Polska gospodarka pozostaje wysoce energochłonna i coraz silniej uzależniona od importu paliw kopalnych

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wzmożony handel uprawnieniami do emisji CO2 wynikający ze zbliżającego się terminu rozliczenia przez instalacje - spowoduje wzrost cen

fot: Andrzej Bęben/ARC

Trudny i pełen wyzwań dla energetyki był już okres pandemii. A rok 2022 przyniósł agresję Rosji na Ukrainę, co zmieniło podejście Europy do importu paliw kopalnych – szczególnie tych z Rosji. Doszło do kryzysu energetycznego, wywołanego wysokimi cenami gazu oraz spadkiem produkcji energetyki jądrowej i wodnej. To zaś przełożyło się na rekordowe ceny energii na kontynencie i zmieniło sposób patrzenia europejskich państw na transformację energetyczną.

Jak zauważają eksperci z Forum Energii, modernizacja polskiej energetyki jest powolna. Wyraźnie też pogarszają się wskaźniki bezpieczeństwa systemu elektroenergetycznego. O tym wszystkim można przeczytać w szóstym już wydaniu rocznika „Transformacja energetyczna w Polsce. Edycja 2023”. 

Rok kryzysu
Przejdźmy do szczegółów. Z danych wynika, że rok 2022 był rokiem kryzysu energetycznego wywołanego atakiem wojsk Putina na Ukrainę oraz spadkiem generacji energii elektrycznej w Europie ze źródeł wodnych i jądrowych. W połączeniu z wahaniami zapotrzebowania, podaży i cen surowców wywołanymi pandemią COVID-19, znacząco wpłynęło to na wzrost cen energii na rynkach hurtowych UE – do poziomu 400 euro/MWh.

W Europie, w tym w Polsce, radykalnie ograniczono import surowców energetycznych z Rosji, co było i jest ważne dla zmniejszenia dochodów Rosji, z których finansowana jest wojna w Ukrainie. Zwiększył się jednak import surowców z innych kierunków.

Dane pokazują, że uzależnienie Polski od importu energii rośnie i w 2021 r. wyniosło rekordowe 43 proc. (10 lat wcześniej było to 31 proc.). Koszt importu paliw kopalnych w 2022 r. osiągnął rekordowy poziom 193 mld zł (w 2021 r. były to 102 mld zł).

W wyniku spadku wydobycia krajowego węgla energetycznego, import tego surowca osiągnął rekordowy poziom 16,9 mln ton. Ograniczenia podażowe węgla energetycznego, jego rosnąca cena oraz wysoki koszt operacyjny, a także malejąca dyspozycyjność elektrowni węglowych spowodowały, że produkcja energii elektrycznej z węgla kamiennego spadła o 4,7 TWh (-6 proc. r/r).

Niespotykane dotąd ceny gazu wymusiły również zmniejszenie produkcji elektrowni gazowych o 4 TWh (-25 proc. r/r). Zmniejszona produkcja elektrowni konwencjonalnych wynikała również ze wzrostu produkcji z OZE: z fotowoltaiki o 4 TWh (+102 proc. r/r) oraz z farm wiatrowych o 3 TWh (+19 proc. r/r). 

Wysoce energochłonna
Bezpieczeństwo polskiego systemu energetycznego z roku na rok pogarsza się. W 2022 r. odnotowano najniższą od ponad dekady moc JWCD (jednostek wytwórczych centralnie dysponowanych) i największe ubytki mocy, co przełożyło się na najniższą od 7 lat rezerwę mocy – 1,4 GW (ok. 6 proc.).

Autorzy raportu podkreślają, że polska gospodarka pozostaje wysoce energochłonna i coraz silniej uzależniona od importu paliw kopalnych – po odcięciu dostaw z Rosji także z nowych, często politycznie niepewnych kierunków.

– Przy rosnących cenach surowców, konieczność importu paliw przekłada się na ogromne transfery finansowe z Polski. W 2022 r. wydaliśmy na ten cel rekordowe 193 miliardy zł. Rok wcześniej było to ok. 100 mld zł – czytamy w raporcie.

