Bez zgody właściciela działki nie da się zabezpieczyć sztolni

fot: Tomasz Rzeczycki

Krata zabezpieczająca wylot sztolni w kamieniołomie Bobrowniki w Bytomiu

fot: Tomasz Rzeczycki

Ani władze samorządowe, ani organy odpowiedzialne za ochronę przyrody nie mają narzędzi prawnych, by wymusić na właścicielu działki wymianę uszkodzonej kraty do sztolni. Ostatnio do takiej sytuacji doszło w Bytomiu.

W północnej części miasta znajduje się nieczynna od końca XX w. kopalnia odkrywkowa dolomitu - kamieniołom Bobrowniki. W trakcie eksploatacji odsłonięto wyrobiska podziemne z czasów wydobycia rud srebra i ołowiu, odbywającego się do początków XX w. na pograniczu Bytomia i Tarnowskich Gór. Wylot odsłoniętego korytarza podziemnego został jakiś czas temu zabezpieczony stalową kratą. W trakcie corocznej kontroli jej stanu, przeprowadzonej 29 października, okazało się, że krata kwalifikuje się do zdemontowania i zastąpienia ją nową. Stąd pytanie - kto ma tego dokonać, skoro kopalnia już nie istnieje, a teren ten nie jest już obszarem górniczym. Gmina jest przekonana, że to nie jej obowiązek.

- W ramach dużego kamieniołomu znajdującego się przy granicy Bytomia i Tarnowskich Gór, jego niewielki obszar zlokalizowany jest w granicach administracyjnych naszego miasta na nieruchomościach, które są w posiadaniu w przeważającej mierze osób prywatnych. Tym samym za stan bezpieczeństwa odpowiada właściciel - stwierdza Małgorzata Węgiel-Wnuk, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Bytomiu.

Nie poczuwa się do tego również Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, którego niektórzy członkowie w przeszłości penetrowało podziemia bytomsko-tarnogórskie.

- SMZT nie montowało krat. Podziemia są wpisane do rejestru zabytków oraz na Listę światowego dziedzictwa UNESCO.  Podziemia z ustawy należą do Skarbu Państwa - zwraca uwagę Grzegorz Rudnicki, kierownik Biura Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej.

Kontrolę stanu technicznego kraty przeprowadzono na zlecenie Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach.

- Oględziny polegają na kontroli drożności otworu, jego stanu technicznego, stanu zabezpieczeń i konserwacji zamknięcia i samej kraty poprzez wizualne stwierdzenie ewentualnych uszkodzeń, drożności szybu poprzez stwierdzenie czy wyczuwalny jest ciąg powietrza - wylicza Łukasz Zych, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach. - RDOŚ nie ma narzędzi prawnych, pozwalających wymusić na właścicielu działki wymianę kraty, nie ma też możliwości dokonania takiej wymiany bez uzyskania formalnej zgody ze strony właściciela - dodaje.

Widać więc na to, że montaż czy wymiana krat zabezpieczających sztolnie czy szyby, znajdujące się na prywatnych działkach, w dalszym ciągu będą zależeć tylko od możliwości finansowych właścicieli posesji oraz od ich zainteresowania sprawą.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.