Bezpodstawne obawy Rudy Śląskiej w sporze o ściany

fot: Maciej Dorosiński

Kopalni Pokój na tonie wydobytego węgla traci niemal 78 zł

fot: Maciej Dorosiński

 Kopalnia Ruda w Rudzie Śląskiej może stracić do 2021 r. ok. 350 mln zł przychodu – to efekt negatywnego zaopiniowania eksploatacji górniczej trzech ścian wydobywczych zlokalizowanych pod dzielnicą Wirek. Władze miasta tłumaczą się obawami o skutki eksploatacji górniczej na powierzchni, a także możliwością zachwiania stosunków wodnych w rejonie Potoku Bielszowickiego.

– Nie muszę mówić, jak ważne jest górnictwo w Rudzie Śląskiej i ilu mieszkańców żyje z pracy na kopalniach, czy w firmach tzw. otoczenia górniczego. Przypomnę, że to my - samorządowcy – w 2015 r. stanęliśmy murem za protestującymi w obronie swoich miejsc pracy górnikami. Jednak w sytuacji, gdy realne jest niemal całkowite zniszczenie praktycznie całej jednej dzielnicy, musiałam podjąć taką decyzję – wyjaśnia prezydent Grażyna Dziedzic.

Władze miasta zarzucają kierownictwu kopalni, że nie przedstawiło ono żadnych ekspertyz wskazujących jednoznacznie, że planowana eksploatacja jest bezpieczna. Zdaniem wiceprezydenta Rudy Śląskiej Krzysztofa Mejera, współpraca ze stroną górniczą przez lata układała się wręcz wzorowo, lecz w ostatnim czasie „coś się zacięło”. Jego zdaniem dawniej dobrą praktyką było wcześniejsze informowanie władz o planowanych zamierzeniach. Wówczas miasto wnosiło do planów uwagi i była wręcz pewność, że wszelkie opinie zostaną ujęte w ostatecznej decyzji. Tym razem – wskazuje dalej wiceprezydent - takiego komfortu nie było. Władze Rudy Śląskiej wyraziły przy tym wątpliwość, czy kopalnia będzie w stanie wykonać zaplanowane na br. prace związane z likwidacją szkód górniczych.

Skąd te wątpliwości?
Informacje, które dotarły z rudzkiego magistratu do kopalni, wywołały wręcz konsternację wśród osób odpowiedzialnych za kontakty z samorządem.

- Jeszcze w marcu tego roku w ramach uzgodnień użytkownicy powierzchni, w tym jednostki nadzorowane przez Urząd Miasta, otrzymali projekt planu eksploatacji na lata 2018-2020, który zaopiniowały pozytywnie. Z kolei na przełomie lipca i sierpnia tego roku do Wydziału Ochrony Środowiska i Górnictwa dotarł drogą elektroniczną dokument zawierający informację o zamierzeniach eksploatacyjnych ruchu Pokój na lata 2018-2020 wraz z prognozowanymi deformacjami na powierzchni. Nie potrafię wytłumaczyć, skąd te wątpliwości – dziwi się Michał Piecha, dyrektor kopalni Ruda.

Mało tego. Cały zakres planowanej przez ruch Pokój eksploatacji górniczej został uzgodniony m.in. przez Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Mieszkaniowej, spółdzielnie mieszkaniowe oraz uzgodniono dalsze plany działania ze Śląskim Zarządem Melioracji i Urządzeń Wodnych.

- W świetle przedstawionych wyjaśnień uważamy, że obawy władz samorządowych, dotyczące całkowitego zniszczenia dzielnicy Wirek, są bezpodstawne, a negatywne zaopiniowanie eksploatacji pokładu 414/2 ścianami 145, 147 i 148 całkowicie nieuzasadnione – dodaje dyrektor Piecha.

Zabudowa dzielnicy Wirek – jak wskazuje kierownictwo kopalni - znajduje się pod ścisłym nadzorem naukowym i konstrukcyjno-budowlanym prowadzonym przez pracowników naukowych Instytutu Techniki Budowlanej oraz Głównego Instytutu Górnictwa. Wszystkie zalecenia wynikające z prowadzonego nadzoru są szybko i skrupulatnie wypełniane. Nadzór ten będzie prowadzony również w kolejnych latach. Kościół św. Wawrzyńca i Antoniego również znajduje się pod nadzorem naukowym i konstrukcyjno-budowlanym.