Wbrew często pojawiającym się opiniom 2022 rok nie przyniósł renesansu węgla w energetyce. Krajowe wydobycie węgla energetycznego z roku na rok spada, a braki uzupełnia się rosnącym importem surowca, który w zeszłym roku wyniósł blisko 17 mln ton. Ograniczenia podażowe węgla kamiennego, jego wysokie ceny, a także malejąca dyspozycyjność elektrowni węglowych spowodowały, że produkcja energii elektrycznej z węgla kamiennego spadła o 6 proc. w porównaniu do 2021 r.

– W tym roku rząd powinien przygotować aktualizację Polityki energetycznej Polski i Krajowego planu na rzecz energii i klimatu. Te dokumenty nie tylko powinny odpowiadać na bieżącą sytuację, ale zostać poddane konsultacjom społecznym – zawsze w przeszłości tak było, teraz nie widać woli dyskusji. To szczególnie ważne teraz, bo widać moment zwrotu w polskiej energetyce. Bez konsultacji dokument, zwłaszcza w kontekście wyborów, będzie postrzegany jako mało wiarygodny – zwraca uwagę dr Joanna Maćkowiak-Pandera, prezes Forum Energii.

Jej zdaniem brakuje realnych celów energetycznych, które motywowałyby uczestników rynku do inwestycji – adekwatnych do rosnącego zapotrzebowania i odstawianych mocy konwencjonalnych. Mobilizacja inwestorów jest potrzebna, żeby ograniczać koszty transformacji dla społeczeństwa, które są teraz szczególnie wysokie.

– Kluczowe jest to, aby aktualizując politykę energetyczną oraz krajowy plan działań na rzecz energii i klimatu, rząd patrzył holistycznie na bilans energetyczny całej gospodarki – z perspektywy zapotrzebowania na nośniki energii. Trzeba postawić pytania: ile węgla, gazu, ropy będziemy potrzebować nie tylko w samej energetyce, ale w całej gospodarce – w przemyśle, usługach, gospodarstwach domowych, ciepłownictwie. Jest jasne, że możemy zmniejszać ich użycie dzięki efektywności energetycznej i OZE – podkreśla dr Joanna Maćkowiak-Pandera. 

Patrzenie całościowe
Eksperci Forum Energii zauważają, że patrzenie całościowe na energetyczny bilans kraju jest tym bardziej istotne, że od lat Polska nie robi postępów w redukcji emisji gazów cieplarnianych – a te wręcz rosną. W ubiegłym roku emisje CO2 wzrosły o 0,3 proc. w stosunku do 2021 r. Polska zajmuje 7. miejsce na świecie pod względem jednostkowej emisyjności całej gospodarki, z wynikiem 2,84 tony CO2/toe – niewiele niższym niż w Chinach, Malezji i Kazachstanie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Zbrodnia w raju”. Historia porwania dziecka na Lazurowym Wybrzeżu

Popularny francuski pisarz Guillaume Musso tym razem zabiera czytelników w podróż po Lazurowym Wybrzeżu w latach 20. ubiegłego wieku. Narrację w kryminale prowadzi tak, jak robiła to Agatha Christie. Główny bohater skrupulatnie przesłuchuje podejrzanych i kieruje nas do zaskakującego finału.

Jacek Korski: Jastrzębska na kroplówce

Przeczytałem, że w kopalni Silesia rusza nowa ściana, a jednocześnie dzierżawca i właściciel zalegają pracownikom z wypłatami. Nie spodziewam się, że ściana dostanie nowe wyposażenie, bo to kosztuje. Mogę tylko mieć nadzieję, że nie oszczędzano na bezpieczeństwie.

Jubileuszowy Festiwal Orkiestr Dętych. I znów pięknie nam zagrały!

W sobotę 22 sierpnia w parku im. Augustyna Kozioła w Rudzie Śląskiej odbył się 25. już Festiwal Orkiestr Dętych. Jak zwykle miłośnicy orkiestr mogli liczyć na świetną zabawę, wysłuchali, oprócz tradycyjnych śląskich melodii, światowe przeboje muzyki rozrywkowej. 

Likwidacja, czyli co dalej z naszą kopalnią

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o likwidacji KWK Żory i wypadku w kopalni Szczygłowice. Ale w 33. numerze „Trybuny Górniczej” z 22 sierpnia 1996 r. znalazło się wiele innych interesujących tematów.