Bez większych zmian do projektu noweli ustawy o OZE

1714645944 fotowoltaika

fot: Helios Strategia

Zgodnie z przyjętą strategią, do końca 2030 r. Orlen ma dysponować odnawialnymi źródłami energii o mocy 9 GW

fot: Helios Strategia

Sejmowa komisja energii w czwartek bez większych zmian zaakceptowała projekt noweli ustawy o OZE. Jej przepisy pozwolą prosumentom rozliczającym się w net-billingu zdecydować o ewentualnej zmianie systemu rozliczania produkowanego przez nich prądu.

W czwartek podczas posiedzenia sejmowej Komisji ds. Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych odbyło się pierwsze czytanie projektu noweli ustawy o odnawialnych źródłach energii oraz niektórych innych ustaw. Posłowie rozpatrzyli też projekt wprowadzając do niego kilkanaście poprawek, które wynikały m.in. z uwag sejmowych legislatorów.

Według projektodawcy, czyli resortu klimatu i środowiska, obecne przepisy nie zapewniają skutecznego rozwoju OZE. Dlatego też nowelizacja ma dotyczyć czterech obszarów: zapewnienia zgodności prawa krajowego z prawem unijnym; przyśpieszenia wydawania zezwoleń w obszarze OZE; zmian porządkujących w związku z wejściem w życie Centralnego Systemu Informacji Rynku Energii (CSIRE) oraz zmian dla prosumentów, którzy rozliczają się w systemie rozliczeń net-billing.

Zgodnie z projektem noweli prosumenci będą mogli zdecydować, czy chcą być rozliczani na podstawie rynkowej miesięcznej ceny energii, czy pozostać w systemie rozliczeń w oparciu o stawkę godzinową.

Do 30 czerwca wyliczenie wartości energii wprowadzonej do sieci przez prosumenta odbywało się według tzw. rynkowej miesięcznej ceny energii elektrycznej (RCEm). Jednak od 1 lipca 2024 r. wartość tej energii jest wyliczana w oparciu o rynkową cenę energii elektrycznej (RCE), czyli stawkę godzinową.

Projektowana nowela zakłada, że prosumenci rozliczający się w net-billingu będą mogli być wrócić do rozliczenia na podstawie miesięcznej ceny energii.

Zachętą do stosowania systemu rozliczenia godzinowego ma być większy zwrot niewykorzystanych przez prosumenta środków za wprowadzoną do sieci energię elektryczną w okresie kolejnych 12 miesięcy (tzw. nadpłaty) - do 30 proc., zamiast 20 proc. obecnie.

Projektowana nowela przewiduje ponadto aktualizację depozytu prosumenckiego o współczynnik 1,23 (obecnie jest to współczynnik 1).

System rozliczania net-billing polega na tym, że prosument sprzedaje nadwyżki wyprodukowanej przez siebie energii, a w razie potrzeby ją kupuje. Nie dostaje on jednak pieniędzy do ręki, a rozliczenia następują za pośrednictwem konta prosumenckiego, z którego następuje zakup energii. Net billing zastąpił net metering, oparty na systemie opustów. Zgodnie z poprzednią metodą, prosument rozliczał się z energii ilościowo. Za jedną jednostkę energii wprowadzoną do sieci mógł pobrać za darmo 0,8. Przy większych instalacjach stosunek ten wynosił 1 do 0,7.

Zgodnie z projektowanymi rozwiązaniami skrócone mają zostać terminy trwania procedur dla instalacji i projektów dla wybranych źródeł OZE, ze szczególnym uwzględnieniem montowanych na dachach budynków paneli fotowoltaicznych i położonych na tym samym terenie magazynów energii, pomp ciepła, urządzeń i instalacji niezbędnych do przyłączenia do sieci danej instalacji OZE oraz remontu, odbudowy, przebudowy, nadbudowy lub rozbudowy instalacji OZE. Docelowo, łączny czas trwania procedur inwestycyjnych (administracyjnych) ma się zmniejszyć z 356-416 dni do 149 dni.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.