Bezpieczeństwo pracy ma swoją cenę

fot: Jarosław Galusek/ARC

O bezpieczeństwie pracy przypominają górnikom plakaty rozmieszczone w kluczowych miejscach

fot: Jarosław Galusek/ARC

Zgodnie z przepisami Kodeksu pracy za stan bezpieczeństwa i higieny pracy w kopalni pełną odpowiedzialność ponosi pracodawca. Nie pracownik, który złamał przepisy, nie nadzór górniczy, nie społeczni inspektorzy pracy. Stan bezpieczeństwa w kopalni warunkowany jest nakładami poniesionymi na jego zapewnienie, przestrzeganiem przepisów i zwykłym (nie)szczęściem, na które dwa wcześniejsze nie mają wpływu.

To ten trzeci czynnik sprawił, że w ruchu Śląsk prowadzona jest akcja ratunkowa, którą niektórzy chcieliby przerwać. "Po co jest ten odwiert i ile kosztuje?" - pyta internauta w komentarzach na nettg.pl w 7. dniu akcji ratunkowej w ruchu Śląsk. Inny w tym samym czasie stwierdza jednoznacznie: "Nie oszukujmy się, górnicy nie żyją. Akcja prowadzona jest tylko po to, aby z tzw. Kart Udziału w Akcji zarobić dużo grosza. Cały sztab, ratownicy, czyli wszyscy, co to niby coś robią, dostaną bardzo duże pieniądze".

W kosztach wydobycia tony węgla tkwią nie tylko nakłady poniesione na zapobieganie wypadkom. Również i wydatki wynikające z tytułu zaistniałych wypadków. BHP kosztuje.

Zgodnie z zapisem w Holdingowym Układzie Zbiorowym (w tym zakresie opracowanym m.in. na podstawie rozporządzenia ministra gospodarki "w sprawie ratownictwa górniczego" z 12 czerwca 2002 r.) pracownikowi niebędącemu ratownikiem, ale uczestniczącemu w akcji ratowniczej za każdą godzinę udziału w niej przysługuje 0,7 proc. średniego wynagrodzenia krajowego, czyli ok. 27 zł, czyli 216 zł specjalnego dodatku. W przypadku ratowników górniczych wynosi on 385 zł. W jednym i drugim przypadku dochodzi zwykłe wynagrodzenie płatne jak za dniówkę.

W Śląsku akcja ratunkowa nie wstrzymała wydobycia. Jesienią 2014 r. w ruchu Wesoła (też należącym do KHW) w podobnej sytuacji trzeba było wstrzymać produkcję. Koszty zwiększają nie tylko akcje ratownicze jako takie, ale także straty w produkcji zaistniałe wskutek wydarzenia.

Profilaktyka kosztuje
Gdy się schodzi z wydobyciem coraz głębiej, to koszty bezpieczeństwa pracy muszą rosnąć. Potwierdzą to nie tylko w nadzorze górniczym. Działanie w takich warunkach geologiczno-środowiskowych to wymusza. Dla postronnego obserwatora, który o górnictwie usłyszy, niestety najczęściej przy okazji tragedii lub strajków, BHP w kopalni kojarzy się z taśmociągiem przystosowanym do przewozu ludzi, maską przeciwpyłową na twarzy umorusanego górnika i zastępem ratowników z aparatami oddechowymi na plecach.

Tymczasem wydatki na profilaktykę - o czym przypomina dr Jan Rzepecki z Centralnego Instytutu Ochrony Pracy - obejmują: koszty zatrudnienia pracowników bhp, koszty zakupu środków ochrony indywidualnej i zbiorowej oraz środków czystości, koszty zakupu i prania ubrań roboczych, koszty przeprowadzenia audytów, badań lekarskich, pomiarów środowiska pracy, koszty szkoleń bhp przeprowadzanych przez osoby (firmy) zewnętrzne.

Dwa miliardy na BHP
Z informacji otrzymanych z WUG o "Nakładach na BHP w kopalniach węgla kamiennego w latach 2009-14" wynika, że w ub. roku w tonie węgla wydobytego koszty prewencji wypadkowej wynosiły: 52,13 zł w JSW, 42,10 zł w Kazimierzu-Juliuszu, 33,1 zł w KHW, 24,76 zł w KW, 20,38 zł w Siltechu, 14,86 zł w Tauronie Wydobyciu i 12,03 zł w Bogdance. Z grubsza rzecz biorąc: im trudniejszy dostęp do pokładów węgla, tym wyższy udział wydatków na BHP w cenie tony węgla.

