Bezpieczeństwo energetyczne na pierwszym miejscu
W Zakopanem od lat ścierają się poglądy ekspertów na temat gospodarki surowcowej, eksploatacji węgla czy transformacji energetyki. Kluczowe pytanie tegorocznej XXXIX konferencji „Zagadnienia Surowców Energetycznych i Energii w Gospodarce Krajowej” brzmiało: czy potrafimy tak zsynchronizować wydobycie, import i budowę nowych źródeł energii, aby Polska przeszła transformację bez utraty bezpieczeństwa energetycznego i społecznego? Dyskusje były wyjątkowo gorące.
W Zakopanem dyskutowano o prognozach zapotrzebowania energetyki, ciepłownictwa i przemysłu na węgiel
W Zakopanem od lat ścierają się poglądy ekspertów na temat gospodarki surowcowej, eksploatacji węgla czy transformacji energetyki. Kluczowe pytanie tegorocznej XXXIX konferencji „Zagadnienia Surowców Energetycznych i Energii w Gospodarce Krajowej” brzmiało: czy potrafimy tak zsynchronizować wydobycie, import i budowę nowych źródeł energii, aby Polska przeszła transformację bez utraty bezpieczeństwa energetycznego i społecznego? Dyskusje były wyjątkowo gorące.
Z największym zainteresowaniem oczekiwano na wystąpienie dr. inż. Mariana Zmarzłego, wiceministra energii. Padło w nim ważne zapewnienie o tym, że Polska aktualizuje wniosek notyfikacyjny dotyczący systemu wsparcia górnictwa węgla kamiennego. Chodzi o rozwiązania wprowadzone nowelizacją ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego, która weszła w życie 1 stycznia 2026 r. Aktualizację w tej części przekazano do UOKiK. Nad częścią dotyczącą dopłat do redukcji zdolności produkcyjnych nadal pracuje Ministerstwo Energii. Pierwsza część wniosku obejmuje rozwiązania ustawowe obowiązujące od początku 2026 r. Druga dotyczy dopłat do redukcji zdolności produkcyjnych i pozostaje na etapie prac w Ministerstwie Energii.
Komunikat o notyfikacji uzupełnia temat, który powracał we wcześniejszych wypowiedziach ministra: tempo ograniczania wydobycia trzeba uzgadniać z potrzebami odbiorców węgla i terminami uruchamiania nowych źródeł energii. Finansowaniu transformacji musi więc towarzyszyć ocena tego, ile krajowego paliwa będzie jeszcze potrzebne i które kopalnie mogą je dostarczyć. Takiej ocenie miałoby służyć wspólne zaplecze analityczne, o którym eksperci nauki i przemysłu rozmawiali 25 września w Katowicach z inicjatywy Mariana Zmarzłego. Chodzi o zestawienie danych o zapotrzebowaniu na węgiel z możliwościami wydobycia, jego kosztami i harmonogramami inwestycji energetycznych.
Ceny węgla – sprawa ważna
Ciekawie wybrzmiał też raport Mirosława Skibskiego, dyrektora katowickiego oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu. Od lat wydobycie węgla kamiennego sukcesywnie spada. W 2025 r. wyniosło 42,8 mln t, a więc o 2,7 proc. mniej niż rok wcześniej. W okresie I-VIII 2026 r. wydobycie wyniosło 27,8 mln t, czyli o 2,8 proc. więcej niż rok wcześniej. W ub.r. sprzedaż węgla na rynek krajowy obniżyła się o 44,9 proc. w porównaniu do 2011 r. Od 2018 r. zmieniła się struktura sprzedaży węgla przeznaczonego na wywóz do UE i eksport – zwiększył się udział sprzedaży węgla koksowego w sprzedaży ogółem na ten rynek. W 2011 r. udział w sprzedaży węgla koksowego wynosił 27 proc., natomiast w 2025 r. aż 75,8 proc.
Ceny węgla, nie tylko w Polsce, ale także na świecie, to kolejny temat, o którym mówiono w Zakopanem.
– W ostatnich latach czynniki geopolityczne są największym impulsem do gwałtownych zmian cen surowców energetycznych – wskazał prof. Zbigniew Grudziński.
Z kolei dr hab. inż. Katarzyna Stala-Szlugaj przypomniała, że kryzys energetyczny z 2021 r., wzmocniony wybuchem wojny na Ukrainie w lutym 2022 r., mocno zachwiał bezpieczeństwem energetycznym wielu państw i po raz pierwszy od wielu lat wymagał natychmiastowej interwencji. W kontekście tych wydarzeń pojawiły się zaktualizowane definicje bezpieczeństwa energetycznego. Warto zatem wiedzieć, że według Międzynarodowej Agencji Energetyki definiowane jest ono nie tylko jako nieprzerwany dostęp do energii, ale również zapewnienie dostaw energii po przystępnej cenie. Zgodnie zaś z definicją ustawodawstwa polskiego, bezpieczeństwo energetyczne rozumiane jest jako stan gospodarki umożliwiający pokrycie bieżącego i perspektywicznego zapotrzebowania odbiorców na paliwa i energię w sposób technicznie i ekonomicznie uzasadniony.
Gdzie się podziało ciepłownictwo?
Przy okazji przywołano kwestię częstego pomijania ciepłownictwa w dyskusji o energetyce. Prof. Janusz Lewandowski przypomniał, że bezpieczeństwo energetyczne oznacza zaspokojenie potrzeb ludności i gospodarki w trzech kluczowych obszarach: energii elektrycznej, ciepła oraz paliw transportowych. W krajach o klimacie umiarkowanym, takich jak Polska, struktura zużycia energii końcowej wyraźnie to odzwierciedla: na transport przypada ok. 35 proc., na ciepłownictwo 25-28 proc., a pozostałe 37-40 proc. stanowi energia elektryczna. Udział ciepłownictwa jest zatem znaczący.
W dyskusji jej uczestnicy wskazali również na to, że polskie górnictwo węgla może zwinąć się wcześniej, niż zapisano to w umowie społecznej. I wcale nie dlatego, że zostaną wyczerpane złoża surowca, ale z przyczyn bardziej prozaicznych.
– Szybkie wygaszanie starych elektrowni węglowych bez jednoczesnego zabezpieczenia stabilnych, sterowalnych alternatyw, np. elektrowni jądrowych lub odpowiednich mocy gazowych jako źródeł przejściowych, grozi powstaniem tzw. luki mocowej – zaznaczył prof. Janusz Lewandowski.
Ponadto kopalnie zaczynają borykać się z brakiem rąk do pacy.
Uczestnicy dyskusji podali także w wątpliwość kwestie uruchomienia pierwszej polskiej elektrowni atomowej do 2035 r. Zdaniem większości ekspertów stać się to może najwcześniej w 2040 r.
Wydarzenie przygotowała Pracownia Ekonomiki i Badań Rynku Paliwowo-Energetycznego Instytutu Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią PAN. Patronat sprawowały Komitet Górnictwa PAN i Komitet Problemów Energetyki PAN. Patronatu medialnego udzieliły resorty klimatu i środowiska oraz energii. Patronat medialny zaś sprawowały: „Trybuna Górnicza” i portal netTG.pl.