Bezpieczeństwo: WUG a firmy zewnętrzne

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W górnictwie węgla kamiennego załoga własna to ponad 111 tys. osób, a firmy wykonujące usługi w ruchu zakładów górniczych zatrudniają niespełna 24 tys. pracowników

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W ciągu ośmiu pierwszych miesięcy tego roku w górnictwie węgla kamiennego śmierć poniosło 16 osób. Aż 6 z nich to pracownicy zewnętrznych firm usługowych.

- Przedsiębiorcy powinni, zgodnie z apelem prezesa Wyższego Urzędu Górniczego, wyciągać konsekwencje w stosunku do firm zewnętrznych - stwierdziła w rozmowie z portalem górniczym nettg.pl rzeczniczka WUG Jolanta Talarczyk.

Zwróciła uwagę, że dwie spółki już podjęły działania nastawione na zwiększenie bezpieczeństwa przy pracach prowadzonych przez "firmy".

- Jednym z przykładów jest audyt, który rozpoczął się w Katowickim Holdingu Węglowym, a drugim bardzo żywa reakcja Kompanii Węglowej, która już w drugim przypadku zerwała współpracę ze spółką, przy pracach której doszło do tragedii - oceniła Jolanta Talarczyk.

Czy Wyższy Urząd Górniczy ma w swoich rękach jakieś narzędzia, którymi może wpływać na postawę górniczych przedsiębiorców i finalnie na bezpieczeństwo pracy, jeśli chodzi o roboty wykonywane przez firmy usługowe?

- Za bezpieczeństwo pracy odpowiada bezpośrednio kierownik zakładu. To do jego obowiązków należy dbanie o to by pracownicy bezpiecznie wyjeżdżali z kopalń. Dotyczy to również firm zewnętrznych. My jako Urząd możemy apelować, naciskać i stosować sankcje takie jak mandaty, wstrzymanie robót, zawieszenie w czynnościach - stwierdziła rzeczniczka WUG.

Warto przypomnieć, że wykonawcy robót - firmy usługowe, wyłaniane są w drodze przetargu. Czy zatem WUG może jakoś wpłynąć na procedurę wyłaniania takiego usługodawcy?

- Nie możemy ingerować w procedurę przetargową, gdyż byłoby to ograniczanie swobody gospodarczej. Tu także nasze działania prawnie ograniczają się do apeli i nacisków. Do tej pory jedynie Kompania Węglowa w kryteriach przetargowych zawarła wymóg posiadania przez firmy certyfikatów bezpieczeństwa - wyjaśniła Talarczyk.

W górnictwie węgla kamiennego załoga własna to ponad 111 tys. osób, a firmy wykonujące usługi w ruchu zakładów górniczych zatrudniają niespełna 24 tys. pracowników. Oznacza to, że mniej niż co piąta osoba pracująca w kopalniach to pracownik "firmy". Spośród ofiar wypadków śmiertelnych stanowią oni natomiast więcej niż jedną trzecią.

Warto też przypomnieć, że prezes WUG Piotr Litwa w swoim apelu zwracał uwagę na to, by do robót szczególnie niebezpiecznych, wymagających specjalistycznej wiedzy nie kierować pracowników firm usługowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.

1764168209 renatamroczekure 1

Mroczek: Ciepłownictwo kluczem do sukcesu transformacji systemu energetycznego

Ciepłownictwo jest kluczowym elementem sukcesu transformacji systemu energetycznego - wskazała w czwartek prezes Urzędu Regulacji Energetyki Renata Mroczek. Przedstawiciele sektora zwracali uwagę na możliwości wsparcia systemu elektroenergetycznego, wskazując na problemy regulacyjne.

Budżet programu NaszEauto zwiększony o ponad 82 mln zł

Budżet finansowanego z KPO programu NaszEauto wzrósł o ponad 82 mln zł; dzięki temu będzie możliwe objęcie dopłatami wnioskodawców, którzy złożyli wnioski w trybie warunkowym - poinformował w czwartek Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW).

Przedsiębiorca analizuje wykresy i zastanawia się nad zmianą sprzedawcy energii dla firmy

Zmiana dostawcy prądu i gazu dla firmy – jak to zrobić?

Zmiana sprzedawcy energii dla firmy często kojarzy się z telefonami, wypowiedzeniem umowy, wieloma dokumentami i ryzykiem problemów z dostawami. Tymczasem proces ten nie musi angażować przedsiębiorcy w skomplikowane procedury ani wyłączać firmy z normalnego działania. UNIMOT prowadzi Cię przez cały proces zmiany dostawcy prądu i gazu, przejmując większość formalności. Po Twojej stronie pozostaje przekazanie potrzebnych danych, zaakceptowanie oferty i podpisanie dokumentów.