Skutki eksploatacji są sukcesywnie naprawiane w uzgodnieniu z władzami kościelnymi. Na prace związane z naprawą i zabezpieczeniem kościoła w bieżącym roku wydano już ok. 1,15 mln zł. W ramach tych prac wykonano remont sklepienia, ścian bocznych oraz żelbetowej płyty w rejonie połączenia nawy głównej z wieżą kościelną oraz zabudowano rusztowanie w postaci platformy roboczej w nawie głównej, transepcie i prezbiterium, które zapewnia bezpieczeństwo użytkowania świątyni i umożliwia natychmiastowe wykonanie ewentualnych napraw.

Wiceprezydent zmienia zdanie
- Od lat górnictwo podejmuje inicjatywy zmierzające do uporządkowania gospodarki wodno-ściekowej w rejonach prowadzonej eksploatacji górniczej. W tym celu wybudowano pompownię wraz z uporządkowaniem kanalizacji deszczowej i budową tzw. kanału ulgi w rejonie osiedla Niebieskie Dachy w dzielnicy Bykowina – wylicza Grzegorz Kotlorz, naczelny inżynier ruchu Pokój.

Planowane są także dalsze przedsięwzięcia związane z tym zagadnieniem m.in. likwidacja zastoiska w rejonie osiedla Niebieskie Dachy oraz przebudowa rowu nr 28 będącego własnością PWiK.

Ciekawostką natomiast niech będzie fakt, że jeszcze 26 października tego roku, podczas posiedzenia zespołu porozumiewawczego ds. oceny eksploatacji pod terenami Rudy Śląskiej, uczestniczący w dyskusji wiceprezydent Krzysztof Mejer, po wysłuchaniu wyjaśnień na temat planowanej eksploatacji, oświadczył, że kwestia dalszego fedrowania pod dzielnicą Wirek nie budzi jego obaw. Dlaczego po trzech dniach nagle zmienił zdanie?

Kopalni zależy na utrzymaniu dobrych kontaktów z miastem. Władze Rudy Śląskiej pozytywnie zaopiniowały wydobycie w 32 ścianach kopalni Ruda i chwała im za to. Jednak niewyrażenie zgody na eksploatację trzech kolejnych stawia przyszłość ruchu Pokój w bardzo trudnej sytuacji.

- To są akurat strategiczne zasoby tego ruchu. W tej sytuacji musimy liczyć się z obniżeniem przychodów o blisko 350 mln zł. Zaniechanie eksploatacji ścian 145, 147, 148 spowoduje bowiem spadek wydobycia, a tym samym sprzedaży o 1 mln 380 tys. t. surowca. Mało tego. Niewybranie zasobów węgla z tych konkretnych ścian skróci żywotność ruchu Pokój o ponad rok i podważy ekonomiczną zasadność jego funkcjonowania. Brakuje bowiem możliwości stworzenia alternatywnych rejonów eksploatacji – podsumowuje Grzegorz Kotlorz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

FAZOS - to tutaj rozpoczął się pierwszy na Śląsku strajk solidarnościowy z Wybrzeżem. Dzisiaj kolejna rocznica

21 sierpnia 1980 r. w Fabryce Zmechanizowanych Obudów Ścianowych Fazos w Tarnowskich Górach wybuchł strajk. Był to pierwszy dobrze zorganizowany protest w województwie katowickim, którego uczestnicy odwołali się do doświadczeń rozpoczętego tydzień wcześniej strajku w Stoczni im. Lenina w Gdańsku. 

Nadzwyczajne walne zgromadzenie Enei podjęło uchwałę w sprawie podziału spółki

Nadzwyczajne walne zgromadzenie firmy Enea przyjęło uchwałę ws. podziału spółki poprzez wyodrębnienie obszaru sprzedaży do odrębnego podmiotu pod nazwą Enea Sprzedaż - poinformowała w czwartek Enea. Dodała, że nowa spółka skoncentruje się na rozwoju oferty i obsłudze klientów.

Wzmożone działania w związku ze złotą algą w Porcie Gliwice

Służby prowadzą intensywny monitoring Kanału Gliwickiego oraz okolicznych akwenów w związku z obecnością komórek złotej algi. Najwyższą liczebność glonu odnotowano w VI sekcji Kanału Gliwickiego. Najnowsze badania wykazały tam około 690 mln komórek złotej algi w litrze wody.

Kopalnia Sierra Gorda pracuje nad nadrobieniem zaległości produkcyjnych

Chilijska kopalnia Sierra Gorda pracuje w drugim półroczu nad nadrobieniem zaległości w produkcji miedzi i osiągnięciem budżetu na 2026 rok - poinformowali przedstawiciele KGHM. Dodali, że KGHM rozmawia z zagranicznymi bankami o kredycie na 1 mld dol. m.in. na planowane inwestycje w tej kopalni.