W najbliższych latach kopalnia Bolesław Śmiały będzie koncentrować wydobycie w pokładzie 318

fot: ARC

Dla górników z łaziskiej kopalni Bolesław Śmiały pierwsze miesiące 2024 r. oznaczają wyjątkowe skumulowanie robót. Załoga staje na wysokości zadania

fot: ARC

Kopalnia Bolesław Śmiały zakończyła 2023 r. dobrymi wynikami zarówno na wydobyciu, jak i na robotach przygotowawczych. W obu przypadkach przekroczono plany techniczno-ekonomiczne. Realizowane jest również wejście w pokład 325, w parceli S3 za „uskokiem Wojciech”.

Kopalnia w br. nadal realizować będzie wydobycie oparte na dwuścianowym modelu funkcjonowania. Do końca marca br. fedrowana ma być ściana 619 w pokładzie 326. Z kolei w pokładzie 325/1 wybierana jest obecnie ściana 596, uruchomiona w listopadzie ub.r. Zgodnie z planem jej eksploatacja zakończy się w maju. Pierwsza miała w momencie uruchomienia 990 m wybiegu, 187 m długości, a miąższość pokładu wynosiła do 2,2 m. Ścianę 696 cechuje zdecydowanie krótszy wybieg, bo 560 m. Ponadto liczy 175 m długości oraz do 2,4 m wysokości.

– Oba fronty robót posuwają się naprzód bez większych problemów, można sobie tylko życzyć, żeby dalej tak było – zwraca uwagę nadsztygar górniczy Marcin Płoneczka.

Oddziałami wydobywczymi G1 i G2 kierują Rafał Jendrysik i Szymon Radomski.

Tymczasem brygady oddziału zbrojeniowo-likwidacyjnego GZL zbroją dwie kolejne ściany, a mianowicie 620 w pokładzie 326 oraz 597 w pokładzie 325/1. Pierwsza ma ruszyć w kwietniu, a druga w maju. I tym razem ich wybiegi i długości będą bardzo zróżnicowane. I tak wybieg ściany 620 liczyć ma ok. 960 m, a jej długość 194 m, natomiast ściana 597 ma mieć wybieg niemalże o połowę mniejszy, tj. ok. 420, ale za to długość wynosi ok. 245 m. Furty eksploatacyjne wahają się w granicach od 1,6 m do 2,5 m. Jednocześnie brygady oddziału zbrojeniowo-likwidacyjnego GZL prowadzą likwidacje ścian 595 i 615.

– Dwa zbrojenia i dwie likwidacje to mnóstwo pracy. Po raz pierwszy od ponad dwudziestu lat mamy taką właśnie sytuację. Dla pracowników kopalni to bardzo duże wyzwanie – wskazuje Marcin Płoneczka.

Sądząc po doświadczeniach z eksploatacji ścian sąsiednich, w tych planowanych do uruchomienia inżynierowie z Bolesława Śmiałego spodziewają się dobrych warunków geologiczno-górniczych.

– Na uwagę zasługuje także fakt, że w ścianie 597 rozpoczną pracę urządzenia zakupione w 2023 r. – nowy komplet przenośników zgrzebłowych wraz z kruszarką i urządzeniami przekładkowymi – podkreśla Robert Kamiński, kierownik robót górniczych ds. zbrojeń, likwidacji, przewozu dołowego i transportu.

Ale to nie wszystko, jeśli chodzi o ścianę 597. Wart podkreślenia jest fakt, że skrzyżowanie ściany z chodnikiem nadścianowym prowadzone będzie bezwnękowo przy użyciu sekcji obudowy zmechanizowanej. Rozwiązanie takie w znacznym stopniu podnosi stan bezpieczeństwa osób pracujących w rejonie skrzyżowania oraz skraca czas zabudowy rejonu skrzyżowania.

– To trzecia ściana, w której zastosowaliśmy takie rozwiązanie. Do tej pory sprawdzało się ono bardzo dobrze, gdyż wyklucza zastosowanie na skrzyżowaniu obudowy indywidualnej – zwraca uwagę Robert Kamiński.

Po zakończeniu aktualnie prowadzonych robót przed oddziałem GZL stoją kolejne zadania, w tym likwidacje ścian 619 i 596, a także kolejne zbrojenie. Chodzi m.in. o ścianę 598, która ma ruszyć w pierwszym kwartale 2025 r.

Oddziały GRP1 i GRP2 również stają więc na wysokości zadania. Kierują nimi Ariel Dobras i Grzegorz Leś. Kopalnia planuje kolejne fronty robót na lata 2025/2026. Rozcinane są: ściana 598 w pokładzie 325/1, 621 w pokładzie 326 oraz 318/1 w pokładzie 318.

W łaziskiej kopalni poczyniono również niezbędne inwestycje służące m.in. poprawie bezpieczeństwa pracy załogi. W ruchu jest pięć nowych kolejek podwieszanych spalinowych realizujących transport materiałów przy pracach likwidacyjno-zbrojeniowych, a także transport ludzi do ścian i przodków. Poza tym świetnie spisuje się nowy kompleks ścianowy, którym realizowane jest obecnie wydobycie ze ściany 619.

W najbliższych latach kopalnia Bolesław Śmiały będzie koncentrować wydobycie w pokładzie 318. W tym rejonie w trakcie rozcinania jest pierwsza ściana – 318/1. Realizowane jest również wejście w pokład 325, w parceli S3 za „uskokiem Wojciech”. Planuje się tam rozcięcie kilku kolejnych ścian. Nie ma wątpliwości co do tego, że łaziska kopalnia rozcina swe złoża z dużym wyprzedzeniem. Pod tym względem z pewnością przoduje na tle innych zakładów górniczych Polskiej Grupy Górniczej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.