Bez kandydata na stanowisko prezesa ZUS

fot: ARC

Pozytywne nastawienie do pracy ZUS najczęściej deklarują najstarsi respondenci

fot: ARC

W Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej zakończył się nabór na stanowisko prezesa ZUS; powołany przez ministra pracy zespół konkursowy nie wyłonił kandydata - podał we wtorek (14 kwietnia) resort. Obowiązki prezesa ZUS nadal pełni więc Elżbieta Łopacińska, członkini zarządu ZUS.

Jak napisano w komunikacie resortu, jedynej kandydatce, która zakwalifikowała się do ostatniego etapu konkursu, nie udało się go zaliczyć.

Wstępnie, warunki formalne niezbędne do wzięcia udziału w konkursie spełniło pięciu kandydatów: Katarzyna Kalata, Piotr Kobierski, Adam Niedzielski, Michał Schroeder oraz Edyta Stępień. Do kolejnego etapu, po teście pisemnym, dostała się tylko Katarzyna Kalata.

Konkurs rozpisano w związku z tym, że na początku lutego dymisję złożył ówczesny prezes ZUS, piastujący to stanowisko od 2009 r., Zbigniew Derdziuk. Oświadczył on wówczas, że "wypełnił swoją misję".

- Po pięciu latach pracy mogę z czystym sumieniem odejść, stąd złożona na ręce pani premier dymisja. Gdy przychodziłem do ZUS, mówiłem o potrzebie poprawy jakości obsługi klientów. Wszystko, co robiłem jako prezes ZUS, miało na celu właśnie podniesienie satysfakcji milionów naszych klientów. Dziś Zakład to już inna instytucja niż ta sprzed pięciu lat. Duża w tym zasługa zespołu ludzi, z którymi współpracowałem: zarządu, dyrektorów i zespołu pracowników ZUS - oświadczył Derdziuk, tłumacząc swą dymisję w komunikacie.

Ocenił, że ZUS to już nowoczesna instytucja. - Zarządzana zgodnie z najwyższymi standardami, zaawansowana technologicznie i przede wszystkim przyjazna klientom. Mam nadzieję, że zaufanie do niej w społeczeństwie będzie rosło (...) - podkreślał.

Wokół ZUS było głośno, m.in. z powodu zatrzymania przez CBA na początku grudnia ub.r. 14 osób, w tym trzech pracujących w departamencie zarządzania systemami informatycznymi ZUS i byłego członka zarządu Zakładu. Miało to związek ze śledztwem dotyczącym zmowy przy przetargu, który przewidywał zakup przez ZUS 3,3 tys. drukarek i urządzeń wielofunkcyjnych.

Do Krajowej Izby Odwoławczej trafiło odwołanie firm z branży, które twierdziły, że warunki określone w specyfikacji przygotowanej w ZUS spełniają tylko produkty jednego producenta. Zakład zaprzeczył i podał, że mogą to być urządzenia kilku firm; KIO uwzględniła jednak odwołania i nakazała powtórzenie oceny ofert. Prokuratura zastosowała poręczenia majątkowe w różnej wysokości wobec zatrzymanych osób, którym postawiono zarzut zmowy przetargowej.

Z kolei w lecie ubiegłego roku Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport nt. ZUS, w którym oceniła, że kwota rzeczywistych, nieściągniętych i wymagalnych należności Zakładu z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne przekroczyła w 2013 r. 55 mld zł. Derdziuk odrzucał wówczas te zarzuty.

W wywiadzie dla radiowej Jedynki, udzielonym już po ogłoszeniu dymisji, Derdziuk zapewnił, że jego decyzja nie wynika z kontrowersji w związku z przetargami na system informatyczny czy zakup drukarek i nie ma też związku z ostatnim raportem NIK. Zapowiedział ponadto, że zamierza przejść do pracy w sektorze prywatnym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Gliwicka Brzezinka zyska nowy węzeł przesiadkowy

W miejscu pętli autobusowej w gliwickiej Brzezince powstanie nowoczesny węzeł przesiadkowy, który uporządkuje ruch i podniesie standard podróżowania.

Prace naprawcze na estakadzie w Chorzowie do 4 czerwca

Na 4 czerwca br. planowane jest zakończenie robót naprawczych na chorzowskiej estakadzie, które mają umożliwić czasowe i ograniczenie wykorzystanie obiektu. Na kolejne dni zakładane są prace związane ze wznowieniem ruchu pojazdów, w tym komunikacji miejskiej pod obiektem.

W poniedziałek maksymalne ceny paliw: benzyna Pb95 - 6,46 zł za litr, diesel - 6,85 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,46 zł, benzyny 98 - 7,00 zł, a oleju napędowego - 6,85 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.

Z notatnika sztygara Onderki: Sztygar nie miał czasu

Wcale nie twierdzę, że wszyscy wokół łamią nagminnie przepisy BHP, bo wielu jest takich, co je przestrzegają, nawet do przesady. Znałem kiedyś pewnego sztygara, który we wszystkim widział zagrożenie dla siebie i załogi. Pewnego dnia się przeliczył, bo zapomniał o jednym. Mianowicie, że robotę trzeba koordynować.