W liczbach ilustrujących ile łoży się na BHP w przeliczeniu na pracownika, ranking wygląda inaczej: 9948 zł - JSW, 22611 - Bogdanka, 21278 - KHW, 17418,5 - Siltech, 15620 - KW, 12624 - Tauron Wydobycie, 6756 - Kazimierz-Juliusz.

Udział wydatków na BHP w tzw. kosztach ogólnych w cytowanym okresie jest różny, przeważa tendencja wzrostowa. W poszczególnych spółkach w 2014 r. wynosił: 10,1 proc. - KHW, JSW, 8,5 - Kazimierz-Juliusz, 8,41 - KW, 8,09 - Siltech, 5,67 - Bogdanka, 5,6 - Tauron Wydobycie. W sumie wymienione firmy wydały w 2014 r. na BHP bez mała 2 mld zł.

Wypadek wypadkowi nierówny
Co jeszcze wliczane jest w "nakłady finansowe na cele BHP". Nie tylko tzw. środki ochrony osobistej. Również utrzymanie służby pomiarowej. Wiercenie otworów badawczych, wyprzedzających i odwadniających. Utrzymanie służby tąpaniowej. Pomoc powypadkowa dla poszkodowanych w wypadkach przy pracy...
Koszty generuje zapobieganie wypadkom, tworzą je także wypadki. Duże akcje ratunkowe, duże wydatki. Suma kosztów generowanych przez jednostkowe zdarzenia mniejszego kalibru też jest spora. Przykład: stacja przenośnika taśmowego wciągnęła nogę pracownika, górnikowi trzeba było amputować stopę. Został inwalidą, przeszedł na rentę. Stracił. Ten wypadek kosztował także kopalnię 935 tys. zł.

Wspomniany dr Rzepecki od lat prowadzi prace pilotażowe nad wdrożeniem metody obliczania społecznych kosztów wypadków przy pracy w polskiej gospodarce. Jak wypadek śmiertelny w zależności od branży, w której doszło do niego, wpływa na poziom owych "społecznych kosztów"? Przypadek pierwszy z życia wzięty: zginął pracownik w zakładzie energetycznym. Straty przedsiębiorstwa zaistniałe w tym przypadku - prawie 80 tys. zł. Przypadek drugi, także z realu: zginął górnik, trzech innych przebywało na L4 od 4 do 6 miesięcy. Wskutek tego nieszczęścia w kopalni doszło do wstrzymania pracy na 127 dni. "Społeczny koszt" szedł w dziesiątki milionów...

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niebawem decyzja w sprawie drugiej jednostki FSRU. To kluczowe dla bezpieczeństwa

W najbliższych tygodniach zapadnie decyzja o ewentualnym zakontraktowaniu drugiej jednostki FSRU w Zatoce Gdańskiej. Decydujący będzie finał procedury "open season", badającej rynek - poinformował PAP prezes Gaz-Systemu Sławomir Hinc.

1751021169 sesja 26 06 2511

Pierończyk: Potrzebne decyzje polityczne ws. Huty Pokój Profile i Huty Pokój Konstrukcje

Prezydent Rudy Śląskiej Michał Pierończyk ocenił w poniedziałek, że po przygotowaniu rozwiązań dla spółek Huta Pokój Profile i Huta Pokój Konstrukcje, potrzebne są decyzje polityczne ws. ich wdrożenia. W Częstochowie wyszło w branży hutniczej, to w Rudzie Śląskiej też to jest możliwe - ocenił.

W KPO nie ma mowy o podatkach od aut spalinowych

W Krajowym Planie Odbudowy nie ma mowy o wprowadzaniu podatków od aut spalinowych, ponieważ trzy takie opłaty zostały usunięte - powiedział  w poniedziałek wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jan Szyszko podczas Kongresu Bezpieczeństwo Polski w podrzeszowskiej Jasionce.

1768472718 546372277 1221853796124

Wrona: Inwestycje w obronność impulsem na miarę Centralnego Okręgu Przemysłowego

Inwestycje w polski przemysł obronny mogą stać się impulsem rozwoju kraju na miarę przedwojennego Centralnego Okręgu Przemysłowego - powiedział PAP w poniedziałek wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona, który był uczestnikiem Kongresu Bezpieczeństwo Polski w podrzeszowskiej Jasionce.