. Tym bardziej zarząd lubińskiej firmy cieszą znakomite efekty wdrażanego programu BHP.

- Zdecydowaliśmy się na długoterminową akcję informacyjną połączoną z akcją plakatową na wszystkich wydziałach - informuje Robert Krzysztoporski, kierownik działu BHP w Energetyka spółka z o.o.

- I przyznam szczerze, efekty naszych działań spotkały się z ogromnie pozytywnym odzewem ze strony wszystkich pracowników. Co więcej, mam sygnały, że członkowie brygad nawzajem się niejako pilnują, wskazując kolegom ewentualne zagrożenia. Nasza załoga to wysoko wykwalifikowani specjaliści, którzy - co widać po wynikach programu - nie tylko są fachowcami w swojej dziedzinie, ale mają także ogromną odpowiedzialność za siebie i innych. Nie ukrywam, że to ogromnie cieszy - podkreśla Robert Krzysztoporski.

Do rywalizacji stanęło przede wszystkim 10 działów i wydziałów produkcyjnych czyli łącznie ponad 600 osób zatrudnionych czasami w bardzo trudnych miejscach takich jak na przykład wydział E3 przy Hucie Miedzi Głogów, gdzie w procesie spalania wykorzystywany jest gaz gardzielowy czy też wydział W3 także przy Hucie Głogów, gdzie spółka utylizuje kwaśne ścieki powstające podczas produkcji koncentratu miedzi. Na obu tych wydziałach nie doszło do żadnego, nawet najlżejszego wypadku.

- Cała Grupa Kapitałowa KGHM, do której należy nasza spółka, wyznaje zasadę "zero wypadków" i konsekwentnie dąży do realizacji tego celu. Wyniki programu "Pracuj bezpiecznie" zdecydowanie wpisują się w te działania - przyznaje Adam Witek, prezes zarządu Energetyka sp. z o.o.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.