Bez zakazu i ograniczenia technologii Huawei w telekomunikacji

fot: Pixabay.com

5 sierpnia mija ważny termin dla użytkowników aplikacji mObywatel.

fot: Pixabay.com

Nie ma planów wprowadzenia zakazu ani ograniczenia sprzętu lub oprogramowania Huawei w polskich sieciach telekomunikacyjnych - przekazało PAP Ministerstwo Cyfryzacji. W ubiegłym tygodniu Komisja Europejska zaapelowała o to do krajów UE, w kontekście sieci 5G.

Biuro prasowe resortu cyfryzacji wskazało, że w polskich sieciach 5G wykorzystywany jest sprzęt firmy Huawei, co potwierdzają liczne raporty. Powołało się na raport firmy Strand Consult, dotyczący rynku 5G w Europie, z którego wynika, że około 60 proc. infrastruktury sieci 4G w Polsce jest zbudowana z wykorzystaniem chińskiego sprzętu.

“Obecnie nie ma planów wprowadzenia zakazu ani ograniczenia w zakresie używania sprzętu lub oprogramowania w polskich sieciach telekomunikacyjnych“ - przekazał resort.

Jak podało MC, udział chińskiego sprzętu w Polsce różni się w zależności od operatora: w Play jest to ok. 90 proc., w Orange i T-Mobile ten udział wynosi około 70 proc, a sieć Plus w ogóle go nie używa. Dodano, że udział procentowy został obliczony według liczby abonentów podłączonych do sieci zbudowanej ze sprzętu danego dostawcy.

Ministerstwo wskazało, że w innych krajach europejskich udział chińskich dostawców sprzętu wynosi: w Niemczech 57 proc., na Węgrzech 55 proc., w Wielkiej Brytanii 40 proc., we Francji 25 proc., a na Słowacji 6 proc. Z raportu cytowanego przez resort wynika też, że w 8 z 31 krajów Europy ponad połowa sprzętu 5G RAN pochodzi od chińskich dostawców, natomiast w 11 krajach nie korzysta się z technologii Państwa Środka.

MC powołało się też na raport Krajowej Izby Komunikacji Ethernetowej (KIKE) z listopada 2024 r., który dotyczy 64 mikro, małych i średnich operatorów telekomunikacyjnych, przy czym duzi operatorzy zostali z niego wyłączeni. Z opracowania tego wynika, że pod koniec minionego roku wszystkie ankietowane firmy korzystały ze sprzętu dostawców spoza UE i NATO, głównie z Azji, a Huawei dostarcza 45 proc. sprzętu wykorzystywanego przez te podmioty. Jednocześnie 95 proc. ankietowanych operatorów używa także sprzętu pochodzącego z krajów UE i NATO.

W ubiegłym tygodniu Komisja Europejska zaapelowała do państw członkowskich UE, żeby ze względów bezpieczeństwa zakazały lub ograniczyły wykorzystanie sprzętu chińskiej firmy Huawei w swoich sieciach 5G.

“Wzywamy wszystkie państwa członkowskie do podjęcia szybkich działań w tym kierunku, ich brak może narazić całą UE na ryzyko. Bezpieczeństwo naszych sieci 5G jest oczywiście kluczowe dla gospodarki UE“ - mówił wówczas rzecznik KE Thomas Regnier. Zapewniał, że KE będzie nadal współpracować z państwami członkowskimi w kwestii zapewnienia bezpieczeństwa unijnych sieci telekomunikacyjnych.

Decyzję o rezygnacji z technologii dostarczanej przez Huawei oraz działania w tym kierunku podjęło 12 państw europejskich, m.in. Estonia, Dania, Francja, Niemcy, Włochy, Łotwa, Litwa, Portugalia, Rumunia, Szwecja i Słowenia oraz Wielka Brytania; wśród nich nie ma Polski.

Regnier przypomniał, że KE w 2020 r. uznała Huawei za “dostawcę wysokiego ryzyka“ i już wtedy zaapelowała do państw członkowskich, żeby podjęły działania mające na celu ograniczenie lub zablokowanie koncernowi dostępu do swoich sieci 5G.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie trzeba wychodzić w upał. ZUS przypomina o e-wizycie

Zamiast wychodzić z domu podczas fali upałów, by skonsultować się z ekspertem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, można wybrać bezpieczną i wygodną rozmowę online – przypominają w ZUS. E-wizyta pozwala na kontakt z doradcą z każdego miejsca na świecie, wystarczy smartfon lub komputer z kamerą i dostęp do internetu.

5 sierpnia ostatni dzień. Nasze dokumenty mogą stracić ważność

Ministerstwo cyfryzacji przypomina użytkownikom aplikacji mObywatel o aktualizacji certyfikatów dokumentów. Termin mija 5 sierpnia.

Ta ulica znów ma się stać wizytówką miasta. Gliwice przedstawiły plany modernizacji Zwycięstwa

Więcej zieleni, miejsc do siedzenia i przestrzeni dla pieszych – władze Gliwic przedstawiły plany modernizacji ul. Zwycięstwa. Zmiany mają przywrócić tej śródmiejskiej ulicy reprezentacyjny charakter, a jednocześnie pozostanie ona przejezdna dla samochodów i komunikacji miejskiej. Pierwszy etap przebudowy rozpocznie się we wrześniu 2026 r. 

Nowe przyłącza, modernizacje i OZE. Ponad 32 mln zł na rozwój systemu ciepłowniczego w dwóch śląskich miastach

Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Bytomiu w 2026 roku przeznaczy na inwestycje ponad 25 mln zł, a na remonty kolejne blisko 7 mln zł. Łącznie daje to ponad 32 mln zł na rozwój, modernizację i zwiększenie bezpieczeństwa systemu ciepłowniczego w Bytomiu i Radzionkowie.