W Czechach krytykują rząd za nierealny plan na wypadek blackoutu

fot: Andrzej Bęben/ARC

Czeski rząd na fali krytyki w sprawach związanych z polityką energetyczną

fot: Andrzej Bęben/ARC

Rządowy Narodowy Plan Klimatyczno-Energetyczny zakłada, że elektrownie węglowe wyciągną Czechy z ewentualnego blackoutu. Jednak uprawnienia do emisji wymuszą całkowitą likwidację źródeł węglowych, a rekompensata za nie w postaci nowych źródeł energii nastąpić ma dopiero po 2030 r. – alarmuje czeski portal iuhli.

Czeski rząd zatwierdził państwowy plan o postępowaniu po blackoutcie. Jest w nim mowa o źródłach węglowych. Surowca jednak może szybko zabraknąć. Dla spółki OKD 2025 rok będzie ostatnim rokiem wydobycia. To jedno. Kolejnym problemem będzie odłączanie źródeł węglowych, co stać się ma do 2028 r.

„W celu spełnienia wymagań NCER (Kodeks sieci dotyczący stanu zagrożenia i stanu odbudowy systemów elektroenergetycznych - przyp. red.) oraz zapewnienia szybkiego i niezawodnego przywracania działania systemu po blackoutcie, elektrownie węglowe są niezbędne i do początku lat 30 bieżącego stulecia trudne do zastąpienia” – przywołuje fragment zapisów portal iuhli zaznaczając, że ani poprzedni, ani obecny rząd nie zrobiły nic, aby utrzymać działanie źródeł węglowych.

Wymiana źródeł węglowych na nowe źródła gazowe jest w dającej się przewidzieć przyszłości całkowicie nierealna – a zatem sprzeczna z deklaracjami rządu. Obecnie w Czechach nie ma też w przygotowaniu lub wdrażaniu nowego źródła o mocy zainstalowanej kilkuset MW, które mogłoby zostać oddane do użytku do 2030 r. –  zwraca uwagę portal.

„W ramach strategii wstępnej odnowy systemu energetycznego, przewiduje się udział przyszłych elektrowni paro-gazowych. Nikt jednak nie wie, kiedy te elektrownie będą dostępne. Ale za to mniej więcej wiemy, kiedy nie będziemy już mieć elektrowni węglowych” – ironizują autorzy artykułu.

Tymczasem według zapowiedzi zarządów spółek energetycznych, jeśli nie dojdzie do ograniczenia cen pozwoleń na emisję, a jest to mało prawdopodobne, Sev.en zamknie swoje bloki węglowe już w 2026 r., zaś CEZ postąpi podobnie najpóźniej do 2028 r. Potwierdzili to już Daniel Beneš, prezes półpaństwowego koncernu  ČEZ jak i Pavel Tykač, właściciel Sev.en.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pawel Wojtunik

Trwa zmasowany atak dezinformacyjny na polskie spółki energetyczne – znamy szczegóły

Insp. Paweł Wojtunik, były szef CBA, wiceprezes Tauron Polska Energia: - Mówimy o wielu różnych operacjach dezinformacyjnych, nakładających się na siebie, uderzających w podstawy bezpieczeństwa energetycznego naszego państwa, a w zasadzie w bezpieczeństwo Unii Europejskiej.

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Hennig-Kloska na spotkaniu ministrów Trójkąta Weimarskiego opowiedziała się za odroczeniem ETS2

Ministra klimatu i środowiska (MKiŚ) Paulina Hennig-Kloska na spotkaniu ministrów ds. środowiska Trójkąta Weimarskiego we Francji opowiedziała się za dalszym odroczeniem wejścia w życie ETS2 - poinformował resort we wtorek. Jak podało ministerstwo, Paulina Hennig-Kloska wzięła udział w spotkaniu ministrów ds. środowiska Trójkąta Weimarskiego, które odbyło się 28-29 września 2026 r. w Chambord we Francji.