Bez inwestycji możemy przetrwać tylko dwa lata

fot: Jarosław Galusek/ARC

- Tak naprawdę jesteśmy na początku drogi, jeśli chodzi o restrukturyzację wewnętrzną i na tym będziemy się w najbliższym czasie skupiać. Zakładamy, że będziemy iść w te partie i ściany, które dadzą najlepszy efekt ekonomiczny - stwierdził prezes JSW Tomasz Gawlik

fot: Jarosław Galusek/ARC

- W sensie biznesowym ściana wydobywcza jest jak projekt inwestycyjny. Nie możemy sobie pozwolić, by nakłady przewyższały przychody. Przed przystąpieniem do wydobycia musimy mieć pewność, że z danej ściany wygenerujemy środki finansowe, które będą przeznaczone na bieżącą działalność operacyjną jak również na inwestycje– mówił prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej Tomasz Gawlik podczas konferencji Górnictwo 2016.

Prezes JSW zaznaczył, że bez inwestycji w górnictwie nie da się przetrwać dłużej niż dwa – trzy lata. Dlatego w ramach ograniczonego budżetu spółka musi znaleźć środki na to, by realizować inwestycje i utrzymać stabilny poziom produkcji.

Przypomniał też, że w zeszłym roku JSW znalazła się w sytuacji krytycznej. Z jednej strony wpłynęła na to sytuacja rynkowa, z drugiej zadłużenie związane z zakupem Knurowa-Szczygłowic. Z tego powodu zarząd został zmuszony do podjęcia bardzo radykalnych działań celem uratowania spółki.

- Jednym z elementów programu restrukturyzacji był proces dezinwestycji. Zostaliśmy zmuszeni do sprzedaży trzech naszych aktywów: SEJ, koksowni Victoria i PEC-u, celem uzyskania środków na ustabilizowanie płynności. Ze sprzedaży SEJ i Victorii uzyskaliśmy 700 mln zł, sprzedaż PEC-u pozwoliła na kontynuowanie naszej kluczowej inwestycji – budowy kotła fluidalnego, który ma strategiczne znaczenie dla produkcji energii elektrycznej i ciepła dla kopalni zespolonej. Kolejnym elementem była umowa restrukturyzacyjna, która została podpisana w sierpniu i pozwoliła na wydłużenie spłaty obligacji do 2025 r. i zmniejszenie obciążeń z tytułu spłaty w okresie pierwszych trzech lat do 50 mln zł. Pozwoli to na ustabilizowanie sytuacji spółki - wyliczał.

Tomasz Gawlik zwrócił także uwagę na porozumienie podpisane ze stroną społeczną, związane z obniżeniem o 20 proc zarobków dla załogi. Wszystkie powyższe elementy pozwoliły na ustabilizowanie sytuacji płynnościowej i konsekwentną realizację planu restrukturyzacji JSW.

- Plan restrukturyzacji obejmuje także nasze aktywa górnicze. Ruch Jas-Mos jest już przekazany do SRK, wraz z tą kopalnią przeszło 1600 pracowników. Wszystkie wnioski o osłony są złożone w ZUS, a część pracowników już otrzymała decyzje. Proces przebiega płynnie – powiedział prezes, przypominając, że prace zakończył także zespół oceniający powtórnie perspektywy funkcjonowania kopalni Krupiński.

- Na 29 listopada zwołane jest walne zgromadzenie, które podejmie decyzję w sprawie ewentualnego przekazania tej kopalni do SRK - przypomniał.

Kolejnym elementem strategii JSW, opierającej się na maksymalizacji produkcji węgla koksowego, jest poszukiwanie wsparcia dla kluczowych inwestycji. Aby zwiększyć produkcję tego surowca do 85 proc. w 2020 r. JSW planuje modernizację zakładów przeróbczych w Knurowie-Szczygłowicach i Budryku. Inwestycje prowadzone będą też w konkretne poziomy kopalń

- Tak naprawdę jesteśmy na początku drogi, jeśli chodzi o restrukturyzację wewnętrzną i na tym będziemy się w najbliższym czasie skupiać. Zakładamy, że będziemy iść w te partie i ściany, które dadzą najlepszy efekt ekonomiczny - mówił.

Prezes JSW przypomniał również, że sytuacja rynkowa związana z drastyczną obniżką cen, którą wytrzymała JSW, pogrążyła takie globalne koncerny jak Peabody.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.