Bezpieczeństwo energetyczne będzie jednym z głównych priorytetów polskiej prezydencji w UE

Partnerstwo Wschodnie, bezpieczeństwo energetyczne, konkurencyjność i polityka handlowa – na tych priorytetach, zdaniem Waldemara Pawlaka, wicepremiera i ministra gospodarki, powinna opierać się przyszłoroczna polska prezydencja w Unii Europejskiej.

- W wymiarze politycznym polska prezydencja będzie koncentrować się na realizacji idei Partnerstwa Wschodniego, co wynika z obecnych relacji wewnątrz Unii oraz roli jaką odgrywa Polska w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. W obszarze energii szczególny nacisk położymy na kwestie bezpieczeństwa energetycznego. W kwestiach handlowych Polska chce zwrócić szczególną uwagę na wzmocnienie międzynarodowego systemu regulacji handlowych oraz rozwijanie porozumień regionalnych – mówił wicepremier podczas swego poniedziałkowego wystąpienia w Uniwersytecie Warszawskim.

Jak zauważył, dostawy surowców energetycznych do Europy są dobrze zdywersyfikowane.

- W wielu miejscach jednak ich przesył ma jednostronny charakter. Unia musi więc rozwijać sieć energetyczną, by ropa i gaz mogły być transportowane w wielu kierunkach – dodał.

Polska będzie sprawować Prezydencję w Radzie UE od lipca 2011 r. Ministerstwo Gospodarki prowadzi kompleksowe przygotowania do tego przedsięwzięcia już od 2007 r. Minister Gospodarki RP będzie przewodniczył posiedzeniom ministrów ds. konkurencyjności oraz energii, a także prowadził obrady ministrów UE ds. handlu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.